Objawienia w Rudzie k. Sieradza – wizjoner Stanisław Ślipek

„Zeszłam na to cudowne miejsce wybrane przeze mnie i mego Syna Pana Jezusa w
Rudzie, jako drugie miejsce święte po Oławie

Matka Boża w Rudzie k. Sieradza, 24 lutego 1993r.

 

Objawienia w Rudzie to wielka i wspaniała historia. Tutaj wklejam część materiałów z tej strony, aby także były lepiej widoczne w wyszukiwarkach. Natomiast serdecznie zapraszam na stronę internetową, poświęconą specjalnie tym Objawieniom:

https://ObjawieniawRudzie.pl

 

Rok 1985. (Objawienia Matki Bożej nr 1–3)

1. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 listopada 1985r. – środa

We wsi Ruda, woj. sieradzkie, rolnik Stanisław Ślipek wyjechał w pole. Po trzech godzinach orki, między godziną 15 a 16, gdy ukończył pracę, miało miejsce wydarzenie, o którym opowiedział:

Usłyszałem głos: „Szczęść Boże, oraczu”.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Ujrzałem w jasności niewiastę, która podała mi Krzyżyk do pocałowania. Klęknąłem na kolana całując. Zrozumiałem jednocześnie, że może to być tylko Matka Boża. Wypowiedziała dalsze słowa :

– Przyjacielu, będziesz się modlił. Odmawiał będziesz Różaniec rano o 7 godzinie i wieczorem. Szerzy się niepokój na świecie, trzeba się dużo modlić. Na następne spotkanie przyjdź za miesiąc.

Byłem bardzo przejęty, trudno mi było zapamiętać wszystkie szczegóły ubioru Matki Bożej. Zapamiętałem, że szaty miała niebieskie, przepasane szarfą, na głowie koronę z malutkim krzyżykiem na czole. W ręku krzyżyk z wizerunkiem Pana Jezusa bardzo błyszczącym. Po wypowiedzeniu ostatnich słów jakoby niebo się otworzyło i świetlistą drogą w jasności zniknęła Najświętsza Maryja Panna.

2. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 grudnia 1985r. – sobota

W nocy z 6 na 7 grudnia przyśniła mi się Najświętsza Maryja Panna, że chodzi na tym polu i ze złożonymi rękami na piersiach modli się mówiąc:

– Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego.

Po południu, 7 grudnia, w sobotę w tych godzinach, co miałem poprzednie widzenie (objawienie), poszedłem na pole odmawiając Różaniec. Na miejscu już usłyszałem trzask i błysk. Stanęła przy mnie Matka Boża. Klęknąłem i zacząłem płakać, byłem bardzo wzruszony. Matka Boża powiedziała:

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen

Matka Boża dała mi krzyżyk do pocałowania. Miałem ze sobą świeczkę i chciałem zapalić, ale Matka Boża powiedziała:

– Przyjacielu, będziesz miał dosyć widno.

Ja bardzo płakałem. Matka Boża przytuliła mnie jakby ręką i powiedziała:

– Przyjacielu, nie płacz.

A sama płakała. Ja zapytałem, czy mogę tu powiesić kapliczkę. Odpowiedziała:

– Na tym drzewie możesz zawiesić, z obrazkiem Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny.

Przy drugim Objawieniu Matka Najświętsza miała szaty w kolorze fioletu, na głowie chustę tak jak na obrazkach, bardzo młoda i przepięknej urody. I tak, jak w I Objawieniu, w jasności znikła

3. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 12 grudnia 1985r. – czwartek

Z 11-go na 12 grudnia we śnie ujrzałem Matkę Bożą, jak chodzi po tym polu. Rano odmówiłem cząstkę Różańca. Mówię do do żony, że dzisiaj po południu muszę iść, bo we śnie widziałem Matkę Bożą. Wyszedłem na podwórze i zająłem się obrządkiem inwentarza. Zaskoczyły mnie dwa błyski. Zrozumiałem, że to sygnał dla mnie od Matki Bożej. Wziąłem Różaniec i szybko poszedłem na miejsce Objawienia. Na miejscu pomodliłem się. Po krótkiej chwili stanęła przy mnie Matka Boża w jasności koloru zorzy porannej mówiąc:

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Klęcząc pocałowałem podany Krzyżyk. Matka Boża powiedziała:

– Przyjacielu, spóźniłeś się. Ale nie szkodzi, i tak masz łaskę u Mnie i u Syna Mojego.

(Zrozumiałem wtedy, że za miesiąc – to miało być za cztery tygodnie i przypadało 11 grudnia, a nie jak wszyscy myśleliśmy 13 grudnia.)

Zapytałem:

– Matko Boża, czy mogą ludzie tu przychodzić?

– Tak, powiedz, żeby tu przychodzili się modlić. I w domach swoich niech się modlą. Niech chodzą do kościoła się modlić. Kościoły są puste. Zawisła groźba nad światem.

Odchodząc powiedziała:

– Pójdź ze mną.

I odeszła tak prędko jak się ukazała. Była w sukni koloru zorzy porannej. Twarz miała smutną i jakby zapłakaną.

Rok 1986. (Objawienia Matki Bożej nr 424)

4. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 28 stycznia 1986r. – wtorek

W ten dzień rano byłem jeszcze z jedną kobietą w kościele na Mszy św., która była odprawiana w intencji zdrowia mojej rodziny. Miałem obrazek Matki Bożej Fatimskiej, który dałem księdzu do poświęcenia. W ten dzień miałem go zawiesić w kapliczce. Około godz. 1500 będąc na podwórzu, zobaczyłem 1 błysk czyli znak, że będę miał objawienie. Wziąłem ten obrazek i z różańcem w ręku pośpieszyłem na miejsce Objawień. Zacząłem odmawiać Różaniec i po trzecim z kolei błysku ukazała mi się Matka Najświętsza. Powiedziała:

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Przyjacielu, trzeba się modlić o szczęśliwy wyjazd Papieża do Indii i o szczęśliwy przyjazd. Odmawiając Anioł Pański za papieża. Przyjacielu, powiedz ludziom, aby przyszli się pomodlić tutaj w dzień Mojego święta 2 lutego. Przyjdźcie dzisiaj po kościele. Obrazek, który miałem w swoich rękach, Matka Najświętsza wzięła w swoje rączki, dała mi go do pocałowania i oddała mi. Ubrana była w szaty niebieskie. I w takiej jasności zniknęła.

5. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 28 lutego 1986r. – piątek

Poszedłem do kapliczki pomodlić się i zawiesić kilka obrazków. Gdy zawiesiłem i zapaliłem świeczki, zdawało mi się, jakby w tych świeczkach błysło, ale sądziłem, że to od świeczek, palących się. Lecz w tej samej chwili usłyszałem:

– Szczęść Boże, przyjacielu.

Odpowiedziałem – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Przyjacielu, Ja przyszłam, bo widziałam, że ty tu jesteś. Wszystkie obrazki jakie ludzie tu zawieszają, są ważne i chcą, aby mieli pamiątki. Kto jest chory i nie może iść do kościoła, może Drogę Krzyżową rozpamiętywać w domu lub przy kapliczce. Przyjacielu, trzeba się modlić. Mało się modlicie. Módlcie się za Papieża. Odmawiajcie Anioł Pański w południe też. Bo wiesz nadchodzą ciężkie dni i miesiące.

Ja płakałem, a Matka Najświętsza swoją rączką dotknęła mi policzka – była bardzo, miła i ciepła. Powiedziała:

– Nie płacz, bo cały świat będzie płakał. Otwórz kapliczkę.

Wstałem z klęczek i otworzyłem, a Matka Boża powiedziała:

– Jak pięknie ubrana na 25 marca na Moje święto. Ubierz jeszcze ładniej, bo przyjdą tu ludzie. I na 3 maja przybierz bardzo ładnie tę kapliczkę, bo wiesz, to jest Moje święto, obchodzone na całym świecie. Przybędzie tu na pewno dużo ludzi. Jak będzie cieplej, będę ci więcej mówiła.

Chciałem wyjąc karteczkę z kapliczki od jednej chorej kobiety i mówię do Matki Bożej:

– Jest tu kartka od chorej kobiety, która prosi o modlitwę.

Lecz Matka Boża nie pozwoliła, mówiąc:

– Chorzy i cierpiący będą uzdrowieni.

Lecz nie powiedziała, czy uzdrowieni na duszy, czy ciele. Matka Najświętsza była ubrana w sukni koloru niebieskiego i w jasności zniknęła.

6. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 28 marca 1986r. – Wielki Piątek

25 marca 1986 roku w święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny o godzinie 2215 spaliła się kapliczka i wszystkie obrazki, co były na drzewie. Uratowaliśmy Obrazek Matki Bożej Fatimskiej wspomniany w Objawieniu z 28 stycznia i figurkę. Figurkę Najśw. Maryi Panny Niepokalanego Poczęcia, jak również obrazek Cudownego Krzyża Licheńskiego, który przy przyjściu i odejściu był i jest całowany. Po spaleniu kapliczki byłem bardzo załamany. Na moment nie mogłem o tym zapomnieć, bardzo cierpiałem. Do Wielkiego Piątku było już uporządkowane i nowa kapliczka z uratowanym obrazkiem zawieszona. Figurkę dałem do odnowienia.

28 marca w godzinach popołudniowych poszliśmy się pomodlić na miejsce Objawień. Odmówiliśmy cząstkę Różańca św. i Drogę Męki Pana Jezusa. Kiedy wszyscy odeszli i zostałem sam modląc się, objawiła mi się Matka Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk. Matka Najświętsza była bardzo smutna. Powiedziała:

– Przyjacielu, ja czekam aż będziesz sam. Spaliła się kapliczka. Zły duch to zrobił. Nieszczęście, ale i szczęście ocalały dwa obrazki. Nie wszyscy którzy tu przychodzą, modlą się. Przyjacielu, gdzie jest ta figurka?

Odpowiedziałem:

– Matko Boża, figurka jest, dałem ją do odnowienia.

– Przynieś tę figurkę na Wielką Niedzielę. Nadchodzą ciężkie dni i miesiące. Będą znaki na niebie i na ziemi. Módlcie się, odprawiajcie 9 pierwszych piątków miesiąca wynagradzających Mojemu Synowi. Przyjacielu, przyjdź w Wielką Niedzielę wcześnie rano.

Matka Boża była w sukni koloru jasnego błękitu i w takiej jasności zniknęła.

7. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 30 marca 1986r. – Wielka Niedziela

Zgodnie z obietnicą daną Matce Bożej, o 6 rano w Wielką Niedzielę poszedłem na miejsce Objawienia. Odmawiając Różaniec zobaczyłem w dużej jasności Matkę Najświętszą. Bardzo uradowana, uśmiechając się powiedziała:

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk. Powiedziała Matka Boża:

– Jestem bardzo uradowana, że figurka powróciła do swojej kapliczki. Jak przepięknie ubrana. Kiedy zakwitną kwiatki na łące, to będzie piękniej. Będę się cieszyć, jak mi ktoś przyniesie polnych kwiatków.

Spytałem Matkę Najświętszą, czy może ktoś ze mną przyjść jak będę miał objawienia.

– Jeszcze nie przyszedł na to czas. Na 3 maja, na Moje święto niech przyjdzie kilka dzieci, które będą po I Komunii św. i w ten dzień też niech będą po Spowiedzi i Komunii św.

– Matko Najświętsza, ja tak chciałem jechać do Oławy.

– Tu macie Oławę i tu przychodźcie się modlić. Nadchodzą ciężkie miesiące. Będą znaki na niebie i na ziemi. Przyjacielu, Ty nie bój się niczego. Matka Boża ubrana była w kolorze niebieskim i w takiej jasności znikła.

8. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 30 kwietnia 1986r. – środa

Pojechałem na pole obok kapliczki zostawiłem konia i poszedłem się pomodlić na miejsce Objawień. Zmówiłem 10 Zdrowaś Maryjo i ujrzałem Matkę Bożą w jasności. Suknia była w kolorze niebieskim. Na głowie miała nakrycie. Uśmiechnięta i uradowana powiedziała:

– Szczęść Boże przyjacielu.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany krzyżyk.

– Przyjacielu, Ja wiedziałam, że ty tu będziesz. Spóźniłeś się, miałeś być wcześniej (tzn. 28 kwietnia), ale nie szkodzi. Będę ci mówiła program na cały miesiąc maj. Przyjacielu, kapliczka jest za mała.

– Matko Najświętsza, zrobiliśmy nową kapliczkę, zawiesimy ją na 3 maja.

– Zawieście ją w piątek, 2 maja. W niej niech będzie tylko obrazek i Figurka i niech będzie otwierana. A w tej drugiej może być zawieszony Obrazek Miłosierdzia Pana Jezusa. Przyjacielu, jak będzie pogoda, to przychodźcie tutaj się modlić i śpiewać pieśni. Odmawiajcie Nowennę do Ducha Świętego, szczególnie w maju.

Matka Boża obeszła wokoło kapliczkę i powiedziała:

– Jak piękne są tu Moje wizerunki, to i ludzie też Mnie kochają. Te kwiatki które są na łące, to są moje ulubione kwiatki. Przyjacielu, chciałeś jechać do Oławy. Zobacz jak tu pięknie. Tu jest twoje pole, nikt ci nie będzie zabraniał. Ja to miejsce wybrałam kilka lat temu.

– Matko Najświętsza, księża nie wierzą w Oławę. Czytali list w kościołach, że objawienia w Oławie są nieprawdziwe.

Matka Boża powiedziała:

– Część duchowieństwa zbłądziła. Część postępuje źle. A trzecia część kapłanów jest wierna Mojemu Synowi. Módlcie się za nich i za wszystkich. Przyjacielu, pytaj się o co chcesz. Ja ci odpowiem.

– Matko Najświętsza, ukaż się jeszcze komuś, aby mi uwierzono.

– Jest mało modlitwy. Jedna czwarta tych ludzi którzy tu przychodzą, to się modlą – a reszta to szydzą z was. Śmieją się i przeklinają. Ale wy wytrwajcie. Przyjacielu, w dniu 3 maja, w Moje Święto, kiedy będą tu ludzie, obejrzyj się za siebie, a przekonasz się sam, ile takich będzie.

– Matko Najświętsza, czy ja mogę te objawienia spisane dać ludziom do czytania?

– Tak, niech ludzie o tym wiedzą, niech czytają i rozpisują sobie. Aby jak najwięcej ludzi mogło się o tym dowiedzieć.

Jeszcze miałem do Matki Bożej osobiste pytania i Matka Najświętsza dała mi odpowiedź. Potem położyła mi swoją rękę na mojej ręce i przeprowadzając mnie kilka kroków powiedziała:

– Przyjacielu, pójdź ze mną, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

Po wypowiedzeniu tych słów ukazała się świetlista droga i zniknęła Matka Boża w tej jasności, w jakiej przyszła.

9. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 maja 1986r. – piątek

Poszedłem do kapliczki się modlić. Po drodze nazbierałem kwiatków i włożyłem do wazoników. Po chwili ukazała się jasność i stanęła przy mnie Matka Boża:

– Szczęść Boże przyjacielu.

– Bóg zapłać. – Odpowiedziałem.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany krzyżyk.

– Przyjacielu, Ja przyszłam, bo wiedziałam, że ty tu będziesz. Widziałam jak zbierałeś kwiatki.

– Matko Boża, ja mam sprawę do Ciebie. Prosiłem księdza proboszcza, aby poświęcił kapliczkę, ale z tej łaski nie skorzystałem. Ksiądz proboszcz odmówił. Prosiłem również, aby przyjechał na wspólny różaniec, który codziennie tu odmawiamy. I z tego zaproszenia Ksiądz proboszcz nie skorzystał. „Nie mam czasu” – powiedział.

– Przyjacielu, może i on zabłądził, sam kapliczkę poświęcisz. A teraz przyjacielu, to miejsce Mojego spotkania z Tobą obsadzisz kwiatkami. Środek zostawisz pusty. Mów ludziom, aby się modlili. Aby odmawiali, codziennie Różaniec, szczególnie w miesiącu maju, bo to bardzo ważna modlitwa. Śpiewajcie pieśni, Moją ulubioną pieśń „Chwalcie łąki umajone”. Przyjacielu, musi być prowadzona kronika. Dobrze spełniasz Moje polecenia, jestem z ciebie zadowolona.

Kładąc mi rękę na mojej ręce Matka Boża powiedziała:

– Pójdź ze mną, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Szczęść Boże.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

Kilka kroków przeszedłem z Matką Bożą, potem Matka Boża w jasności znikła.

10. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 25 maja 1986r. – niedziela

Miałem sen, że Matka Boża powiedziała mi:

– Przyjdź w niedzielę o 10 godzinie do kapliczki. Będę na ciebie czekała.

W niedzielę wcześniej niż miałem przyjść, poszedłem, aby kwiatkami ubrać kapliczkę. Zmówiłem pacierz i jedną dziesiątkę Różańca świętego. I gdy ubierałem kapliczkę kwiatkami, ukazała mi się jasność i przy mnie stanęła Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże, przyjacielu i dziecko kochane.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Widzę, że tą kapliczkę ślicznie i przepięknie ubierasz. Bardzo tu pięknie, tyle kwiatów na łące a Przyjacielu, dziecko kochane, prosiłeś mnie, że chciałeś jechać do Oławy. Przecież tu masz na własnym polu przepiękną Oławę. Trzeba tu przychodzić, modlić się za Oławę. Módlcie się, odmawiajcie Różaniec święty, który jest bardzo pożyteczną modlitwą. Ten krzyż, który jest nisko, zawiesisz na drzewie nad kapliczką. A ten mały niech pozostanie ludziom do całowania. Ma tu być woda święcona. Każdy, kto przychodzi, niech żegna się wodą święconą, a potem całuje krzyżyk. Musi być prowadzona kronika.

– Prosiłem Cię Matko Boża, 16 maja, co mam robić, bo Ksiądz nie chce przyjść i poświęcić kapliczki.

– Przyjacielu, dziecko Moje, przynieś z domu w buteleczce święconą wodę, kropidło i sam to uczynisz. A Ksiądz przyjdzie się tu jeszcze pomodlić. Poda ci rękę i będzie cię przepraszał. A teraz szczęść Boże, przyjacielu.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Pójdź ze Mną zawsze, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

Matka Najświętsza w jasności znikła.

11. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 1 czerwca 1986r. – niedziela

Poszedłem do kapliczki pomodlić się i poświęcić według wskazań Matki Bożej. Pootwierałem, przygotowałem wodę święconą. Odmówiłem modlitwę i poświęciłem. W tej samej chwili w jasności ukazała mi się Matka Boża.

– Szczęść Boże, dziecko kochane.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Kochane dziecko, bardzo dobrze tu porobiłeś. Podoba mi się też, jak ładnie ogrodzone to miejsce, które ci wskazałam, pierwszego spotkania się z tobą. Byłam tu i widziałam jak pracowaliście wczoraj. Nie przeszkadzałam ci, bo miałeś dużo roboty. Byli tu ludzie, z sąsiedniej parafii. Pracowali – widziałam. Były tu kobiety, które popatrzały, przyklękły i poszły. Nawet się nie pomodliły.

Jestem z ciebie zadowolona, że tak wypełniasz Moje polecenia. Bo wiesz, jam cię wybrałam sobie, jak byłeś małym chłopcem. Miałeś dobrych rodziców, wierzących i pobożnych. Chodziłeś do kościoła. Przychodziłeś do kapliczki śpiewać. Byłeś mile widziany przeze Mnie. Śpiewałeś pieśni majowe w otoczeniu kolegów, do Pana Jezusa i również do mnie, Matki Bożej. Musiałam ci wcześnie zabrać ojca. Ja miałam was w swojej opiece. Matka już staruszka chodzi do kościoła i modli się.

Bardzo byłem wzruszony i płakałem. A Matka Najświętsza położyła mi rękę na ramieniu i powiedziała:

– Nie płacz, dziecko Moje kochane.

Widziałem, jak Matka Boża idąc od kapliczki, do ogrodzenia na miejsce Objawień szła w sandałkach. Po raz pierwszy widziałem, że Matka Boża idzie po ziemi. Na dowód tego pozostawiła ślady w ogrodzeniu.

– Dziecko kochane, zrobisz jeszcze alejkę od tego ogrodzenia do rogu kapliczki. Wysyp białym piaskiem, a po bokach poustawiaj bukieciki z polnych i łąkowych kwiatów, od największych do najmniejszych. Przy kapliczce niech będą najmniejsze. Niech będzie dużo zieleni. Szczęść Boże, kochane dziecko.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen.

– Pójdź ze Mną, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

W jasności Matka Boża zniknęła.

12. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza w nocy z 3 na 4 czerwca 1986r. – środa

Dnia 3 czerwca była przy kapliczce charyzmatyczka, czyli jasnowidz, która pozdejmowała wszystkie kwiaty plastykowe i dużo obrazków mówiąc, że są nieważne, i wymieniła z jakich przyczyn. Krzyż ma być tylko jeden, wysoko nad kapliczką zawieszony. A drugi, który był niżej zawieszony, oderwała i odrzuciła mówiąc, aby to wszystko co zdjęła, spalić. Po wydaniu różnych poleceń odjechała. Byłem tym wszystkim załamany. W nocy coś mnie ze snu zbudziło. Była czwarta rano. Przy moim posłaniu stała Matka Boża, mieszkanie całe w jasności. Powiedziała:

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Matko Boża, czy ta kobieta, co była u mnie i w kapliczce pozdejmowała obrazki, że są nie ważne – Matko Boża, czy ona była z Twego polecenia?

– Tak, ona była z Mego polecenia. Dziecko kochane, masz jedną sąsiadkę która przychodzi do was. Ona bardzo o tym gada i przeklina. Ona ma grzech za to. Powiedz żonie, aby kupiła dwa obrazki Serca Niepokalanego Maryi Panny i jeden zawiesiła w kapliczce a drugi w domu.

I wskazała miejsce na ścianie. Po tych słowach Matka Boża znikła.

13. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 6 czerwca 1986r. – piątek

Pracowałem w polu i poszedłem do kapliczki się pomodlić. Po chwili w jasności stanęła obok mnie Matka Boża.

– Szczęść Boże, dziecko kochane.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem. Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Ja przyszłam, bo wiedziałam, że ty tu będziesz.

– Matko Boża, chciałbym wiedzieć, czy dobrze przybrana kwiatkami ta ścieżka, która prowadzi do miejsca Objawień.

– Kochane dziecko, jestem bardzo zadowolona z ciebie i z twojej żony, jak również pozostałych osób, które pomagają i przychodzą się modlić. Proszę, módlcie się. Odmawiajcie Różaniec. Dziecko moje, poproś te osoby, które robiły to ogrodzenie, aby jeszcze ogrodzili tę alejkę płotkiem. Dziecko Moje drogie, bądź przygotowany na przyjazd innych osób do ciebie, które przychodząc będą wspólnie się modlili. Wiesz, Ja mam też osoby, które do Ciebie posyłam. One są z mojego polecenia, więc się tym nie zrażaj, dziecko kochane. Bo wiesz, wspólna modlitwa jest bardzo ważna i pożyteczna dla Mnie, Matki Bożej i Pana Jezusa. Kochane dziecko, będą znaki dla starszych i młodszych. Będą się częściej ukazywać. A teraz musimy się żegnać, bo spieszę się za Poznań. Tam mam też spotkanie. Szczęść Boże, kochane dziecko.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen.

– Bądź ze Mną, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

Matka Boża w jasności znikła.

14. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 czerwca 1986r. – niedziela

Poszedłem do kapliczki się pomodlić, zmówiłem pacierz i jedną dziesiątkę Różańca św. W jasności przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże, Moje dziecko kochane.

Odpowiedziałem:

– Bóg zapłać, Mateczko Boża. – Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Dziecko moje kochane, miałeś przybić ten krzyż wysoko nad kapliczką. Jeszcze dzisiaj musisz to zrobić. Jak najwyżej zawieś, bo Pan Jezus na krzyżu odniósł wielkie zwycięstwo. Ja i Pan Jezus prosimy o dalsze modlitwy. Trzeba się dużo modlić, żeby zapanował pokój w Ojczyźnie naszej i na całym świecie, między narodami. Aby nas Pan Jezus zachował od wojny, głodu i od wszystkich innych nieszczęść, a również od nagłej i niespodziewanej śmierci. A teraz odmówimy wspólnie modlitwę o spokój na świecie.

Odmówiliśmy wspólnie z Matką Bożą 10 Zdrowaś Maryjo.

– Dziecko kochane, pytałeś o jedną kobietę, która przyszła do ciebie z Mego polecenia. Tak Moje dziecko kochane. Ojciec św. ma swoją radę z Kardynałów, którą potrzebuje do pomocy. Wasz proboszcz też ma radę parafialną, która mu pomaga. Ja też mam swoich ludzi na ziemi, których posyłam – gdy potrzebuję ich pomocy. Więc życzę ci kochane dziecko: Szczęść Boże na dalsze spotkania ze Mną. Dziecko kochane, zaufaj Panu Jezusowi i Mnie, Matce Bożej, u której masz wszelkie łaski dane.

Matka Boża odchodząc w jasności powiedziała:

– Bądź ze Mną i przy Mnie, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Szczęść Boże, Moje dziecko kochane.

Odpowiedziałem:

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem.

15. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 czerwca 1986r. – piątek

– Szczęść Boże

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem. Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Kochane dziecko, Ja przyszłam, bo wiedziałam, że przyszedłeś tu się modlić w Mojej intencji do Pana Jezusa. Dziecko kochane, ten Krzyż duży co zawiesiłeś – zdejmiesz, a zawiesisz u siebie w domu. A ten co masz w domu – zawiesisz. I ten krzyż zawiesisz jak najwyżej, bo wiesz, że Pan Jezus odniósł na Krzyżu wielkie zwycięstwo.

– Matko Boża, a mam pytanie do Ciebie, czy wszystkie obrazki są ważne, które tu były zawieszone. Bo tu przyszła kobieta z Twojego polecenia, która pozdejmowała między innymi takie obrazki, jak Ojciec Kolbe, Matka Boska Licheńska, Matka Boska Częstochowska. Mówi, że obrazki te są nieważne.

– Kochane dziecko, wszystkie obrazki są ważne. Ty masz obowiązek a nie ona. I ten Krzyżyk ma być do pocałowania dla wszystkich, którzy tu przychodzą. Kochane dziecko, te obrazki, co ci mówiłam, mają być. A teraz kochane dziecko, co do modlitwy. Niech każdy modli się, jak umie. Każda modlitwa jest wysłuchana. Trzeba się dużo modlić. Prosimy, Ja i Pan Jezus o dalsze modlitwy, które są tak bardzo potrzebne naszemu narodowi. Jestem bardzo zadowolona, bo jesteś w opiece u Pana Jezusa i u Mnie, Matki Bożej, więc życzę ci, dziecko kochane, dalszych spotkań ze Mną. To, co ci ludzie mówią, że sam ślady robisz, proszę cię, tym się nie zrażaj. Zaufaj Panu Jezusowi i Mnie, Matce Bożej. Modlimy się o Twoje zdrowie.

Matka Boża przejrzała wszystkie kartki. Obeszła dookoła kapliczkę, i wszystkie obrazki były przez ręce Matki Bożej dotknięte. Matka Boża była bardzo uradowana. Odchodząc powiedziała:

– Kochane dziecko: życzę ci zdrowia z całego serca. Szczęść Boże.

– Bóg zapłać – odpowiedziałem.

Matka Boża w jasności znikła. Odchodząc powiedziała:

– Bądź ze Mną i przy Mnie, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

16. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 21 czerwca 1986r. – sobota

– Szczęść Boże.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem.

– Dziecko kochane, powiedz wszystkim ludziom, aby gorąco się modlili, bo wiesz, grozi nam i naszej Ojczyźnie wielkie niebezpieczeństwo. Wszystkim ludziom ogłaszaj, aby się modlili, aby odmawiali Różaniec, bo tak bardzo potrzebna jest ta modlitwa. Czym więcej modlitwy, tym więcej łaski u Pana Jezusa i u Mnie, Matki Bożej. Wszyscy, którzy tu przychodzą, niech będą po Spowiedzi i Komunii św.

Dziecko kochane, przypatrz się Moim obrazkom, jaką mam zniekształconą twarz, jakie mam długie rysy. A te rany bolą Mnie, szczególnie teraz, gdy Mnie i Syna Mojego tylu ludzi obraża, popadając w ciężkie grzechy. To jest znak od Syna Mojego Jezusa Chrystusa dla wszystkich ludzi. Ślady moich stóp przed kapliczką można całować. Do ogrodzenia nie wchodzić, aby tamte ślady jak najdłużej mogły pozostać, a ludzie mogli je zobaczyć. Wszystkie obrazki są ważne. Ta kobieta, która miała polecenia ode Mnie, ona już błądzi. Powiedz jej, że ona już nie ma żadnych poleceń. Teraz Ty powiedz jej, że to jest twoje pole i ty masz prawo decydować.

Kochane dziecko, proś i tych ludzi, żeby się modlili na różańcu, który jest tak bardzo pożądany. Może ludzie uproszą Pana Jezusa i Mnie, Matkę Bożą. Może Pan Jezus obroni ludzkość przed strasznym karaniem. A teraz, kochane dziecko, życzę ci: Szczęść Boże na dalsze spotkania ze Mną. Bądź zawsze ze Mną, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Niech Cię Pan Jezus błogosławi w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Kochane dziecko, wszystkim ofiarodawcom za dobre uczynki składam serdeczne: Bóg zapłać, a więc i tobie, kochane dziecko, za udział w modlitwie, jak również i za kwiaty składam serdeczne: Bóg zapłać. Na dalsze spotkania będziesz miał dany znak ode Mnie, Matki Bożej i Pana Jezusa. Jestem z ciebie zadowolona, bo spełniasz Moje polecenia. Szczęść Boże. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen

17. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 28 czerwca 1986r. – sobota

Zaniosłem do kapliczki obrazek, który chciałem tam zawiesić. Kiedy się pomodliłem i otworzyłem, aby zawiesić, ukazała się jasność i Matka Boża w niej.

– Szczęść Boże kochane dziecko.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża – odpowiedziałem.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem. Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Kochane dziecko, poproś wszystkich mężczyzn, aby odmawiali Różaniec, bo to jest ważna modlitwa. Ja tu przychodzę i widzę: Mężczyźni nie modlą się na różańcu. Nie odmawiają Różańca, który jest bardzo ważny, a przede wszystkim teraz, kiedy nadchodzą ciężkie i smutne dni na całym świecie i w naszej Ojczyźnie.

– Matko Boża, czy ten obrazek, co dziś przyniosłem, może tu być zawieszony w tej gablotce?

Matka Boża wzięła w swoje ręce i powiedziała:

– Tak dziecko kochane, może być, jest bardzo śliczny.

I zawiesiła na przygotowanym gwoździu u samej góry.

– Te pozostałe niech będą niżej. Dziecko kochane, wszystkie obrazki są bardzo ważne, nie wolno żadnych zdejmować. Teraz co do ciebie, jestem bardzo zadowolona z twojej modlitwy. Masz łaskę u Mnie, Matki Bożej i u Pana Jezusa. Wszyscy ludzie mają tu przychodzić, na to twoje pole, do tej Oławy.

Wszystkie obrazki kartki jakie ludzie zostawili, były przez ręce Matki Bożej przejrzane i przeczytane.

– Wszyscy chorzy i cierpiący będą uzdrowieni na duszy i na ciele. A teraz co do kapliczki, ślicznie i pięknie ubrana, bardzo mi się podoba. Kochane dziecko, jestem z ciebie zadowolona. Jesteś w łasce u Pana Jezusa i u Mnie, Matki Bożej, Królowej Korony Polskiej. A teraz jeszcze co do modlitwy: śpiewajcie dużo pieśni do Matki Bożej i do Pana Jezusa. Także, w tej chwili proście jeszcze o deszcz z nieba, który jest bardzo potrzebny na urodzaj zboża, aby starczyło chleba dla wszystkich ludzi, aby ludzie nie mieli głodu. A teraz kochane dziecko, szczęść Boże na dalsze spotkanie ze Mną i Panem Jezusem. Bardzo cię proszę, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Więc żegnam cię: Zostań z Bogiem. Na dalsze spotkania ze mną będziesz miał dany znak ode Mnie, Matki Bożej i Pana Jezusa.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen.

– Bądź ze Mną, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

Po wypowiedzeniu tych słów Matka Boża znikła.

18. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 6 lipca 1986r. – niedziela

Miałem dany sen, abym w niedzielę przed godziną siódmą był u kapliczki. Więc rano, poszedłem na miejsce Objawień. Zmówiłem pacierz i zacząłem Różaniec św. Ukazała się jasność i stanęła Matka Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany krzyżyk.

– Kochane dziecko, jestem z ciebie zadowolona i z twojej modlitwy. Ale prosiłam o modlitwę różańcową pozostałych mężczyzn, którzy tu przychodzą, i nie modlą się. Ja tu przychodzę i widzę. A więc proszę cię, dziecko kochane, zachęcaj, mów, przypominaj, aby odmawiali Różaniec. To jest bardzo ważna modlitwa.

– Mateczko Boża, jak mamy się modlić i prosić o deszcz?

– Przecież ty wiesz, ty zawsze śpiewasz i prosisz Matkę Bożą i Pana Jezusa. A więc wszyscy prosząc śpiewają klęcząco : „Boże Abrahamów, Boże Królu Nieba, użycz nam deszczu, bo nam go potrzeba. Nie karz nas suszą ani głodnym czasem, by lud Twój wiedział, żeś jest Bogiem naszym”.

Całą tę pieśń Matka Boża prześpiewała ze mną. Napomniała mnie, abym głośno śpiewał, aby Pan Bóg w Niebie słyszał. I powiedziała Matka Boża:

– Jeszcze dziś będzie padał deszcz. A teraz, co do modlitwy, którą tu odmawiacie. Jestem zadowolona Ja i Pan Jezus. Ale jeszcze za mało ludzi tu przychodzi. Poproś wszystkich, aby tu wszyscy przychodzili się modlić. Stopy przy kapliczce mogą ludzie całować, bo to jest miejsce święte. A teraz co do obrazków, jakie tu są w kapliczce, trzeba umieścić na tym drzewie. A Pan Jezus ma być w kapliczce po lewej stronie, a po prawej Serce Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Kochane dziecko, w tej chwili się żegnamy. Ja już odchodzę na dalsze spotkania. Szczęść Boże.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem.

– Zostań z Bogiem. Zaufaj Panu Jezusowi i Mnie, Matce Bożej. A więc pamiętaj, abyś nie zszedł z Mojej drogi, żeby cię zły duch czyli szatan nie opętał

Po wypowiedzeniu tych słów Matka Boża w jasności znikła.

19. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 27 lipca 1986r. – niedziela

W nocy Matka Najświętsza przyszła do mnie we śnie i powiedziała, żebym przyszedł na miejsce Objawień wcześnie rano. Poszedłem około godziny 430. Zmówiłem pacierz i jedną dziesiątkę Różańca św. W czasie modlitwy ukazała mi się Matka Boża.

– Szczęść Boże.

– Bóg zapłać. – Odpowiedziałem.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany Krzyżyk.

Matka Boża usiadła obok mnie na ławce.

– Kochane dziecko, bardzo proszę o Różaniec od mężczyzn, żeby wszyscy odmawiali, bo to jest wspólna modlitwa. Ja widzę przychodzi tu bardzo dużo mężczyzn, ale tylko popatrzą i odchodzą. Modlić się nie mają czasu. Kochane dziecko, wszystko mi się podoba. Bardzo ładnie ubrana kapliczka. A więc wszystkie obrazki, co ludzie przynoszą, niech każdy sobie po dwóch Objawieniach zabierze do domu. Niech w domu modli się do tego obrazka. Bo to jest ważna modlitwa. A więc, kochane dziecko, Różaniec ofiarujemy za Ojczyznę i za pokój na całym świecie. Proszę cię, dziecko kochane, proś wszystkich, którzy tu przychodzą, aby się gorąco modlili, bo potrzeba nam dużo modlitwy. Wszystkie Objawienia, które masz, przekaż wszystkim ludziom, aby wszyscy czytali. Jestem z, ciebie bardzo uradowana i z wszystkich, którzy tu przychodzą się modlić. Teraz będę częściej przychodziła, aby ludzie wiedzieli, że Ja tu jestem. Ja i Pan Jezus, prosimy o dalsze modlitwy. A więc kochane dziecko, już się żegnamy. Ja już odchodzę. Proszę cię, błagam, abyś nie zszedł z Mojej drogi, żeby cię zły duch, czyli szatan nie opętał. I to miejsce przy kapliczce trzeba zawsze poświęcić i wokoło, żeby szatani nie mieli dostępu. A więc żegnam cię. Ja już odchodzę. Na przyszłe spotkanie dam ci znak ode Mnie i Pana Jezusa. Zostań z Bogiem.

Objawienie trwało około 15 minut. Potem Matka Boża w jasności znikła.

20. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 3 sierpnia 1986r. – niedziela

Pamiętając o obietnicy danej Matce Bożej, że przyjdę na następne spotkanie za tydzień, czyli dziś w niedzielę przyszedłem około godziny 6 rano. Zacząłem się modlić, odmówiłem pacierz, zacząłem odmawiać Różaniec święty. I jak zawsze, w jasności stanęła przy mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

– Bóg zapłać, Mateczko Boża.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem. Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Dziecko kochane, jestem bardzo uradowana z tej kapliczki, która jest ślicznie i pięknie ubrana. A więc dzisiaj mężczyźni odmawiają Różaniec. Wszystkie modlitwy. są bardzo pożyteczne. Stopy przy kapliczce można całować, bo to jest miejsce święte. A co do modlitwy, każdy wie, jak ma się modlić, w sierpniu śpiewajcie pieśni do Matki Bożej.

Pytałem się Matki Bożej, jak mamy napisać na tej tablicy przy tym drugim miejscu Objawienia, Matka Boża powiedziała:

– „Ja chcę widzieć młodzież”. Dziecko moje, proszę cię, żebyś nie zszedł z Mojej drogi. Jesteś w opiece u Pana Jezusa i u Mnie, Matki Bożej. Teraz się żegnamy. Ja już odchodzę na inne spotkanie. Zostań z Bogiem.

Po tych słowach Matka Boża w jasności odeszła.

21. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 15 sierpnia 1986r. – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, piątek

We śnie miałem dane, że jak będę mógł, to mam przyjść na pole do kapliczki, bo tam Matka Boża będzie czekała. O godz. 6 rano poszedłem się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę Różańca św. Zobaczyłem jak w jasności zbliża się do mnie Matka Boża w niebieskich szatach, a na głowie w złocistej koronie mówiąc:

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. Pocałowałem podany Krzyżyk.

– Mateczko Boża, byłem chory i nie mogłem tu przychodzić.

– Tak, Ja wiem. Będę się modlić z Moim Synem o twoje zdrowie. A więc, co do modlitwy, trzeba wszystkich prosić, żeby się modlili. Bo wspólna modlitwa jest bardzo ważna. Jest mi bardzo miło, kiedy cię widzę przy kapliczce, która jest tak ślicznie ubrana. Poproś wszystkich ludzi, aby było dużo modlitwy. Bo wiesz, przez modlitwę można uzyskać dużo odpustów zupełnych.

Matka Boża trzykrotnie dotykała krzyżyka od różańca, który jest zawieszony na kapliczce i zachwycając się mówiła:

– Tyle jest objawień, ale nigdzie nie są tak pięknie ubrane. A teraz jeszcze raz składam serdeczne Bóg zapłać tym wszystkim, którzy tak ładnie ubierają kapliczkę. Jestem bardzo uradowana. A teraz co do objawień, będziesz miał w dalszym ciągu, boś wybrany ode Mnie i Pana Jezusa Chrystusa. Jesteś chory, więc ci nie będę więcej mówiła. Ale wszystkie modlitwy i prośby będą wysłuchane i mile przyjęte. Na dalsze spotkanie będziesz miał dany znak ode Mnie, Matki Bożej i Pana Jezusa. A więc Szczęść Boże na dalsze spotkania. Proszę cię, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

22. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 23 października 1986r. – czwartek

W godzinach przedpołudniowych miałem dany znak w domu od Pana Jezusa i Matki Bożej. Byłem w mieszkaniu sam i nagle na obrazach, do których się modlimy, ukazała się jasność, a w tej jasności napis: „Pod Twoją Obronę”. Po chwili wszystko znikło. Po południu o godzinie 15 poszedłem do kapliczki. Odmówiłem 10 Zdrowaś Maryjo, zacząłem Ojcze nasz. Usłyszałem, że do modlitwy dołączył się głos – była to Matka Boża. Powiedziała:

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem. Pocałowałem podany Krzyżyk.

Matka Najświętsza położyła mi rękę na ramieniu, a ja powiedziałem:

– Matko Boża, mało przychodziłem, bo byłem chory.

Wtedy poczułem, że mi jest bardzo ciepło. A Matka Boża na to:

– Ja wiem, że byłeś chory i byłeś w szpitalu, ale będziesz zdrowy.

Potem Matka Boża wzięła krzyżyk od różańca wiszącego nad kapliczką w swoją rękę i powiedziała:

– Niech każdy całuje ten krzyżyk – to bardzo ważne.

– Matko Boża, mamy znaki dawane na tym obrazku.

– Tak, to ode Mnie. Będzie dużo więcej znaków na tych obrazkach co są tutaj. Mało ludzi przychodzi, mało modlitwy. Nie ustawajcie w modlitwach. Niech powstaną domy modlitwy. Po jednej lub więcej rodzin niech się schodzą na wspólną modlitwę – tutaj już jest zimno. Módlcie się, odmawiajcie Różaniec św., Koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Jezusa Chrystusa.

Pytałem Matkę Bożą o modlitwy, bo nam ogłoszono na tym miejscu, że są nieważne. Wyjąłem i chciałem dać do sprawdzenia. Matka Najświętsza nie pozwoliła i powiedziała:

– Nie trzeba. Ja wiem, wszystkie są ważne i zatwierdzone przez Kościół św.

Pytałem o Pana Osickiego z Radomska, czy ma prawdziwe przekazy z Nieba.

Matka Boża odpowiedziała:

– On nie ma przekazów z Nieba, nie słuchajcie go. I wiele kobiet, które przychodzą i mówią, że mają przekazy z Nieba – nie słuchajcie. One mają zabraną łaskę. Prawdziwi są: brat Domański i Biernacki. Ty, dziecko kochane, masz nikogo nie słuchać, tylko Moją wolę wypełniać.

Mówiłem Matce Bożej, że miała być odprawiona Msza św. i ksiądz nie przyjechał.

– Jeszcze teraz nie będą tu odprawiane Msze św. Jak kościół zatwierdzi prawdziwość Objawień, dopiero kapłani będą mieli pozwolone odprawiać Msze św. na tym miejscu. Na rocznicę Objawień będę ci więcej mówiła. Jeszcze przyjdziesz sam. Będziesz miał dany znak od Pana Jezusa i ode Mnie, Matki Bożej. Pamiętaj, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Matka Boża była w szatach niebieskich, i z długim jasnym różańcem.

23. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 listopada 1986r. – pierwsza rocznica Objawień, czwartek

O godzinie 530 ujrzałem w mieszkaniu jasność i Matkę Bożą, która powiedziała:

– Przyjdziesz na pole do kapliczki. Ja chcę z tobą rozmawiać.

O godzinie 630 poszedłem na pole do kapliczki się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę Różańca św. W jasności przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża dała mi do pocałowania Krzyżyk Różańca św. Matka Boża ubrana była w niebieską długą suknię, przepasaną szarfą niebieską, z długim jasnym różańcem. Matka Boża obeszła dookoła kapliczkę. Słychać było wokoło jakiś szelest. Gałęzie drzewa, na którym zawieszona jest kapliczka, pochyliły się w dół, jakby chciały sięgać ziemi. Wszystkie obrazki co ludzie zostawili do pobłogosławienia, były przez Matkę Bożą pobłogosławione. Ja pokropiłem święconą wodą kapliczkę i Matkę Bożą mówiąc: „W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.”

Matka Boża się uśmiechnęła mówiąc:

– Obrazki można sobie zabrać do domu. Ja proszę o dalsze modlitwy. W listopadzie módlmy się za dusze zmarłych. I proszę o modlitwy za Ojca Świętego, za biskupów i za kapłanów. A teraz co do ciebie, dziecko kochane, jestem bardzo uradowana, bo wypełniasz dobrze Moją wolę. W niedzielę przychodzi tu dużo ludzi na modlitwy. Jedni się modlą, a inni znieważają to miejsce. A przecież to miejsce jest święte, przeze Mnie wybrane. Ten pan, co przyjeżdża w niedzielę, bardzo umie się modlić. A teraz dziecko kochane, proszę cię: Z daleka od fałszywych proroków, bo oni nie mają żadnych przekazów z nieba. To wszystko, co ta pani pisze, jest ważne. A więc wszystkie polecenia proszę przekazywać ludziom, żeby czytali. A teraz, to miejsce przy kapliczce ma być zawsze poświęcone. Przychodząc do kapliczki wszyscy, całujemy krzyż Różańca św.

Matka Boża odchodząc w jasności powiedziała:

– Bądź ze Mną i przy Mnie, żebyś nie zszedł z Mojej drogi. Na dalsze spotkanie będziesz miał dany znak ode Mnie i Pana Jezusa.

Znaki i ostrzeżenia, dawane na obrazku Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w kapliczce na miejscu Objawień w Rudzie k. Sieradza.

25 i 27 października 1986 r. sobota i poniedziałek.

Dnia 25 października w południe poszedłem się pomodlić do kapliczki. Odmówiłem jedną dziesiątkę Różańca św. Zobaczyłem na obrazku Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny stojącego Pana Jezusa, a obok Ojca św. Jana Pawła II z krzyżem i napis: „Ostrzegam was”. Trwało to kilka minut i znikło. Byłem tym wstrząśnięty. Następne podobne objawienie przeżyłem, widziałem w dniu 27 października 1986r. Poszedłem do kapliczki w popołudniowych godzinach. Po krótkiej modlitwie to samo ostrzeżenie: Zobaczyłem Pana Jezusa twarzą zwróconego wprost do mnie. Ojciec święty z drugiej strony, niż poprzednio, również z krzyżem papieskim i napis: „Ostrzegam was”. Lecz tym razem obrazek jakby promieniował, aż trudno było patrzeć. Po pewnej chwili, jak poprzednio, wszystko znikło. Nie miałem nic więcej podane, przed czym nas Pan Jezus ostrzega. Ale niech każdy weźmie sobie głęboko do serca to ostrzeżenie i sam w swojej duszy odpowie za nie.

24. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 grudnia 1986r. – Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

O godzinie 9 rano ujrzałem w mieszkaniu jasność. Zrozumiałem, że jest to znak od Matki Najświętszej i Pana Jezusa. Poszedłem na pole na miejsce Objawień. Odmówiłem jedną dziesiątkę Różańca św. Zobaczyłem jasność, a w niej Matkę Bożą w szatach niebieskich, z długim jasnym różańcem. Postać Matki Bożej otaczały promienie i liczne gwiazdeczki. Matka Boża pozdrowiła mnie mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany krzyżyk od różańca. Matka Boża obeszła wokoło kapliczkę. Słyszałem dość głośny szelest, tak jak w poprzednim Objawieniu. Obrazki w kapliczce były przez Matkę Bożą dotknięte i pobłogosławione. Matka Najświętsza powiedziała:

– Proszę o dalsze modlitwy. A więc odmawiajcie Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, do Oblicza Pana Jezusa i do Ran Najświętszych Jezusa Chrystusa i wszystkie inne różańce. Módlcie się za Papieża i jego szczęśliwy przyjazd do Polski. Odmawiajcie „Anioł Pański” rano o godz. 6, w południe o 12 i wieczorem o 18 godzinie w intencji Papieża. Jestem bardzo uradowana widząc w nocy z 7 na 8 grudnia 12 osób, które były na nocnym czuwaniu. Bardzo ładnie śpiewali mężczyźni. Dziecko kochane, proś ludzi o dalsze nocne czuwanie. Te modlitwy są bardzo potrzebne. W tych obrazkach zobaczą ludzie różne oblicza twarzy. Będą znaki na niebie i na ziemi. Dziecko kochane, przychodzą tu jeszcze różni ludzie, którzy obchodząc kapliczkę wokoło, wcale się nie modlą. Tu jest druga Oława i tu proszę się modlić. A teraz co do ciebie, jestem bardzo uradowana. Ale proszę cię, załóż czapkę, abyś się nie przeziębił, a potem żebyś mi się nie skarżył, że jesteś chory. Na dalsze spotkanie będziesz miał dany znak ode Mnie i Pana Jezusa. Zostań z Bogiem. Proszę cię, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

Rok 1987. (Objawienia Matki Bożej nr 2539)

25. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 6 stycznia 1987r. – Święto Trzech Króli, wtorek

Miałem sen. Śniła mi się Matka Boża mówiąc do mnie:

– Dziś będziemy rozmawiać w polu przy kapliczce w nieokreślonym czasie, wtedy kiedy tam przyjdziesz.

Obudziłem się, była godzina godzina 530 rano. O godzinie 1120 poszedłem na pole do kapliczki. Zmówiłem jedną dziesiątkę Różańca św. i przede mną ujrzałem Matkę Bożą w jasności, w białych szatach. Suknia przepasana niebieską szarfą, z jasnym różańcem zawieszonym na szyi. Na szatach Matki Bożej mieniły się błyszczące w różnych kolorach gwiazdeczki. Matka Boża była smutna i jakby zapłakana mówiąc do mnie:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk. Matka Boża obeszła wokoło kapliczkę. Jej suknia była bardzo długa, a płaszcz powłóczysty z trenem. Słyszałem głośny szelest. Obrazki były przez Matkę Bożą przejrzane i pobłogosławione. Matka Boża powiedziała:

– W dalszym ciągu: proszę o modlitwy w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II. Mów ludziom, aby się modlili, aby odmawiali Różaniec św. bo Różaniec jest najpotężniejszą bronią na świecie. Jestem bardzo uradowana z tych ludzi, którzy przychodzą na nocne czuwania. Dziś widziałam 5 osób, czterech mężczyzn i jedną niewiastę, którzy się bardzo ładnie modlili i śpiewali pieśni do Pana Jezusa i Matki Bożej. W tym roku będzie bardzo dużo znaków na niebie i na ziemi, aby ludzie wiedzieli, że jest Pan Jezus i Matka Boża. A teraz jeszcze jedna prośba: Kiedy odchodzicie od kapliczki, a w domu u ciebie po skończonej modlitwie, mówcie tak jak w kościele: „Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, teraz i na zawsze i na wieki wieków. Amen.” A teraz co do ciebie, kochane dziecko, proszę cię, abyś się strzegł fałszywych proroków, bo będą występować w postaci Jezusa Chrystusa. A więc proszę cię i ostrzegam, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Bądź ze Mną i przy Mnie.

26. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 2 lutego 1987r.Święto Matki Bożej Gromnicznej

Tej nocy przyszła we śnie Matka Najświętsza mówiąc do mnie:

– Dziś, kochane dziecko, chcę z tobą rozmawiać, w Moje Święto, to jest Ofiarowanie Pana Jezusa i Matki Bożej Gromnicznej.

O godzinie 10 poszedłem na pole do kapliczki się pomodlić. Z gromnicą w ręku zmówiłem jedną 10-tkę Różańca świętego i ujrzałem Matkę Bożą z gromnicą w rączce, którą wzięła na moich oczach – a stała ta gromnica ubrana przed kapliczką.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk.

– Matuchno Najświętsza, czy dobrze spełniam Twoje polecenia w Nowym Roku?

– Tak, dziecko kochane, do tej pory spełniałeś bardzo dobrze wszystkie Moje polecenia. Abyś tak dalej wypełniał.

– Matuchno Najświętsza, ludzie z tej wioski mi mówią, że te Objawienia są nie ważne.

– Dziecko kochane, wszystkie Objawienia i przekazy z nieba są ode Mnie Matki Bożej i Pana Jezusa.

– Matuchno Najświętsza, jak my mamy się modlić?

– Przecież ty wiesz. Mówiłam ci, jak kto umie, tak niech się modli. A więc Anioł Pański za Ojca Świętego, Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, do Ran Pana Jezusa, do Oblicza Pana Jezusa i do Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. W tym także nocne czuwania. Ci, którzy tu przychodzą się modlić, są przeze Mnie mile widziani. Ta gromnica, co trzymasz w ręku, jest każdemu człowiekowi potrzebna w ostatniej godzinie życia i w innych potrzebach. Dziś w Moje święto wszyscy idziemy do kościoła i zapalamy gromnice. I ci wszyscy, co przychodzą na pole do kapliczki się modlić, też zapalają gromnice. W każdy dzień, w który przypada święto Najświętszej Maryi Panny, idziemy do kościoła i na pole do kapliczki się pomodlić.

– Matka Boża powiedziała, że bardzo dużo ludzi przychodzi z obcych parafii na modlitwę na pole do kapliczki. A gdzie są ludzie z tej wioski? Taka duża wieś, a tak mało ludzi przychodzi. Ja powiedziałem Matuchnie Bożej, że zapraszam i przypominam ludziom, ale oni ze mnie i z nas którzy tu przychodzimy, się śmieją.

Matka Boża powiedziała:

– Bardzo źle. Aby nie żałowali, ale będzie za późno. A teraz już odchodzę. Zostań z Bogiem. Abyś nie zszedł z Mojej drogi.

W dzisiejsze święto Matki Bożej Gromnicznej Matka Boża była w szatach białych bez błyszczących gwiazdek, jak w poprzednich Objawieniach. Płaszcz Matki Bożej był długi z trenem. Tym razem Matka Boża nie obchodziła kapliczki. I obrazki też nie były błogosławione.

27. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 11 lutego 1987r.Święto Matki Bożej z Lourdes

W ostatnim Objawieniu Matka Boża przypomniała mi, abym przyszedł na to miejsce święte się pomodlić w dzień Jej święta Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Pamiętając o obietnicy danej Mateczce Bożej, w ten dzień, to jest 11 lutego a godzinie 1745 poszedłem na pole do kapliczki się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę Różańca świętego. Przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk od różańca św. i ucałowałem stopy Matki Bożej. Matka Boża ubrana była w niebieskie szaty i bardzo długie z tyłu układające się w długi tren, z jasnym różańcem w rączce. Matka Boża obeszła wokoło kapliczkę mówiąc:

– Módlcie się za biskupów i kapłanów, aby nie zeszli z Mojej drogi. Jedną dziesiątkę Różańca świętego odmawiajcie za dusze w czyśćcu cierpiące. A ty, dziecko kochane, módl się za swoją mamę, żeby jej dusza poszła do Nieba, która za życia bardzo dużo się modliła.

– Matuchno Najświętsza, ja nie pamiętam wszystkiego.

– Ja jestem zawsze z Tobą, wszystko spamiętasz. Do tej pory miałeś dwie mamy, teraz masz jedną Mamę, która przychodzi do ciebie. Dziś, w dniu Mojego Święta, widziałam osób, na nocnym czuwaniu było 14 osób. Na nocnym czuwaniu widziałam kilku mężczyzn i kilka niewiast, którzy się wspólnie modlili i śpiewali pieśni do Matki Bożej i Pana Jezusa. W dalszym ciągu proszę Ja Matka Boża i Pan Jezus, o dalsze modlitwy, które są tak bardzo potrzebne Polsce i całemu światu. Módlcie się bardzo bracia i siostry, bo nadchodzą smutne i ciężkie lata. Módlcie się za Ojca Świętego. Kochane dziecko, jeszcze ludzie Mnie nie zobaczą, bo są niegodni. Ja mam osoby wybrane przez niebo, do których przychodzę.

Matka Boża odchodząc od kapliczki, kiedy przybliżyła się do płotka, przy którym jest umieszczona tabliczka z napisem: „Matka Boża chce widzieć młodzież”, powiedziała:

– A gdzie nasza polska młodzież, która odstąpiła od Pana Jezusa i Matki Bożej? A teraz zostań z Bogiem, dziecko kochane. Proszę cię, żebyś nie zszedł z Mojej drogi. Bądź zawsze ze Mną.

28. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 17 lutego 1987r.Święto Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów N. Maryi Panny

W Święto Zakonu Serwitów Najświętszej Maryi Panny o godzinie 1730 poszedłem na pole do kapliczki się pomodlić. Odmawiając Różaniec ku czci Matki Bożej usłyszałem te słowa:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem. Pocałowałem podany krzyżyk.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej bardzo długiej sukni z jasnym różańcem w ręku. Wokół Matki Bożej była przepiękna jasność, której nie można słowami wyrazić. Jaśniej było niż w dzień. Matka Boża obeszła wokoło kapliczkę. Obrazki w kapliczce były przez Matkę Bożą pobłogosławione. Matka Boża była zapłakana. Ja klęczałem i płakałem. Odwracając się do mnie przytuliła mnie do siebie mówiąc:

– Nie płacz, wszystko zwyciężysz, bo jesteś wybrany przeze Mnie i Pana Jezusa. Co do modlitwy, proszę, aby czciciele Matki Bożej i Pana Jezusa odmawiali Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, do Ran Pana Jezusa i wszystkie inne różańce i modlitwy, jakie macie w książeczkach do nabożeństwa. W tym także wszystkie pieśni śpiewajcie. Módlcie się odmawiając następującą modlitwę: „Matuchno Najświętsza, dziękuję Ci serdecznie za troskliwą opiekę, którą otaczasz mnie, w tym także całą rodzinę naszą, i tych, którzy tu przychodzą, na wspólny Różaniec”.

Prócz tego dostałem od Matki Bożej osobiste polecenie, które mam wypełnić.

– A teraz już odchodzę. Zostań z Bogiem. Proszę cię, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Bądź zawsze przy Mnie. Na następne spotkanie będziesz miał dany znak ode Mnie, Matki Bożej i Pana Jezusa.

29. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 25 marca 1987r.Święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny

O godzinie 830 ujrzałem w mieszkaniu dwa błyski, a trzeci w drzwiach otwartych. Usłyszałem te słowa:

– Pójdź na pole do kapliczki.

Wziąłem ze sobą figurkę Róży Duchownej i poszedłem na miejsce Objawień. Przy kapliczce zmówiłem jedną dziesiątkę Różańca świętego i zobaczyłem przybliżającą się do mnie Matkę Bożą. Usłyszałem słowa:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk od Różańca św. i ucałowałem stopy Matki Bożej. Matka Boża przyszła w sukni niebieskiej, w białym płaszczu z długim trenem. Matka Boża obeszła wokoło kapliczkę. Słychać było głośny szelest, a gałęzie drzewa zgięły się nisko, do płotka, kiedy pobłogosławiła obrazki w kapliczkach i gablotkach, jak również i dla ludzi, którzy pozostawili obrazki do pobłogosławienia. Powiedziała:

– A teraz, dziecko kochane, pójdziesz ze Mną.

Obchodząc z Matką Bożą kapliczkę przyklękaliśmy wokoło z każdej strony. Przed kapliczką usiedliśmy na ławce. Matka Boża powiedziała do mnie:

– Dziś w Moje święto Zwiastowania Najśw. Maryi Panny było bardzo dużo ludzi na nocnym czuwaniu. Ten drugi obrazek Serca Matki Bożej i Pana Jezusa, co masz w domu, przyniesiesz do kapliczki.

– Matko Boża, jedna chora poleciła, abym prosił Matkę Bożą o pobłogosławienie tej figurki Róży Duchownej, do której pragnie się modlić w swoich cierpieniach.

Matka Boża odpowiedziała:

– Przekaż ją chorej i niech się modli z całą rodziną o swoje zdrowie.

Otrzymałem również od Matki Bożej osobiste polecenie, abym odwiedził dwie chore kobiety. Pytałem się Matki Bożej, czy możemy umieścić dużą figurę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na miejscu pierwszego objawienia Matki Bożej. Otrzymałem odpowiedź pozwalającą, tylko aby była z osłoną (z zadaszeniem). Pytałem również o pieśń ułożoną przez brata Janka. Otrzymałem odpowiedź:

– Jest bardzo śliczna i można ją śpiewać.

Dalej Matka Boża powiedziała:

– Kochane dziecko, powiedz ludziom, aby modlili się za Ojca świętego. Odmawiajcie „Anioł Pański” trzy razy dziennie, rano o 6 godzinie, w południe o 12 i po południu o 18 godzinie. Odmawiajcie Różaniec św. i inne Koronki, i Różańce i modlitwy. Proście, aby Ojciec św. mógł być w Oławie. Kiedy będzie Oława zatwierdzona przez Ojca św., to wszyscy ludzie uwierzą. Tak samo i w tej Oławie – w Rudzie ludzie uwierzą i będą się modlić. Kiedy odwiedzi cię brat Domański, przyjmijcie go godnie modlitwą. Ten kapłan, który był u ciebie, Ja go przysłałam. Kochane dziecko, przekaż wszystkim Moim dzieciom, aby na zbliżające się wielkie Święto Zmartwychwstania Pana Jezusa poszli do Spowiedzi i przyjęli Komunię świętą. W każde święta i niedziele trzeba obowiązkowo uczestniczyć we Mszy świętej. Aby w Święta ludzie jak najliczniej przyszli na to święte miejsce się pomodlić. Przychodząc na to miejsce trzeba być po Spowiedzi i Komunii świętej. Rozpamiętywać Drogę Krzyżową, można w kościele, a kto nie może – to w domu lub przy kapliczce na tym św. miejscu.

Matka Boża odchodząc powiedziała:

– Zostań z Bogiem. Abyś nie zszedł z Mojej drogi. Bądź zawsze ze Mną i przy Mnie.

30. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 30 kwietnia 1987r.

Idąc na pole zatrzymałem się przy kapliczce, aby się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca św. Usłyszałem te słowa: Módl się, módl się. Obejrzałem się wokoło, nie było nikogo. Wracając z pola o godz. 20 poszedłem jeszcze raz, aby się pomodlić. Zmówiłem dwa „Zdrowaś Maryjo”, usłyszałem:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Ujrzałem mężczyznę dość wysokiego, w sukni czerwonej i szacie niebieskiej, z długim różańcem na szyi. Ucałowałem podany krzyżyk. W ręku trzymał wysoką laskę, ale inaczej zakończoną na końcu niż dzisiejsze laski. Wokół kapliczki była wielka jasność. Krzyż który jest zawieszony na drzewie, był bardzo widoczny. Ja bardzo przejęty, nie wiedząc, kto to jest powiedziałem:

– Panie Jezu, ja nie godny jestem z Tobą rozmawiać.

Usłyszałem odpowiedź:

– Ja nie jestem Panem Jezusem, nie byłem i nie będę. Ja nie jestem z tej ziemi. Kiedy będziesz miał objawienie, Matka Boża powie ci, kochane dziecko kim ja jestem.

Zmówiliśmy wspólnie jedną dziesiątkę Różańca świętego. Mówił, abyśmy dużo modlili się za Ojca św., abyśmy czuwali w Wielką Sobotę przed Zmartwychwstaniem Pana Jezusa, ale koniecznie trzy godziny. Obchodząc wokoło kapliczkę powiedział:

– Kapliczka jest bardzo ślicznie ubrana.

Potem mnie jeszcze trzy razy po twarzy pogłaskał i powiedział:

– Jestem szczęśliwy, bo jesteś wybrany przez Matkę Bożą i Pana Jezusa. Ja jeszcze do ciebie przyjdę.

Kiedy się w pewnej chwili się obejrzałem, już go nie widziałem, znikł.

31. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 kwietnia 1987r.

O godzinie 20. wieczorem poszedłem na pole do kapliczki się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę Różańca św. Ujrzałem zbliżającą się Matkę Bożą. Matka Boża powiedziała do mnie:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk. Chciałem zaświecić świeczki. Matka Boża powiedziała:

– Nie świeć, bo teraz będę bardzo krótko. Ta figura Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny ma być umieszczona w tym miejscu, gdzie się pierwszy raz objawiła Matka Boża. Ten obrazek, który tu jest zawieszony, Serca Matki Bożej, wymienisz. Masz w domu obrazek Serca Pana Jezusa i Matki Bożej, to go tu zawiesisz. Pytałem Matki Bożej, kto był u mnie w poprzednim objawieniu.

– To był święty Józef. W niedługim czasie zobaczysz jeszcze inne osoby i z tych spotkań będziesz uradowany. W Wielką Sobotę przyjdźcie na nocne czuwanie. Zostań z Bogiem. Proszę cię abyś nie zszedł z Mojej drogi. Na następne spotkanie dam ci znak.

32. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 19 kwietnia 1987r. – Święto Zmartwychwstania Pańskiego

O godzinie 540 ujrzałem w mieszkaniu w jasności pod obrazem dwa słowa: „śpieszsię”. Poszedłem na pole do kapliczki się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę Różańca św. Ujrzałem zbliżającą się do mnie Matkę Bożą, mówiącą:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk, od różańca świętego i ucałowałem stopy Matki Bożej. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni z trenem. Na sukni były liczne kolorowe gwiazdeczki mieniące się. Zaświeciłem trzy świece, a Matka Boża powiedziała:

– Dziecko kochane, a teraz zaświeć Moją gromnicę. Tak długo ma się świecić, dokąd Ja będę.

Matka Boża obeszła wokoło kapliczkę mówiąc:

– Bardzo uradowana jestem z tego obrazka Serca Pana Jezusa i Matki Bożej, jak również z nocnego czuwania i z modlitwy. A teraz kochane dziecko, proszę o dalsze modlitwy za Ojca św., który jest w każdej chwili zagrożony, w tym także za kardynałów, biskupów, za całe duchowieństwo. Odmawiajcie również litanię do św. Józefa. Z każdego różańca czy koronki jedną dziesiątkę ofiarujcie za dusze w czyśćcu cierpiące. Teraz jest na świecie bardzo dużo pychy, kłamstwa i oszukaństwa. Jeśli ludzie się nie nawrócą i nie uwierzą, Pan Jezus będzie karał wszelkimi chorobami. Będą znaki na niebie i na ziemi. Wczoraj były znaki dane na niebie.

Ja zapytałem się Matki Bożej, czy dobrze spełniam polecenia. Matka Boża pogłaskała mnie po twarzy.

– Abyś tak dalej spełniał Moje polecenia.

– Matko Boża, prosiła mnie jedna dziewczyna, która jest chora na oczy, czy może być od Ciebie uzdrowiona.

– Co do osób chorych, przecież ty nie uzdrawiasz. Uzdrawia Pan Jezus i Matka Boża. Dwudziestego pierwszego kwietnia będzie u was figurka Róży Duchownej. Kiedy ludzie będą się modlić, będzie płakała łzami. Może ludzie z tej wioski się nawrócą do Boga i uwierzą w Pana Jezusa i Matkę Boża. A teraz co do figury Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, która będzie przywieziona, ma być postawiona tam, gdzie się Matka Boża pierwszy raz objawiła.

Obrazki były przez Matkę Bożą pobłogosławione. Odchodząc Matka Boża powiedziała:

– A więc zostań z Bogiem. Na dalsze spotkanie dam ci znak. Proszę cię, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

33. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza 3 maja 1987r. – święto Królowej Korony Polskiej

O godz. 5 rano ujrzałem w mieszkaniu pod obrazkiem dwa słowa: „Zapraszam cię”. Poszedłem na pole do kapliczki. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego. Ujrzałem Matkę Bożą w obecności aniołów. Matka Boża ubrana była w szatę niebieską, suknię białą przepasaną szarfą niebieską z długi jasnym różańcem w ręku. Aniołowie w białych szatach. Matka Bo z powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem.

Ucałowałem podany krzyżyk. Matka Boża razem ze mną obchodziła kapliczkę z czterech stron pokłoniliśmy się i tak samo, gdzie ma być umieszczona figura Matki Bożej. Zapytałem:

– Matko Boża, czy dobrze wykonuję polecenia Twoje i Twojego Syna?

– Moje dziecko, obyś tak dalej pełnił Mego Syna i Moją wolę. Ci, którzy mają przekazy, to są Mego Syna i Moje dzieci. Oni mają przekazy z nieba, powinni wszystkie polecenia i przekazy podać ludziom. Ja w dalszym ciągu proszę o modlitwy za Ojca Świętego, który jest w każdej chwili zagrożony. Wspierajcie go swoją modlitwą. Tak samo, kiedy przyjedzie do swojej Ojczyzny. Módlcie się o szczęśliwy przyjazd i pobyt w naszej ojczystej ziemi. Módlcie się w godzinach od 2100 do północy, zanoście gorące modlitwy do Pana Jezusa i Matki Bożej. Będziecie wysłuchani. Jestem bardzo uradowana z nocnego czuwania, na to Moje dzisiejsze święto. W tym bardzo dużo było ludzi obecnych z parafii w obecności kapłana którego Ja przysłałam do was. Dziś w Moje Święto Królowej Polski i całego świata. Ten kapłan którego Ja przysłałam, odprawi Mszę świętą o godz. 1500 na której będzie dużo ludzi z tej wioski i z innych parafii.

Ty Moje dziecko, otrzymasz dokumenty od p. Domańskiego z Oławy potwierdzające prawdziwość objawień w Rudzie, z którymi masz iść do naszego księdza proboszcza celem zatwierdzenia prawdziwości objawień w Rudzie. Ksiądz proboszcz powinien być dumny z takiego człowieka wybranego przez Pana Jezusa i Matkę Bożą. Nie powinien stwarzać ci żadnych utrudnień. Kardynał Gulbinowicz poniesie największą karę za odwołanie Objawień w Oławie, jak również ci biskupi i kapłani, którzy usłuchali tego wezwania.Ubolewam nad mieszkańcami tej wioski, że tak bardzo ranią Moje Serce nie wierząc w prawdziwość Objawień na tym świętym miejscu. Mało przychodzą na modlitwy i nocne czuwania.

Matka Boża odchodząc do nieba powiedziała:

– Zostań z Bogiem, proszę cię, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

34. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 czerwca 1987r.

Odmawiałem Różaniec w domu i na obrazkach w jasności zobaczyłem napis: „Zapraszam cię na 15-tą godzinę”. Poszedłem więc na miejsce Objawień. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca św. Przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany krzyżyk. Matka Boża była w niebieskiej sukni i w białym nakryciu na głowie. Matka Boża była bardzo smutna.

– Matuchno Boża, czy dobrze spełniam Twoje polecenia?

– Bardzo dobrze, abyś tak dalej spełniał Moje polecenia i Pana Jezusa, który też kiedyś tu będzie. A teraz proszę cię o przybranie czterech ołtarzy na Boże Ciało. Ty ubierzesz w tym ogródku, następny ma być przy tej ścieżce do kapliczki, trzeci na drzewie gdzie jest kapliczka, a czwarty przy figurze Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Cieszę się, że macie materiał przygotowany na zadaszenia figury, ale na razie nie róbcie, aż Ja wam powiem.

– Matko Boża, wczoraj u nas padał straszliwy grad, wichura poprzewracała dużo drzew.

– Tak, to była kara na ludzi za nieposłuszeństwo Panu Bogu. Będzie ich więcej i cięższych, aby ludzie się nawracali do Boga, aby uwierzyli w objawienia Matki Bożej, może też być i głód. Na następne spotkanie powiem ci więcej. A więc zostań z Bogiem, żebyś nie zszedł z Mej drogi.

35. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 sierpnia 1987r.

O godz. 730 poszedłem na pole do kapliczki, by się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca św. Przyszła do mnie Matka Boża. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej, w koronie na głowie, z jasnym różańcem w ręku. Stopy Matki Bożej były przeze mnie ucałowane. Matka Boża powiedziała te słowa:

– Szczęść Boże.

– Bóg zapłać. – Odpowiedziałem.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem. Ucałowałem podany Krzyżyk.

– Kochane dziecko, proś ludzi o dalsze modlitwy. Módlcie się o godz. 15-tej, odmawiajcie Koronkę do Miłosierdzia Bożego, odmawiajcie Różaniec św. za Ojca Św., Kardynałów, Biskupów i całe duchowieństwo, jak również za dzieci nienarodzone, za dusze w czyśćcu cierpiące, za zmarłych, za tych których nikt się nie modli, za ciężko chorych i konających.

Proszę za naszą polską młodzież, która odstąpiła od tego Świętego Miejsca Objawień i za dzieci polskie – módlcie się. Odmawiajcie Różaniec święty. Pielgrzymi niech odmawiają Drogę Krzyżową. Z Mojego polecenia 12 sierpnia kapłan odprawił Mszę św. o pogodę dla żniwiarzy. Kochane dziecko, ubolewam nad mieszkańcami tej wioski, że tak bardzo ranią Serce Matki Bożej i Pana Jezusa, nie wierząc w prawdziwość Objawień w Rudzie. Mało przychodzą na modlitwy Różańca św. w tym także na nocne czuwania. Kochane dziecko, ksiądz proboszcz powinien przybyć na to Święte Miejsce Objawień Matki Bożej w Rudzie i być z ciebie zadowolony, że ma w parafii człowieka wybranego przez Pana Jezusa i Matkę Bożą. A teraz proszę, aby wszyscy, którzy tu przychodzą, odmawiali Różaniec, bo przychodzą ludzie, którzy się wcale nie modlą. Kiedy przychodzicie i po modlitwie odchodzicie z tego Miejsca Objawień, kłaniajcie się z czterech stron, gdzie jest kapliczka i nad nią Krzyż na drzewie i wokoło figury. Proszę o zadaszenie Figury, która jest „Wspomożeniem Wiernych”.

Część obrazków była przez Matkę Bożą przejrzana a pozostałe pobłogosławione. Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wypełniam polecenia Matki Bożej i Pana Jezusa.

– Moje dziecko, abyś tak dalej wypełniał Moje polecenia. Zostań z Bogiem.

36. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza 9 września 1987r.

O godz. 630 przyszedłem na pole do Kapliczki pomodlić się. Zacząłem odmawiać różaniec św. Po chwili przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem Krzyżyk od Różańca świętego i ucałowałem stopy Matki Bożej. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni, bardzo długiej z jasnymi różańcem w ręku.

– Kochane dziecko, proszę was o modlitwę różańcową. Po pierwszej części „Radosnej” różańca świętego odmawiajcie litanię do Matki Bożej. Po drugiej części „Bolesnej” różańca świętego odmawiajcie litanię do Serca Pana Jezusa. Po trzeciej części „Chwalebnej” różańca świętego odmawiajcie litanię do „Wszystkich Świętych”, jak również koronkę do Miłosierdzia Bożego. Módlcie się, w intencji Ojca Świętego, o jego szczęśliwą pielgrzymkę do Ameryki. Proszę abyście (odmawiali) modlili się za Oławę.

Śpiewajcie dużo pieśni do Pana Jezusa i Matki Bożej. Widziałam, dużo ludzi na nocnym czuwaniu 7 września, ale mało śpiewali pieśni. Uradowana jestem z tak pięknego zadaszenia nad figurą Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Choć robili to jeszcze wczoraj w moje święto, ale będą usprawiedliwieni, bo trzeba było zabezpieczyć przed deszczem. Kochane dziecko, przekaż wiernym, aby nie głosili tu żadnych orędzi, ani też odczytywali przekazów. Możesz ty odczytać objawienie z Rudy i Oławy. Tu jest miejsce Święte i tu ma być skupienie i modlitwa. Jeśli ktoś ma sprawy do załatwienia, to w obrębie 30 metrów od tego Miejsca. Jak również nie będę błogosławić obrazków i żadnych próśb pisemnych, niech każdy w modlitwie składa przed Figurką Matki Bożej, przy tym było dużo zamieszania. Proszę aby ten wiersz był skrócony, a była wypisana data pierwszego Objawienia: dzień, miesiąc i rok i godzina.

Droga krzyżowa ma być wokoło Figury i Kapliczki, aby przodem ludzie byli do Drogi Krzyżowej, kiedy się modlą. Różaniec ten mały ma być zawieszony tak jak poprzednio wisiał. On jest bardzo ważny. Ten duży można dać do kościoła. Kochane dziecko, przyniesiesz tu więcej święconej wody, a Ja przyślę Kapłana, aby cały ten plac i wszystko, co się tu znajduje dobrze poświęcił.

Miałem jeszcze osobiste pytania, na które otrzymałem odpowiedź. Na pożegnanie Matka Boża powiedziała:

– Zostań z Bogiem, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

Kiedy odprowadziłem Matkę Bożą zanuciła pieśń:

– „Twoja cześć chwała nasz wieczny Panie, na wieczne czasy niech nie ustanie…”

Ja razem z Matką Bożą śpiewałem.

37. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 9 października 1987r.

Godzina 1030. Poszedłem na pole się pomodlić, zmówiłem jedną cząstkę Różańca św. Przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża ubrana w niebieskiej sukni bardzo długiej, z jasnym różańcem w ręku. Stopy Matki Boskiej były przeze mnie ucałowane jak również pocałowałem Krzyżyk Różańca św. Matka Boża prosi o dalsze modlitwy różańca św., w tym także za Ojca Świętego, który jest bardzo prześladowany przez swoich następców, w dalszym ciągu prosi o modlitwy za biskupów, kardynałów i za księży, bo oni potrzebują dużo modlitwy. Dziecko kochane, jeszcze jedna prośba o przekazanie biskupowi i waszemu proboszczowi objawień Matki Bożej.

Pytałem Matki Bożej bo mam dużo zapytań od pielgrzymów, którzy przychodzą na Święte Miejsce Objawień o różne prośby. Otrzymałem odpowiedź:

– O wszystkie intencje zamawiamy w swoich kościołach Msze św.

Matka Boża była uradowana z nocnego czuwania i z Uroczystości Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.

– Ten kapłan, który odprawił Mszę św. był przysłany z Mojego polecenia. Dzieci które wierzą, muszą podjąć krzyż i iść za Moim Synem na Kalwarię. Wy drogie dzieci, które macie wiarę, musicie stawać w obronie wiary. Nie bójcie się, bo Ja jestem z wami. Czego się macie bać, drogie dzieci? Przez wasze modlitwy i ofiary możecie uchronić ten naród od zniszczenia przez wojnę i od głodu. Weźcie różaniec do ręki i módlcie się ze Mną do Ojca Przedwiecznego, Syna i Ducha Świętego. Przez Różaniec święty wielu może być przyprowadzonych z powrotem do wiary, i wielu może być uzdrowionych na ciele i duszy. Módlcie się za waszego biskupa, waszych kapłanów i za zakony, żeby uwierzyli w Drugie Przyjście Jezusa Chrystusa, które będzie wkrótce. Matka Boża powiedziała:

– Byłeś na spotkaniu w Niepokalanowie z Małym Kamykiem, w przyszłości się spotkacie.

Pytałem Matki Bożej:

– Mieliśmy zrobić schronienie dla pielgrzymów przed deszczem.

Ale usłyszałem odpowiedź:

– Jak będzie tutaj zimno mamy się modlić w domach modlitewnych. Matka Boża powiedziała, że w miesiącu październiku wszyscy odmawiamy Różaniec, czy należymy do koła Różańcowego, czy nie. Matka Boża prosi o modlitwy dla dzieci i młodzieży, którzy bardzo mało przychodzą na to Święte Miejsce. Zatem przyjmijcie do wiadomości, to, co Jezus, i Maryja powiedzieli w niezliczonych Objawieniach na całym świecie. Wzywajcie często Mnie, Oblubieńca Błogosławionej Dziewicy Maryi a przybędę wam z pomocą. Niech imiona Jezusa i Maryi będą zawsze na waszych ustach i w waszych sercach, bo Jezus i Maryja są wszystkim w Niebie i powinni być wszystkim na ziemi. Wiem, Moje dziecko, że nowości niepokoją twoje serce oraz serca tych, którzy się o nich dowiadują. Jednakże drogie dziecko zapewniam cię, że ani ty, ani twoja żona, dzieci w ogóle rodzina, ani ci którzy wierzą w twoje słowa, które ci przez wiele lat dawałam, nie doznają szkody. Pytałem Matki Bożej:

– Czy dobrze wypełniam Twoje polecenia?

– Tak, dobrze wypełniasz Moje polecenia i Mego Syna.

Matka Boża odchodząc pogłaskała mnie po twarzy. W dalszym ciągu Matka Boża prosi, żeby śpiewać bardzo dużo pieśni. Odchodząc powiedziała:

– Zostań z Bogiem.

Po odejściu Matki Bożej zobaczyłem dwie postacie w jasności, był Pan Jezus i Święty Józef, ukazały się dwa słowa: „Więcej Różańca”.

38. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 listopada 1987r.

O godzinie 900 rano poszedłem na pole się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę Różańca św. Przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

– Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku, w koronie na głowie, a obok Niej Aniołowie. Na sukni były różnego koloru gwiazdki świecące, a także widziałem promienie. Stopy Matki Bożej były przeze mnie ucałowane.

– Matko Boża, mam do Ciebie pytanie. Z 12 na 13 listopada chciałem pojechać do Częstochowy na Jasną Górę, na spotkanie z wizjonerami i na wspólną modlitwę przed Cudownym Obrazem Matki Bożej.

Otrzymałem odpowiedź:

– Możesz jechać.

– Następne pytanie, wszyscy ludzie mi mówią, że chcą zobaczyć Matkę Bożą.

– Tak, ale nie są godni. Teraz co do ciebie, dziecko kochane, przecież ty byłeś wybrany przez Niebo od małego chłopca.

– A teraz co do objawień – dużo ludzi poprostu nie wierzy, nawet księża z naszej parafii też nie wierzą, mówią, że to nie prawdziwe.

– Kochane dziecko wszystkie twoje objawienia w Rudzie koło Sieradza są prawdziwe, zatwierdzone w Oławie przez Matkę Bożą.

– Jeszcze jedno pytanie w sprawie obrazków, mamy domu Oblicze Pana Jezusa, pielgrzymi przychodzą i mówią, że są nie prawdziwe.

– Kochane dziecko, wszystkie obrazki są prawdziwe i tutaj też, masz swoje pole i proszę nie słuchać nikogo, bo to fałszywi ludzie tak mówią. Teraz co do Drogi Krzyżowej, ma być 14 a nie 15 stacji Męki Pańskiej. Mają być umieszczone obrazki Drogi Krzyżowej Pana Jezusa. Mogą być obłożone folią. Jeden z tych dużych różańców co masz w domu proszę zawiesić na płotku przy Kapliczce. Drugi różaniec proszę zanieść do Kościoła Parafialnego. A trzeci różaniec, ta osoba, która je przyniosła niech zaniesie do swojego kościoła. W miesiącu listopadzie módlcie się za dusze zmarłych w Polsce i na całym świecie. W miesiącu październiku przychodzili tu ludzie z tej wioski, po kilka osób i odmawiali Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego i śpiewali różne pieśni do Pana Jezusa i Matki Bożej. Widziałam, bo zawsze jestem z wami, na modlitwie. W dalszym ciągu proszę o modlitwę za Ojca Świętego, jak również każdego 16 dnia miesiąca, odmawiajcie różaniec za Ojca Świętego.

Matka Boża odchodząc pogłaskała mnie po twarzy mówiąc:

– Zostań z Bogiem.

Kiedy odprowadzałem Matkę Bożą zaśpiewała:

Twoja cześć, chwała, Nasz Wieczny Panie, na wieczne czasy niech nie ustanie.

Tak pięknym i silnym głosem, że takiego głosu jeszcze nie słyszałem.

Prośba Matki Bożej 12.11.1987r.

Dziecko kochane, proszę dziś zostań w domu, bo tu będzie przyjeżdżać bardzo dużo pielgrzymów a to przecież dwuletnia rocznica Objawień Matki Bożej, będzie nocne czuwanie, będzie przysłany kapłan z mojego polecenia. Zapraszaj wszystkich na wspólne modlitwy, bo tu będzie dużo ludzi z różnych stron Polski. A więc zostań z Bogiem. Życzę wam wszystkim dużo łask Bożych. Na następne spotkanie dam ci znak

****

Na uczczenie dwuletniej rocznicy objawienia Matki Bożej w Rudzie, z dnia 12-ego na l3-ty listopada 1987r. odbyło się nocne czuwanie modlitewne, podczas którego adorujący otrzymali błogosławieństwo od Matki Bożej. Dnia l3-ego listopada (piątek) Niepokalana zgromadziła wokół Siebie na tym świętym miejscu bardzo dużo swoich dzieci z całej Polski. Czciciele Niepokalanej z Bielska-Białej przyjechali autokarem. Przybył też świątobliwy, znany czcicielom Niepokalanej kapłan, który odprawił mszę św, i udzielił wiernym Komunii.

MARYJO! Powiedz br. Ślipkowi czy w tym dniu Twoje Niepokalane Serce było uradowane ?…

****

Wyjaśnienia dot. opisów niektórych objawień na podstawie relacji wizjonera Stanisława Ślipka

I

W objawieniu l2-tym z dn. 3/4 czerwca 1986 r. zawarte słowa o charyzmatyczce, która pozdejmowała obrazki, urwała krzyż i odrzuciła, brat Stanisław wyjaśnia: „Osoba ta do chwili tu opisanego czynu posiadała szczególne łaski u Boga. Posłana na miejsce objawień, miała postąpić zgodnie z wolą Niepokalanej, lecz ona sprzeniewierzyła się zdejmując obrazki i zrywając krzyż, za co została ukarana pozbawieniem posiadanych łask”.

Porównaj objawienie 15, 16 i l7-te.

II

W objawieniach: 25, 29, 35, 36 i 37-ym na zakończenie opisów dodano zdanie, których Matka Boża nie mówiła. Wg wyjaśnień osób odpowiedzialnych za wierność tekstu, zostały one zamieszczone jako błędy niezamierzone przez osoby przepisujące z oryginału własnoręcznie pisanego przez Stanisława Ślipka. Jednak z wyjaśnień wizjonera wynika, że słowa tu zamieszczone nie stanowiły błędów maszynistek lecz zostały wpisane celowo…

A są to następujące zdania: „Następne objawienie będzie w /nazwa aż miesiąca/ i będą dalsze polecenia. Zdania te jako nieprawdziwe zostały w niniejszym opracowaniu z tekstów usunięte.

Tadeusz

Posłowie na zakończenie książki „Przynieś mi kwiatek” (red. ObjawieniawRudzie.pl)

Na tym kończą się Orędzia i przypisy końcowe zawarte w książce „Przynieś mi kwiatek”. Kolejne Orędzia pochodzą już z późniejszych kronik, gdzie jednak mogła być mniejsza staranność co do wierności językowe, mógł ktoś uwspółcześnić język, co jest niedobre, ale nie usuwa treści, sedna Orędzi. Teksty te choć nie zawierają błędów dotyczących sensu, treści Orędzi, to jednak w przyszłości na pewno będą przejrzane bardzo dokładnie z tekstami p. Ślipka i ponownie wydane.

39. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 grudnia 1987r.

Ukazała się jasność w mieszkaniu i usłyszałem słowa:

– Ja Niepokalana wzywam cię.

O godzinie 8 poszedłem na pole, na miejsce objawień pomodlić się. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego. Przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża była ubrana w sukni białej z długim jasnym różańcem w ręku, koronie na głowie, w asyście aniołów. Na sukni były gwiazdki świecące różnymi kolorami, widziałem także promienie. Ucałowałem stopy Matki Bożej. W obecności Matki Bożej wszystkie drzewa były niebieskie.

– Kochane dziecko, z mojego polecenia kapłan odprawi Mszę świętą 8 grudnia o godzinie 12, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym dniu, to jest 7 grudnia otrzymałem z rąk Matki Bożej dwie książeczki:

1 – Nowenna do Niepokalanego Serca Maryi – „Niech żyje Jezus i Maryja”

2 – Nowenna do Matki Bożej – „W Tobie, Matko, nadzieję pokładamy.”

– Kochane dziecko, bardzo się proszę, zapraszaj wszystkich pielgrzymów na uroczystość Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. A teraz ten jeden różaniec proszę zanieść do kościoła parafialnego, a drugi niech ta osoba przekaże do swojego kościoła. A także Matka Boża prosi, aby koło figury postawiono duży drewniany krzyż. A teraz co do modlitwy, modlimy się w różnych intencjach o zdrowie, za dusze w czyśćcu cierpiące, za konających i za dusze naszych zmarłych. Bardzo proszę o modlitwy za Ojca Świętego, za kardynałów i biskupów jak również za kapłanów, aby uwierzyli w objawienia Matki Bożej i Pana Jezusa. A także Matka Boża prosi o modlitwy św. Szarbela. W tej wiosce mają być trzy domy, w każdym będzie przełożony i przełożona. Teraz co do pielgrzymów, jedni przychodzą na modlitwy, a jeszcze inni z pychy i zazdrości. Są tacy, że nawet nie przyklękną, bo im jest ciężko.

– Matko Boża, dużo ludzi przychodzi i prosi mnie, abym się wstawił w ich intencjach.

– Proszę zamawiać w swoich kościołach Msze Święte. A teraz co do twoich objawień: bardzo proszę, sam masz pisać, a nie kto inny, bo ty przecież jesteś wybrany już dawno przez Pana Jezusa i Matkę Bożą i proszę żadnego słowa nie przekręcać, bo to w przyszłości będzie wysłane do księdza biskupa. W przyszłości będziesz zapraszany na modlitwy w całej Polsce z figurą Matki Bożej Róży Duchownej.

– A teraz Cię proszę, Matko Boża, czy dobrze spełniam wszystkie polecenia?

– Tak. Obyś tak zawsze wypełniał moje polecenia i mojego Syna Pana Jezusa. A więc proszę, zostań z Bogiem.

Odchodząc pogłaskała mnie trzy razy po twarzy. Matka Boża bardzo płakała.

– Powiedziała, że nadchodzą smutne i ciężkie dni i miesiące. Przyszły rok 1988 będzie bardzo nieszczęśliwy, będą panować różne choroby. Więc proście mnie i mojego Syna o przebaczenie, bo już więcej nie będziemy schodzić na ziemię.

A więc jeszcze raz proszę cię, zostań z Bogiem. Na następne spotkanie dam Ci znak. Amen.

Rok 1988. (Objawienia Matki Bożej nr 4054)

40. Orędzie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza – 6 stycznia 1988 roku

O godzinie 730 poszedłem do kapliczki na pole i pomodlić się. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego. Przyszła do mnie Matka Boża. Ubrana była w niebieskiej sukni, bardzo długiej, w koronie na głowie z jasnym różańcem w ręku. Ucałowałem stopy Matki Bożej. Powiedziała te słowa:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Odpowiedziałem. Pocałowałem podany krzyżyk.

Matka Boża ubrana była w białej sukni przepasanej szarfą niebieską z długim jasnym różańcem w ręku. Matka Boża była z Dzieciątkiem Jezus w koronie na głowie w asyście aniołów. W obecności Matki Bożej były widzialne różnego koloru promienie, a na sukni różnego koloru gwiazdki świecące.

– Matka Boża w dalszym ciągu prosi o modlitwy za Ojca Świętego, bo jest w niebezpieczeństwie. Również modlimy się za kardynałów, biskupów i za księży, aby uwierzyli w objawienia Matki Bożej w Oławie, w Rudzie, w Polsce i na całym świecie. Matka Boża w dalszym ciągu prosi o modlitwy do św. Szarbela. W tej wiosce mogą być trzy domy: jeden u ciebie, dziecko kochane, drugi u tej pani, co tu przychodzi i ubiera ładnie kapliczkę, a trzeci pośrodku wioski. Matką Boża prosi wszystkich pielgrzymów o modlitwy różańcowe i o koronki do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa, jak również o litanię do Anioła Stróża, a także do św. Józefa, o litanię do Serca Pana Jezusa i do wszystkich Świętych oraz o różaniec za dusze zmarłych. W dalszym ciągu prosi młodzież z tej wioski, która odeszła ode mnie i od mojego Syna. Na modlitwie widzę tylko jedną dziewczynę, która się umie modlić.

– I na polu i u ciebie, dziecko kochane, zapraszaj wszystką młodzież z tej wioski, aby mogli uczestniczyć w modlitwach. Proszę odmawiać nowennę do Niepokalanego Serca Maryi – „Niech żyje Jezus i Maryja”. Druga nowenna do Matki Bożej – „W Tobie Matko, nadzieję pokładamy”.

W dalszym ciągu Matka Boża prosi o postawienie Krzyża na miejscu objawień, aby wszyscy mogli się ukłonić Panu Jezusowi, który jest po prosty omijany i znieważany przez mieszkańców tej wioski. Matka Boża prosi, aby na miejscu objawień nie głosić kazań. Jest tylko upoważniony ksiądz, którego Ja posyłam. Również proszę czytać objawienia z Rudy i z Oławy.

Prośba Matki Bożej:

– 2 lutego wszyscy pielgrzymi przychodzą na miejsce objawień z gromnicami. Z mojego polecenia odprawi Mszę świętą ksiądz, którego ja przyślę.

Matka Boża prosi, abym umieścił tabliczkę z napisem: KOCHANE DZIECKO, JA CZEKAM NA CIEBIE.

Matka Boża idąc w stronę kapliczki w mojej obecności zniknęła. Odchodząc powiedziała:

– Zostań z Bogiem. Proszę cię abyś tak dalej wypełniał moje polecenia i mojego Syna Pana Jezusa. Na następne spotkanie dam ci znak. Amen. Szczęść Boże.

41. Orędzie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza 2 lutego 1988 roku

O godzinie 6. poszedłem na pole pomodlić się. Po drodze przy drugiej tabliczce zobaczyłem Matkę Bożą i w Jej obecności poszedłem do krzyża pokłonić się Panu Jezusowi. Teraz wszyscy udajemy się do krzyża, kłaniamy się i całujemy krzyż, który jest symbolem naszej wiary. Matka Boża była ubrana w białej sukni, w koronie na głowie i z długim jasnym różańcem w ręku oraz z gromnicą. Gromnica podawana jest do ręki chorego, który odchodzi z tego świata do wieczności. Matka Boża:

– Dziś w nocy widziałam bardzo dużo pielgrzymów, którzy się modlili i śpiewali pieśni. Kochane dziecko, widzę coraz więcej młodzieży, która uczestniczy w modlitwie. Zapraszaj młodzież, aby się gromadziła koło krzyża. Ten kapłan, którego Ja przysyłam, z mojego polecenia odprawi Mszę świętą w moje święto Matki Bożej Gromnicznej.

W dalszym ciągu Matka Boża prosi o modlitwy za Ojca Świętego, który jest w niebezpieczeństwie. Również módlmy się za kardynałów, biskupów i za księży, aby mogli wykonywać swoje zadania według woli Bożej. Matka Boża była uradowana z tych dwóch tabliczek. I prosi wszystkich pielgrzymów, aby na miejscu objawień byli po Spowiedzi i Komunii świętej. Odmawiamy różaniec i koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Teraz prośba:

– Dziecko kochane, wszystkie obrazki, które ludzie przynoszą, można dotykać do rączek Matki Bożej Róży Duchownej, co jest u ciebie w mieszkaniu. A tę figurkę, która jest u ciebie w mieszkaniu, proszę na każde święto Matki Bożej zanosić na pole do kapliczki.

– Matko Boża, czy dobrze wypełniam Twoje polecenia?

– Bardzo dobrze wypełniasz moje polecenia i mojego Syna Pana Jezusa.

Matka Boża odchodząc pogłaskała mnie trzy razy po twarzy i powiedziała:

– Zostań z Bogiem. Na następne spotkanie dam ci znak. Amen.

42. Orędzie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 19 marca 1988 roku

O godzinie 1650 ujrzałem w mieszkaniu dwa niebieskie znaki. W drugim znaku zobaczyłem cyfrę 5, to znaczy piąta godzina. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Przy pierwszej tabliczce ujrzałem niebieski promień. W tym czasie zobaczyłem Matkę Bożą, powiedziała

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

W obecności Matki Bożej zobaczyłem różnego rodzaju promienie. Matka Boża była ubrana w niebieskiej bardzo długiej sukni z jasnym różańcem w ręku. Na sukni gwiazdki świecące różnego koloru. Matka Boża prosi, abyśmy odmawiali Różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i modlitwy zatwierdzone przez Kościół. Prosi też, aby księża podawali komunię świętą na klęcząco, a nie na stojąco. Prosi o modlitwy za Ojca Świętego, który jest w niebezpieczeństwie. Módlmy się również za chorych, kapłanów i za chore siostry zakonne, aby mogły wykonywać swoje polecenia od Pana Jezusa i Matki Bożej. W dniu 25 marca obchodzimy w całej Polsce i na całym świecie Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny. Tego dnia przybędzie tu dużą pielgrzymów z całej Polski. Matka Boża była zasmucona. Bieżący rok będzie smutny. Na niebie i na ziemi będą różne znaki, dużo ludzi będzie widzieć.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wykonuję jej polecenia.

– Bardzo dobrze spełniasz moje prośby, więc zostań z Bogiem. Odchodząc pogłaskała mnie po twarzy trzy razy i jeszcze przytuliła do siebie. Odchodząc pobłogosławiła wszystkich, którzy się modlą. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

43. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 kwietnia 1988r.

O godzinie 19 poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

– Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pocałowałem podany krzyżyk. Matka Boża była ubrana w niebieskiej sukni, bardzo długiej, z koroną na głowie. Na sukni gwiazdki kolorowe świecące różnymi kolorami. Matka Boża była bardzo zasmucona. Dużo ludzi przychodzi tu na to miejsce, ale się nie modli, nawet nie przyklęknie, bo im jest ciężko. W dalszym ciągu Matka Bożą prosi o modlitwy za Ojca Świętego. Należy modlić się za kardynałów, biskupów i za księży, aby uwierzyli w objawienie w Oławie, w Rudzie i na całym świecie. Matka Boża prosi, abyśmy nie ustawali w modlitwie, mamy się nie rozstawać z różańcem. Odmawiać również Anioł Pański w intencji Ojca Świętego. Są ludzie którzy nawet różańca nie odmawiają, bo nie umieją. Módlmy się za ludzi chorych i cierpiących, za dusze w czyśćcu cierpiące, za które nikt się nie modli, również za chorych kapłanów i za chore siostry zakonne, aby mogli dobrze swoje obowiązki wykonywać według woli Bożej. Matka Boża prosi o modlitwy za księży, którzy są prześladowani.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wypełniam jej polecenia i prośby.

– Kochane dziecko, do tej pory wypełniasz bardzo dobrze. Proszę cię, abyś tak dalej służył Panu Jezusowi i Matce Bożej.

Miałem jeszcze osobiste polecenia do wypełnienia. Matka Boża odchodząc pogłaskała mnie po twarzy mówiąc:

– Zostań z Bogiem. Proszę cię, abyś nie zszedł z mojej drogi. Na następne spotkanie dam ci znak. Szczęść Boże. Amen.

44. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 maja 1988r.

Godzina 19. Przy pierwszej tabliczce z napisem: SPOTKANIE MATKI BOŻEJ Z WYBRANYM DZIECKIEM BOŻYM – w przybliżeniu ujrzałem dwanaście gwiazdek lecących z nieba, bardzo się świeciły. Usłyszałem te słowa:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

– Dziecko kochane, coś taki zmęczony?

– Bo się bardzo spieszyłem na modlitwę do kapliczki.

– Ja poczekam, proszę mi się nigdy nie spieszyć.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku. Na sukni Matki Bożej widziałem w różnych kolorach gwiazdki świecące. Matka Boża była bardzo zasmucona. Matka Boża podała mi krzyżyk różańca świętego do pocałowania. W dalszym ciągu prosi Ona o modlitwy za naszego Ojca Świętego, który jest zagrożony. Modlić się za kardynałów, biskupów i księży, aby uwierzyli w cudowne miejsce objawień. W miesiącu maju prosimy o modlitwy różańcowe i pieśni majowe na cześć Pana Jezusa i Matki Bożej. Odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego, Anioł Pański w intencji Ojca Świętego oraz za kapłanów, którzy są prześladowani, za miejsca objawień w Polsce i na całym świecie. Również modlimy się za dusze w czyśćcu cierpiące i za te dusze, za które nikt się nie modli.

– Dziecko moje, mam również prośbę do waszej wioski, która bardzo rani Moje Serce i Pana Jezusa. Po prostu szydzą sobie z tych objawień. Na majowe spotkania zapraszaj dzieci i młodzież na modlitwę, o którą bardzo prosimy Ja i Pan Jezus. Zapraszamy pielgrzymów i prosimy aby byli po Spowiedzi i Komunii świętej, gdy przychodzą na święte miejsce objawień.

– W dalszym ciągu prosimy o modlitwy za dzieci nienarodzone i za rodziców, ażeby nie prześladowali ich i nie zabijali. Za te wszystkie przewinienia odpowiedzą rodzice na sądzie Bożym. Dziecko kochane, od przyszłego czwartku odmawiajcie nowennę do Ducha Świętego.

– Matko Boża, mam prośbę do Ciebie: dużo ludzi mówi, że moje objawienia są nieważne.

– Proszę się nie martwić. Wszystkie twoje objawienia są z Nieba.

– Matko Boża, mam prośbę do Ciebie, padam pokornie do Twoich stóp: Cz dobrze spełniam Twoje prośby?

– Bardzo dobrze moje prośby spełniasz. Bardzo cię proszę, abyś nie zszedł z Mojej drogi. W dniu twoich imienin życzę ci: Szczęść Boże. Zostań z Bogiem, na następne spotkanie, dam ci znak. Amen.

45. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 12 maja 1988r. – niedziela

Godzina 830. Poszedłem na pole pomodlić się. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego. Przyszła do mnie Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem – Na wieki wieków. Amen. – Pocałowałem podany krzyżyk różańca świętego.

– Matuchno Boża, mam do Ciebie prośbę: bardzo dużo ludzi szydzi i mówią po prostu, że te objawienia są nieważne

– Proszę się nie martwić. Wszystkie twoje objawienia są prawdziwe, wszystko zwyciężysz.

Matka Boża była ubrana w niebieskiej sukni z jasnym różańcem w ręku, koronie na głowie. Módlmy się za kardynałów, biskupów i za księży, aby uwierzyli w objawienie w Oławie i w Rudzie, w Polsce i na całym świecie. Módlmy się naszego Ojca Świętego, który jest zagrożony. Matka Boża prosi o modlitwy, różaniec, koronkę do Miłosierdzia Bożego. W dalszym ciągu Matka Boża prosi, abyśmy się modlili za dusze w czyśćcu cierpiące.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze spełniam Jej polecenia i Pana Jezusa.

– Dobrze wypełniasz, synu, moje polecenia. Proszę cię, abyś tak dale wypełniał moje polecenia. A więc proszę cię, zostań z Bogiem, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Na następne spotkanie dam ci znak. Szczęść Boże. Amen.

46. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 18 lipca 1988r.

Godzina 930. Jechałem rowerem do kapliczki. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego. Przy pierwszej tabliczce z napisem: SPOTKANIE Z WYBRANYM DZIECKIEM BOŻYM – ujrzałem lecące różnego koloru gwiazdki świecące. W jasności zeszła Matka Boża na ziemię. Usłyszałem te słowa:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża ubrana była w białej sukni i w niebieskim płaszczu z koroną na głowie. Na szyi widziałem długi jasny różaniec, tj. piętnaście tajemnic. Matka Boża była zasmucona. Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze spełniam Jej polecenia i Jej Syna Pana Jezusa Chrystusa. Usłyszałem odpowiedź:

– Bardzo dobrze wypełniasz Moje polecenia i Mojego Syna. A więc proszę cię, abyś tak dalej wypełniał Moje wszystkie polecenia i Mojego Syna Jezusa Chrystusa. Ale proszę cię, mój synu, uważaj na każde pytanie od pielgrzymów i bądź bardzo ostrożny. Ja, Matka Najświętsza i Mój Syn błogosławimy cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen.

– Mój synu ukochany z Rudy, bądź czujny. Zwracaj uwagę na każde zapytanie i odpowiedź. W tych czasach będą przychodzić do ciebie różni ludzie. Jeden pielgrzym przychodzi do ciebie bardzo często. Proszę cię, mój kochany synu, bardzo mało rozmowy na temat objawień w Rudzie.

Pytałem Matkę Bożą o różne prośby podawane mi od ludzi. Usłyszałem odpowiedź:

– Prośby to są modlitwy. Matka Boża prosi o modlitwy za naszego Ojca Świętego, który jest w niebezpieczeństwie. Modlimy się za kardynałów, za biskupów i za księży, aby uwierzyli w objawienia w Oławie, w Rudzie, w Polsce i na całym Świecie. O dużo modlitwy proszę dla tych kapłanów, którzy na miejscach objawień są bardzo prześladowani. A więc mój synu błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

– Bardzo proszę, odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa i różaniec święty oraz inne modlitwy. A więc proszę cię, mój ukochany synu, zostań z Bogiem, abyś nie zszedł z tej drogi. Życzę ci: Szczęść Boże. Amen. Na następne spotkanie dam ci znak.

47. Objawienie (Pana Jezusa i św. Józefa) w Rudzie koło Sieradza, 30 lipca 1988r.

Godzina 945. Byłem na polu przy kapliczce na modlitwie. Zmówiłem dwie dziesiątki różańca świętego. W pobliżu pierwszej tabliczki z napisem SPOTKANIE Z WYBRANYM DZIECKIEM BOŻYM – zobaczyłem dużą jasność, a w niej dwóch mężczyzn. Na ziemię spadły różnego koloru gwiazdki świecące. Pan Jezus ubrany był w białej sukni i w płaszczu koloru czerwonego w ręku trzymał otwartą niedużą książeczkę, tak jakby się z niej modlił. Pan Jezus był bardzo smutny. A św. Józef był ubrany w sukni niebieskiej i w czerwony płaszczu z wysoką laską. Włosy obu mężczyzn były dosyć długie, rozpuszczone. Ja bardzo byłem wzruszony tym spotkaniem, po prostu płakałem. Pan Jezus przemówił do mnie:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Pan Jezus powiedział do mnie dotykając mojego policzka swoją ręką:

– Czemu synu, jesteś taki zmęczony?

– Bo się spieszyłem i nie wiedziałem, kto do mnie przyjdzie.

– Przyszedłem do ciebie z Nieba, aby ci przekazać moje orędzie. Błogosławię cię, mój ukochany synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen. Ukochany synu, mój i mojej Matki, po obu stronach swojego domu masz niedobrych ludzi, na ciebie idą różne prześladowania, ale ty wszystko zwyciężysz. Bo ty byłeś wybrany od małego chłopca na chwałę Panu Jezusowi Matce Bożej. A teraz proszę cię mój synu, w najbliższą niedzielę, tj. 31 lipca zapraszaj wszystkich pielgrzymów, aby odmawiali różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa. Proś, aby każdy mężczyzna miał w ręku różaniec święty i umiał go odmawiać oraz brał udział w odmawianiu go Módlcie się za naszego Ojca Świętego, który jest w niebezpieczeństwie.

Pan Jezus prosi o szczerą modlitwę, aby mógł Ojciec Święty swoją misję pełni według woli Bożej. Pan Jezus powiedział:

– 15 sierpnia z mojego polecenia odprawi ksiądz Mszę świętą na tym świętym miejscu. A procesja maść tymi śladami, którymi chodzi Matka Boża. Powiedz ludziom, aby nie pracowali w niedziele ani w święta Matki Bożej. Bo jest sześć dni do pracy, a siódmy do modlitwy. Mój ukochany synu, błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. A od 31 lipca z pozwolenia Pana Jezusa, synu, będziesz mógł błogosławić wszystkich ludzi tym krzyżem, co na piersiach nosisz. Mój synu, jeszcze cię wkrótce odwiedzę. A więc zostań z Panem Bogiem. Proszę cię, abyś dalej szedł tą drogą. Życzę ci: Szczęść Boże. Amen.

Gdy Pan Jezus przekazywał mi swoje orędzie, święty Józef obchodził nas wokoło postukując laską. Św. Józef też był bardzo smutny.

– Synu ukochany, bądź bardzo ostrożny na każde zapytanie. Będą przychodzić różni ludzie i będą ci mówić, że oni też mają przekazy z Nieba, ale to będą tacy, którzy o tobie źle myślą. A ty im dasz odpowiedź: Ja zaufałem Panu Jezusowi i Matce Bożej i bardzo proszę nie robić mi zamieszania, bo to jest moje własne pole.

Dalej mówi św. Józef:

– Synu, zrób znak krzyża świętego i powiedz: „Idź precz szatanie ode mnie”. Proszę to miejsce święte często kropić wodą święconą. Zrób to sam, bo to należy wyłącznie do ciebie.

– Módlcie się za kardynałów, za biskupów i za księży, aby uwierzyli w objawienia Pana Jezusa i Matki Bożej. Módlcie się za księży i za zakonników, którzy za wiarę w miejsca objawień od swoich przełożonych są prześladowani. Odmawiajcie Anioł Pański za Ojca Świętego rano o 6-tej godzinie, w południe o l2-tej i wieczorem o godzinie 6-tej. Odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa, przed południem o 9-tej godzinie, o 3-ciej po południu i o 9-tej wieczorem.

Usłyszałem słowa Pana Jezusa do świętego Józefa:

– Podnieś mojego ukochanego syna.

I poczułem, jak św. Józef wziął mnie pod łokieć i uniósł lekko w górę.

48. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 14 sierpnia 1988r.

Godzina 10. Poszedłem na pole pomodlić się, zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego. Szedłem do domu. W pobliżu pierwszej tabliczki zobaczyłem jasność, a w niej zeszła Matka Boża na ziemię. Powiedziała:

– Schodzę na ziemię, aby ratować swoje ukochane dzieci.

W tej jasności zobaczyłem gwiazdki świecące różnego koloru, a także ujrzałem trzy promienie. Usłyszałem te słowa:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża miała na szyi długi jasny różaniec, a więc piętnaście tajemnic. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża była ubrana w niebieskiej sukni bardzo długiej i białej chuście. W dalszym ciągu Matka Boża prosi o modlitwy, także za Ojca Świętego, aby mógł swoją misję dobrze wypełniać według poleceń Pana Jezusa i Matki Bożej. Matka Boża prosi wszystkich kardynałów, biskupów i księży, aby wierzyli w objawienia Pana Jezusa i Matki Bożej w Oławie, w Rudzie, w Polsce i na całym świecie. Prosi Ona o dalsze modlitwy, o różaniec, o koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa Matka Boża mówi:

– Dużo ludzi przychodzi na to święte miejsce, ale się wcale nie modlą. O dzieci moje! Matki Serce wprost ranicie, moje Serce i Pana Jezusa. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

W czasie modlitwy w ciągu tygodnia w obecności kilku osób widziałem jasność i gwiazdki lecące z nieba, a także trzy promienie różnego koloru. Gdy się przybliżyłem, zobaczyłem Pana Jezusa i Matkę Bożą z różańcem. Pan Jezus, ze złożonymi rączkami był bardzo zasmucony. W pewnej chwili usłyszałem słowa pana Jezusa:

– Synu! Modlitwy

Do trzeciego razu Pan Jezus prosił o modlitwy. Matka Boża trzymała swoich rączkach różaniec. Pan Jezus powiedział:

– Matko, proszę, daj różaniec.

Pan Jezus narysował małą kapliczkę i ułożył różaniec tak, jak ma był zawieszony i naznaczył kreską, że będą tutaj iść pielgrzymi, a ty, mój ukochany synu, będziesz ich błogosławił. Zrób znak krzyża świętego i powiedz:

– Błogosławię was w Imię Pana Jezusa i Matki Bożej. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Matka Boża prosi, aby wszyscy pielgrzymi odmawiali różaniec, bo to jest modlitwa pożyteczna dla wszystkich, którzy tu przychodzą na miejsce święte modlić się.

– A więc proszę cię, ukochany synu, abyś tak dalej wypełniał nasze polecenia. Prosimy: Ja Matka Boża i Pan Jezus, abyś synu, szedł szczęśliwą drogą. Życzymy ci Szczęść Boże. Amen.

Przed orędziem 49 – (dopisek z kroniki):

Następne pokolenia dziwić się będą, że tyle razy Matka Boża prosi modlitwę za papieża, o którym się mówi, że jest zagrożony. Ale ci co przeżywali te czasy pamiętają, ile to razy wściekłość szatańska planował zamachy na papieża, udaremnione dzięki modlitwom wiernych jak za życie Św. Piotra.

49. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 25 sierpnia 1988r.

Godzina 830. Szedłem na pole, zatrzymałem się przy figurze Matki Bożej, aby się pomodlić. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego i stanęła obok mnie Matka Boża. Ubrana była w niebieskiej sukni, w białej chuście na głowie, z jasnym różańcem na szyi. Usłyszałem te słowa:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem – Na wieki wieków. Amen.

Ucałowałem podany krzyżyk. Matka Boża obeszła wokoło cały płac: krzyż, figurkę, kapliczkę na drzewie i powiedziała:

– Jak tu pięknie, tyle kwiatów. Kochany synu, tę małą kapliczkę przenieś na to miejsce, gdzie ci poprzednio wskazałam (tam gdzie jest tabliczka z napisem: SPOTKANIE MATKI BOŻEJ Z WYBRANYM DZIECKIEM BOŻYM). A teraz proszę was, abyście dzisiejszej nocy czuwali, bo jutro jest moje święto Królowej waszej Ojczyzny. Na ostatnim nocnym czuwaniu było bardzo dużo ludzi, ale dochodziło do sprzeczek. Tak nie może być. Modlić się trzeba w spokoju i w skupieniu, rozważać każdą modlitwę.

– Mój synu, prowadzących na nocnym czuwaniu ty wyznaczysz, a nie kto inny. Odmawiajcie cały różaniec święty, 15 tajemnic. Módlcie się za Ojca Świętego, za całe duchowieństwo, za wszystkie potrzeby Kościoła świętego, za waszą Ojczyznę. Proszę cię, synu, poproś dwóch kapłanów, aby odprawili mszę świętą 8 września w moje święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

– Ukochany synu, dlaczego tak mało przychodzi na to Święte miejsce na tylu mieszkańców tej wioski? Oj, będzie ciężko, ciężko, bardzo ciężko…

– Żegnam cię, mój ukochany synu. Zostań z Panem Bogiem.

– Szczęść Boże. Amen.

50. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 27 sierpnia 1988r.

Godzina 8 wieczorem, powracałem z pracy. Pokłoniłem się przy figurze Matki Bożej. Wracałem do domu. Przy kapliczce z napisem: SPOTKANIE Z WYBRANYM DZIECKIEM BOŻYM – zobaczyłem w jasności Matkę Bożą w asyście czterech aniołów z dwóch stron. Aniołowie byli ubrani w białe szaty. Matka Boża była w sukni niebieskiej i białej chuście. Na głowie błyszcząca korona. Na szyi miała długi jasny różaniec. Ucałowałem krzyżyk różańca. Matka Boża była uradowana z nocnego czuwania z 25 na 26 sierpnia. Ale powiedziała do mnie:

– Mój kochany synu, mam pytanie do ciebie i do waszej wioski: Dlaczego tak mało ludzi przychodzi z tej wioski na to święte miejsce, na które już tyle razy zeszłam na ziemię. Po prostu ranicie moje Serce i mojego Syna Pana Jezusa Chrystusa. 26 sierpnia w mojej obecności, mój synu, widziałam jedną rodzinę, która z założonymi rękami przyszła zobaczyć to święte miejsce objawień, na które ja już tyle razy zeszłam i mój ukochany Syn Jezus Chrystus. Nie raczyli nawet się pokłonić Panu Jezusowi na krzyżu, który tak bardzo wycierpiał za wszystkich.

– A teraz, mój synu, prosimy, ja Matka i mój Syn Jezus Chrystus, aby pielgrzymi szczerze modlili się na tym świętym miejscu. I prosimy cię synu, aby te modlitwy były wypowiadane według woli Bożej, na klęcząco i ze złożony rękami. Synu, poproś dwóch księży, aby odprawili mszę świętą w moje święto 8 września w Narodzenie Najświętszej Maryi Panny.

– A teraz zostań z Bogiem, abyś szedł szczęśliwą drogą.

– Szczęść Boże. Amen.

(Dopisek redakcji kroniki)Przed orędziem 51 można opuścić wstęp, a na jego miejsce napisać: Matka Boża ukazała się jak zwykle i powiedziała:

51. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 września 1988r.

Godzina 815. Wracałem po modlitwie z pola Przy kapliczce z napisem SPOTKANIE Z WYBRANYM DZIECKIEM BOŻYM – bardzo blisko zobaczyłem jasność, a w niej Matkę Bożą w asyście czterech aniołów po obu stronach. Matka Boża ubrana była w białej sukni i złocistej koronie na głowie, bardzo błyszczącej. Na sukni Matki Bożej widziałem różnego koloru gwiazdki świecące. Powiedziała do mnie:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża była uradowana z nocnego czuwania, z modlitwy i pieśni jakie były śpiewane. Mężczyźni bardzo głośno śpiewali. W dalszym ciągu modlimy się za naszego Ojca Świętego, który pełni swoją misję poza granicami – aby był ochroniony. Bardzo dużo modlitwy za Niego prosi Matka Boża i Pan Jezus. I za tych księży, którzy wprost wypraszają ludzi przyjezdnych z kościoła. Ci księża będą za swoje postępowanie odpowiadać na sądzie Bożym. I za tych kapłanów Ja Matka Boża i mój Syn Jezus Chrystus prosimy o bardzo dużo modlitwy i za całe duchowieństwo, aby byli posłuszni Matce Bożej i Panu Jezusowi. Matka Boża zaprasza młodzież polską do udziału w modlitwach, szczególnie w modlitwie różańcowej, która jest tą drogą, którą będziecie zwyciężać. Jeśli nie będzie modlitwy różańcowej, to nie zwyciężymy. Pan Jezus i Matka Boża proszą, aby trwać na modlitwie, aby dać jak najwięcej modlitwy. Mamy odmawiać różaniec, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa oraz modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Na koniec Matka Boża powiedziała:

– Synu kochany, błogosławimy cię, ja Matka Boża i Pan Jezus. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

I w tym czasie zobaczyłem, jakby ktoś niewidzialny przepasał Matkę Bożą przez ramię do dołu białą szatą, w której było ziarno i widziałem jak rączką nabierała ziarno, jak rolnik z płachty, tak Matka Boża nabierała i rzucała ziarno a a ziemię. Trzy razy widziałem jak rzuciła, aż zniknęła. Było to takie piękne, że aż trudno opowiadać słowami.

52. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 października 1988r. – czwartek

Godzina 14, wracałem z pola. Kilka kroków przede mną zobaczyłem jasność, a w niej Matkę Bożą. Zbliżała się do pierwszej tabliczki z napisem: SPOTKANIE Z WYBRANYM DZIECKIEM BOŻYM – Matka Boża była w sukni białej, przepasana szarfą niebieską, na głowie złota korona, na sukni gwiazdki świecące różnokolorowe, w rączkach trzymała jasny długi różaniec. Usłyszałem:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

– Na wieki wieków. Amen. – Ucałowałem krzyżyk różańca świętego

– Jestem uradowana z procesji, w której było dwóch kapłanów.

Matka Boża prosi o dużo modlitwy na różańcu. W miesiącu październiku mamy odmawiać różaniec za dusze w czyśćcu cierpiące. Prosi również o modlitwy za naszego Ojca Świętego, który jest w niebezpieczeństwie. Módlmy się za kardynałów, biskupów i księży, aby uwierzyli w objawienia w Rudzie, w Oławie i na całym świecie. Matka Boża prosi młodzież i dzieci, aby brała udział w modlitwach różańcowych. Matka Boża jest bardzo zasmucona. Od początku października w dni powszednie przychodzi tylko cztery lub pięć osób z tej wioski. Matka Boża ubolewa nad mieszkańcami tej wioski, którzy tak bardzo ranią Serce Jej i Pana Jezusa. Niech wszyscy biorą udział w modlitwach różańcowych, aby była wspólna modlitwa. Módlmy się za tych kapłanów, którzy przychodzą na to święte miejsce i odprawiają Msze święte.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wypełniam jej polecenia i Pana Jezusa. Usłyszałem odpowiedź:

– Bardzo dobrze. proszę cię, abyś nie zszedł z mojej drogi. Zostań z Bogiem.

53. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 21 listopada 1988r.

Poszedłem na pole, zbliżała się godzina 14. Przy pierwszej kapliczce z napisem: SPOTKANIE Z WYBRANYM DZIECKIEM BOŻYM – odmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego, zobaczyłem jasność, a w niej Matkę Bożą. Usłyszałem:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża ubrana była w szacie niebieskiej, sukni białej przepasanej szarfą niebieską z długim jasnym różańcem w ręku. Na głowie złocistą koronę. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem. Matka Boża była bardzo smutna.

13 listopada widziałem bardzo dużo pielgrzymów, którzy przybyli z całej Polski na wspólne modlitwy.

Matka Boża prosi, abyśmy wspierali naszymi modlitwami Ojca Świętego. Mamy się modlić za kardynałów, biskupów i za księży, aby uwierzyli w objawienia w Rudzie, w Oławie i na całym świecie oraz w Polsce.

Matka Boża prosi młodzież i dzieci do odmawiania różańca Świętego. Odmawiajcie różaniec, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa. Jak również módlmy się za chorych kapłanów i chore siostry zakonne.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wypełniam Jej polecenia i Pana Jezusa.

Matka Boża odchodząc położyła na moim ramieniu swoją rączkę i powiedziała:

– Bardzo dobrze wypełniasz moje polecenia i Pana Jezusa. Proszę cię, abyś nie zszedł z mojej drogi. Zostań z Bogiem.

54. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 grudnia 1988r.

Godzina 1430. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Zmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. W czasie modlitwy zobaczyłem dużą jasność, a w niej ukazała się Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża była w niebieskiej sukni, w białym płaszczu przepasana szarfą niebieską. Była bardzo zasmucona. W obecności Matki Bożej widziałem trzy promienie czerwone. Matka Boża prosi o modlitwy za naszego Ojca Świętego, aby mógł dobrze spełniać swoją misję apostolską na całym świecie. Na sukni Matki Bożej widziałem długi jasny różaniec. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża prosi wszystkich, abyśmy odmawiali różaniec, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Rań Pana Jezusa.

Prośba Matki Bożej: aby wszyscy pielgrzymi byli po Spowiedzi i Komunii Świętej. Dalsze prośby: Na święta Bożego Narodzenia wszyscy mamy pójść do Spowiedzi i Komunii Świętej. W czasie świąt mamy wszyscy być sobie życzliwi, aby nie było głodnych i opuszczonych. Modlimy się za kardynałów, biskupów i księży, aby uwierzyli w objawienia w Rudzie, Oławie, w Polsce i na całym świecie. Prośba o modlitwy za chorych kapłanów i za chore siostry zakonne. Prośba do młodzieży i dzieci, aby i oni odmawiali różaniec święty.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wypełniam Jej polecenia i Pana Jezusa.

– Bardzo dobrze wypełniasz moje polecenia. Ale proszę cię, mój synu: bądź bardzo ostrożny, bo przychodzą i przychodzić będą różni ludzie i będą ci mówić, że też mają przekazy z Nieba. Ale to nie są przekazy ode mnie ani mego Syna. Jeszcze raz proszę, bądź bardzo ostrożny. A więc proszę cię, abyś nie zszedł z mojej drogi. Zostań z Panem Bogiem. Amen.

Rok 1989. (Objawienia Matki Bożej nr 5539)

55. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza 6 stycznia 1989r. Święto Trzech Króli

Godzina 1540. Poszedłem na pole pomodlić się. Odmówiłem dwie dziesiątki koronki do Miłosierdzia Bożego. Po drodze widziałem trzy promienie: czerwony, biały, zielony. Przy kapliczce stała obok mnie Matka Boża. Usłyszałem słowa:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni i białym płaszczu przepasanym niebieską szarfą z długim jasnym różańcem w ręku. Krzyżyk różańca ucałowałem. W obecności Matki Bożej widziałem na niebie dwanaście promieni różnego koloru.

Matka Boża była bardzo smutna. Na sukni widziałem gwiazdki świecące różnego koloru. Matka Boża widziała kilka dzieci szkolnych, które przyszły pokłonić się Panu Jezusowi i Matce Bożej.

Matka Boża prosi o modlitwy. Wszyscy odmawiajmy różaniec święty za kardynałów, biskupów i księży, aby uwierzyli w objawienia w Rudzie, w Oławie, w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za chorych kapłanów i za chore siostry zakonne.

Matka Boża prosi wszystkich pielgrzymów, którzy przychodzą na miejsce objawień, aby byli po Spowiedzi i Komunii Świętej. I prosi młodzież, aby brała udział w odmawianiu różańca świętego. Prosi także o modlitwy za naszego Ojca Świętego, aby mógł wykonać swoją misję apostolską na całym świecie według woli Bożej. Prosi też o modlitwy za dusze w czyśćcu cierpiące, za chorych, konających, za opuszczonych i za te dusze, za które nikt się nie modli. Mówi Matka Boża:

– Spójrz, synu mój, na to Serce otoczone cierniami, którymi ludzie niewdzięczni ranią mnie co chwila, bluźnierstwami i zniewagami. Ty przynajmniej staraj się pocieszyć mnie i oznajmiaj w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi.

– Synu mój, uważaj, bo w tych czasach będą przychodzić różni ludzie i będą ci mówić, że też mają przekazy. Ale to nie są przekazy ode mnie i od Pana Jezusa. A więc proszę cię, mój synu kochany, bądź na wszystko ostrożny. Proszę cię, abyś nie zszedł z mojej drogi. Zostań z Bogiem.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

56. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 2 lutego 1989r. – Święto Matki Bożej Gromnicznej

Godzina 16. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Kilka kroków przede mną zobaczyłem trzy białe promienie. Zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego. Przy pierwszej kapliczce obok mnie stanęła Matka Boża, stała jakby na chmurce. Usłyszałem:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża była w białej sukni przepasana szarfą niebieską z długim jasnym różańcem w ręku. Na sukni gwiazdki różnokolorowe błyszczące. Na głowie złocista korona. Pocałowałem podany krzyżyk. Matka Boża była bardzo smutna jakby zapłakana, powiedziała:

– O dzieci moje, już tyle razy zeszłam na ziemię, a wy wciąż ranicie moje Serce i mojego Syna Jezusa. Ta wioska stoi wciąż w martwym punkcie.

Matka Boża wzięła ode mnie gromnicę i powiedziała:

– Synu, ta gromnica jest bardzo ważna, jest podawana do ręki konającemu, który odchodzi z tego świata do wieczności. A także jest potrzebna w każdym domu, chroni od różnych wypadków.

Po tych słowach Matka Boża oddała mi gromnicę i prosiła o bardzo dużo modlitwy w tych trudnych czasach.

Modlimy się za naszego Ojca Świętego, aby mógł wykonywać wszystkie swoje misje apostolskie na całym świecie według woli Bożej. Módlmy się za całe duchowieństwo. Matka Boża prosi, aby wszyscy ludzie w Polsce i na całym świecie odmawiali różaniec święty, bo on jest tą naszą bronią, którą mamy zwyciężyć. Mamy odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa.

Matka Boża prosi, aby w czasie Wielkiego Postu bardzo dużo ludzi uczęszczało do kościoła i na miejsce objawień, na które już tyle razy zeszła. Z tej dzisiejszej procesji jest bardzo zadowolona. Oby na każde święto Matki Bożej przybywało tak dużo pielgrzymów i była procesja.

Matka Boża odchodząc pogłaskała mnie trzy razy po twarzy. Zapytałem, czy dobrze wypełniam polecenia. Odpowiedziała:

– Bardzo dobrze, synu, wypełniasz moje polecenia. Ale proszę cię, bądź bardzo ostrożny w tych trudnych czasach. Proszę cię, zostań z Panem Bogiem i abyś nie zszedł z mojej drogi.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Szczęść Boże.

57. Objawienie (Pana Jezusa, Matki Bożej i św. Józefa) w Rudzie koło Sieradza, 13 lutego 1989r.

UWAGA – BRAKUJE NAM DALSZEJ CZĘŚCI TEGO OBJAWIENIA!

Godzina 16. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem część radosną różańca świętego. W drugiej części bolesnej po drugiej tajemnicy usłyszałem bardzo głośny szelest. A nade mną jakby ktoś rozłożył wielki namiot, wokoło wielka jasność. Przed figurką Matki Bożej jakby na chmurce stanął Pan Jezus, w ręce trzymał otwartą książeczkę. Po prawej jego stronie Matka Boża z niebieskim różańcem bardzo błyszczącym w ręku, a z lewej strony Pana Jezusa stał św. Józef z wysoką laską. Stukając laską powiedział:

– No i jestem.

Pan Jezus trzykrotnie jakby zamknął oczy i pochylił głowę w stronę wioski i powiedział:

58. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 marca 1989r. – Objawienie w leśnej kapliczce

Godzina 14, wyszedłem z domu i szedłem drogą, która prowadzi do pola. Po lewej stronie w lesie stoi mała kapliczka. Tam zobaczyłem dużą jasność a w niej Matkę Bożą i aniołów. Ucałowałem podany krzyżyk różańca. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku. Aniołowie ubrani byli w niebieskich szatach. Matka Boża stała jakby na chmurce. Na twarzy Matki Bożej zobaczyłem spływające łzy, była bardzo zasmucona. Mówi Matka Boża:

– Synu tę kapliczkę trzeba odnowić, ma być zawieszony inny obrazek. Ją klęczałem i zapytałem, jaki ma być obrazek. Matka Boża odpowiedziała:

– Ma być obrazek Matki Bożej Karmiącej. Bo wiesz tą drogą z pola wozi się dużo chleba. A rolnicy jadący tą drogą nie raczą się pokłonić, bo nie widać kapliczki. Tą kapliczką powinna się zająć młodzież z tej wioski. Synu, idą smutne czasy. W tych czasach bardzo dużo dzieci odeszło ode mnie i od mojego Syna.

Módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące i za dusze opuszczone i za te, za które nikt się nie modli. Matka Boża prosi o modlitwy za naszego Ojca Świętego i za całe duchowieństwo. Prosi o odmawianie różańca szczerze i z rozwagą. Odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze spełniam polecenia.

– Synu, proszę cię, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Bo w tych czasach będzie dużo ludzi do ciebie przychodzić i będą ci mówić, że też mają przekazy. Ale to nie są przekazy ode mnie i mojego Syna.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

59. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 25 marca 1989r.

Godzina 1520. W czasie odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego zobaczyłem Matkę Bożą z odwróconą twarzą do wioski. Po twarzy Matki Bożej widziałem spływające łzy. Matka Boża była bardzo, bardzo zasmucona. Była ubrana w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku. Ucałowałem podany krzyżyk różańca świętego. W obecności Matki Bożej widziałem trzy promienie niebieskie. Słońce mocno wirowało. Gdy rozmawiałem z Matką Bożą nie było żadnego wiatru. Matka Boża powiedziała:

– Synu, a gdzie czapka?

– Mam, jest na płocie.

– Proszę założyć, jest bardzo zimno, kto będzie misję wypełniał.

Koło kapliczki były porozstawiane świeczki. Matka Boża powiedziała, że to zły duch zrobił. W Polsce wszyscy musimy wziąć różaniec do ręki, że będzie dużo kataklizmów. Bardzo dużo sióstr i braci naszych odchodzi do wieczności w Polsce, około 25% bez Spowiedzi i Komunii Świętej. W tych czasach szerzy się w Polsce bardzo pijaństwo. Matka Boża prosi o modlitwy, abyśmy się szczerze i z rozwagą modlili. Bo w tych trudnych czasach jest jeszcze bardzo dużo ludzi, którzy wcale nie mają różańca. Tutaj na pole też ludzie przychodzą, ale się wcale nie modlą.

Matka Boża prosi o modlitwy za naszego Ojca Świętego, aby mógł swoją misję wykonywać według woli Bożej. Módlmy się za całe duchowieństwo i za dusze w czyśćcu cierpiące i za te, za które nikt się nie modli. W tym również modlimy się za chorych kapłanów i za chore siostry zakonne.

– Synu, bądź bardzo ostrożny, bo w tych czasach jest dużo złych proroków, źle myślą. Jeszcze raz proszę cię, bądź bardzo ostrożny, bardzo mało rozmowy na temat objawień. Zostań z Bogiem. Błogosławię cię mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Szczęść Boże.

– Bóg zapłać.

60. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 kwietnia 1989r.

Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Zmówiłem część radosną różańca świętego i zacząłem odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego. Przy czwartej dziesiątce zobaczyłem dużą jasność. O godzinie 1630 przyszła Matka Boża mówiąc:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Przy zejściu na ziemię pokropiłem Matkę Boża wodą święconą. Matka Boża się uśmiechnęła. Ale była bardzo smutna, jakby wprost płakała. Ucałowałem krzyżyk podany na różańcu. Była ubrana w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku. W obecności Matki Bożej widziałem trzy promienie niebieskie. Na głowie złocista korona. Na sukni gwiazdki w różnych kolorach.

Matka Boża prosi wszystkich pielgrzymów o wspólne modlitwy – abyśmy się wszyscy modlili za kapłanów i za całe duchowieństwo, aby uwierzyli w objawienia w Rudzie, w Oławie, w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za chorych kapłanów i za chore siostry zakonne. Matka Boża powiedziała:

– Kiedy się modlicie, przychodzimy na święte miejsce objawień. Odmawiajcie różaniec, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa.

Matka Boża odchodząc jeszcze raz odwróciła się twarzą do naszej wioski i wzięła krzyżyk różańca świętego w swoje rączki, uniosła w górę i powiedziała bardzo donośnym głosem:

– Synowie i córki moje i mojego Syna Pana Jezusa, zbliżcie się do krzyża i nie bądźcie obojętni. Bo jeszcze w tych czasach dużo jest ludzi, którzy wprost nie umieją się modlić, nie znają różańca i wcale nie modlą się. Dużo młodzieży i nawet dzieci odchodzi ode mnie i od mego Syna. Synu, to ci przekazałam ode mnie i od mego Syna. A ty mój synu, bądź na wszystko bardzo ostrożny, bo dużo ludzi przychodzi do ciebie i też mówią, że mają przekazy, ale to nie są przekazy ode mnie i mego Syna. To są od niedobrych ludzi.

– Jeszcze raz cię proszę, bądź bardzo ostrożny, bo masz dużo przeciwników. Ale idź za mną, a wszystko zwyciężysz. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Pokój z tobą.

– Szczęść Boże.

61. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 maja 1989r.

Poszedłem na pole pomodlić się i odmówiłem różaniec święty. Kiedy kończyłem drugą dziesiątkę radosną, była godzina 11 w południe. Zobaczyłem Matkę Bożą w asyście aniołów. Matka Boża była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku. Suknia była bardzo błyszcząca. Na głowie widziałem przepiękną koronę. Matka Boża przyszła z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Powiedziała mnie:

– Szczęść Boże

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Ucałowałem krzyż różańca świętego. Matka Boża obeszła po kolei krzyż, figurę i kapliczkę. Powiedziała do mnie:

– Synu, przyszłam do ciebie z Nieba w dniu twoich imienin, aby ci przekazać orędzia od Pana Jezusa i ode mnie. Bardzo jesteś prześladowany od różnych ludzi, ale ty wszystko zwyciężysz, bo jesteś wybrany przeze mnie i mego Syna Pana Jezusa. Synu, Pan Jezus ci powiedział, że w tych czasach będziesz dźwigał jeszcze cięższy krzyż, niż do tej pory.

– Z tych dwóch procesji jestem bardzo zadowolona.

Miałem kilka zapytań do Matki Bożej. Wszystkie zapytania były przez Matkę Bożą mile i serdecznie przyjęte. W tych czasach nadchodzących Matka Boża zaleca dużo modlitwy odmawiać: różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa.

Prośba Matki Bożej, abyśmy nie przychodzili na to święte i cudowne miejsce z założonymi rękami, ale aby pokłonić się Panu Jezusowi i Matce Bożej, aby nie było obojętnych koło krzyża. W czasie modlitwy nie przeszkadzamy innym, tylko się modlimy. Są osoby które wprost przeszkadzają. Oni od szatana pochodzą. Więc bardzo proszę, aby to było ostrzeżeniem dla wszystkich ludzi.

Matka Boża powiedziała, że w tych czasach bardzo trudnych będą przychodzić do mnie różni ludzie i będą ci mówić, że też mają przekazy. Ale to nie będą przekazy ode mnie ani od mego Syna Pana Jezusa.

– Synu, proszę cię, bądź bardzo ostrożny, jeszcze raz cię proszę, bądź bardzo ostrożny, nie pozwól się odciągać od krzyża. Bo: W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka. Kto Ciebie Boże raz pojąć może, ten nic nie pragnie ni szuka.

– Bardzo cię proszę, synu, bądź bardzo cierpliwy, a wszystko zwyciężysz.

Matka Boża prosi młodzież o modlitwy, bo bardzo dużo młodzieży w tych czasach odeszło ode mnie i od Pana Jezusa. Matka Boża powiedziała, że nasza polska młodzież i całego świata powinna stać koło krzyża, bo oni są dziećmi Matki Bożej i Pana Jezusa. Matka Boża mówi:

– Kochana młodzieży, bardzo prosimy o wzięcie różańca świętego do ręki, abyście i wy mogli pokłonić się Panu Jezusowi i Matce Bożej. Teraz też nie przychodzą. Kochane dzieci, ciężko wam będzie, jeżeli będziecie zaniedbywać modlitwy. Zapraszam was, kochane dzieci, abyście i wy zbliżyli się w tych trudnych czasach do krzyża, bo dużo z was nie umie nawet pacierza.

– A teraz co do ciebie, mój synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Bądź bardzo cierpliwy, bo masz dużo prześladowań, ale ty wszystko zwyciężysz, bo ty jesteś wybrany przez Pana Jezusa i Matkę Bożą.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

– Szczęść Boże.

Bóg zapłać.

62. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 25 maja 1989r. – święto Bożego Ciała, czwartek

Godzina 920. Wracałem z kapliczki, po drodze zobaczyłem dużą jasność koło tabliczki z napisem: KOCHANE DZIECKO, JA CZEKAM NA CIEBIE. Gdy się zbliżyłem, zobaczyłem Pana Jezusa i Matkę Boża. Pan Jezus miał rączki rozłożone, a Matka Boża powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża była ubrana w białej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku. Pan Jezus był w szacie koloru czerwonego, włosy miał rozpuszczone. Powiedział:

– Synu, więcej modlitwy, bo już Bóg Ojciec nie może powstrzymać tych kar, które zawisły nad całym światem.

Matka Boża powiedziała:

– Synu, w dalszym ciągu przychodzą ludzie obojętni, nie widzą po prostu ani krzyża, ani figury, ani kapliczki. Różaniec to hołd jaki składamy Matce Bożej jako Królowej Nieba i Ziemi. Różaniec to cudowna pieśń miłości naszych serc dla Matki naszego Zbawiciela i naszej Matki. Różaniec to potężna broń duchowa przeciwko mocom piekielnym. Różaniec to klucz do wszystkich skarbów niebieskich, które Bóg oddał w ręce Maryi. Dlatego to Matka Boża objawiła się wiele razy z różańcem w ręku, aby nam przez to powiedzieć, że przez różańcową modlitwę dobrzy się uświęcą, grzesznicy do Boga powrócą, bezbożni wrócą do prawd, prześladowani znajdą obronę, a wszyscy łaskę Bożą, Maryja bowiem nikogo nie opuści, kto Ją czci i wzywa Jej pomocy.

– I ty drogi synu mój czcij Maryję modlitwą różańcową, Maryję chwal i wypraszaj sobie łaski.

A ja prosiłem Pana Jezusa Miłosiernego, ażeby mi dopomógł, i nie opuścił, był obroną w tych trudnych i ciężkich czasach. Pan Jezus powiedział:

– Synu, zło dobrem zwyciężaj.

– Ja proszę cię, Jezu mój, abyś mnie nie opuszczał teraz i w godzinę śmierci, proszę Was, mój Jezu i Matko Boża, abym mógł wykonywać wszystkie polecenia według woli Bożej.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

– Szczęść Boże – odpowiedziałem.

– Bóg zapłać.

63. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 29 czerwca 1989r. – święto św. Piotra i Pawła

Poszedłem do kaplicy. Odmówiłem radosną część różańca świętego. Godzina 8 rano. Zobaczyłem Matkę Bożą idącą w jasności od strony wioski. Matka Boża powiedziała:.

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Odpowiedziałem: – Na wieki wieków. Amen.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku. Na głowie miała przepiękną koronę. Powiedziała do mnie:

– Synu, jeszcze nadal przychodzą ludzie obojętni, nie pokłaniają się krzyżowi, na którym zawisł Zbawiciel, Pan nasz Jezus Chrystus. Zamiast się modlić na tym świętym miejscu, gdzie Ja i mój Syn zeszliśmy na ziemię już tyle razy. Ludzie wprost nie widzą ani figurki, ani kapliczki, ani krzyża.

Miałem do Matki Bożej, od kilku pielgrzymów, pytania dotyczące różnych intencji. Matka Boża moje zapytania przyjęła z pokorą i bardzo serdecznie. Powiedziała do mnie, że pielgrzymi mają się modlić w swoich intencjach i zamawiać mszę świętą. Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, kiedy przychodzicie na to święte i cudowne miejsce, módlcie się z pokorą, odmawiajcie różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa, a także odmawiajcie modlitwy zatwierdzone przez Kościół w swoich różnych intencjach. Powiedziała też, aby wszyscy pielgrzymi, którzy tu przychodzą na to święte miejsce, modlili się o Jej zwycięstwo w Oławie.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wypełniam polecenia.

– Bardzo dobrze wypełniasz synu moje polecenia i Syna mojego Pana Jezusa. Ale proszę cię, bądź bardzo ostrożny w tych trudnych czasach, bo jest dużo prześladowań od fałszywych proroków.

(Stanisław Slipek odmówił akt całkowitego oddania się Bogu przez pośrednictwo Matki Najświętszej).

64. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 26 lipca 1989r. – święto św. Joachima i Anny, Rodziców N.M.P.

Godzina 15. Poszedłem na pole, zacząłem odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego. Od strony wioski zobaczyłem zbliżającą się w jasności Matkę Bożą. Powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża powiedziała:

– Przyszłam do ciebie w dniu święta moich Rodziców, aby ci przekazać moje polecenia.

Ubrana była w niebieskiej sukni z długim jasnym różańcem w rączkach. Na głowie przepiękna korona. Suknia była bardzo błyszcząca.

Obeszła to święte miejsce i powiedziała, że jest tutaj bardzo ładnie. Prosi o modlitwy za naszego Ojca Świętego oraz za całe duchowieństwo.

Prośba Matki Bożej: aby wszyscy pielgrzymi przybywający na to święte miejsce odmawiali cały różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół. Matka Boża zwraca się do młodzieży w Polsce, aby i oni wzięli różaniec do ręki, bo dużo wprost nie umie odmawiać różańca świętego.

– Módlcie się za chorych, za konających, za dusze opuszczone, w czyśćcu cierpiące.

Matka Boża prosi wszystkich pielgrzymów, aby się modlili za wszystkie miejsca objawień w Polsce i na całym świecie i za tych, którzy mają przekazy, aby szatan nie miał do nich dostępu.

– A więc, kochany synu, bądź w tych czasach bardzo ostrożny na wszystkie zapytania i odpowiedzi, bo jesteś prześladowany od różnych ludzi. Dlatego proszę cię, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Przed orędziem 65: To ustawiczne wołanie o różaniec jest krzykiem na ratunek, którego tonący nie chcą słyszeć.

65. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 21 sierpnia 1989r.

Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Była godzina 15. Odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. Klęczałem przed krzyżem. Zacząłem odmawiać część radosną różańca świętego. Po chwili zobaczyłem jasność od strony wioski i na chmurce stanęła Matka Boża. Z góry leciało dużo gwiazdeczek błyszczących. Matka Boża powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Ucałowałem podany krzyżyk różańca świętego. Matka Boża była ubrana w niebieskiej sukni z jasnym różańcem w rączkach. Matka Boża odwróciła się do wioski, podniosła swój różaniec w górę powiedziała:

– Dlaczego tak mało odmawia różaniec. Proszę o różaniec, o koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i o modlitwy zatwierdzone przez Kościół.

Usłyszałem z ust Matki Bożej jakby trzy głosy mówiły.

Matka Boża była bardzo smutna. Ludzie zamiast przybliżać się do krzyża, to jeszcze więcej ranią Serce mego Syna i moje. W Polsce szerzy się coraz więcej pijaństwa. Miesiąc sierpień jest miesiącem trzeźwości ludzi na całym świecie.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu bardzo cię proszę w tych smutnych i ciężkich czasach, abyś nie zszedł z mojej drogi, abyś nadal szedł z tym krzyżem, abyś mógł pokonać wszelkie trudności w swoim życiu. Bo:

W Krzyżu cierpienie,

W Krzyżu zbawienia,

W Krzyżu nauka.

Kto Ciebie Boże raz pojąć może,

Ten nic nie pragnie ni szuka.

Matka Boża odchodząc pobłogosławiła mnie na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę, bo Ją o to prosiłem.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Szczęść Boże!

66. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 września 1989r. – niedziela

Godzina 1015. Byłem na polu przy kapliczce. Odmówiłem dwie dziesiątki różańca świętego. W jasności zobaczyłem Matkę Bożą w asyście aniołów. Była ubrana w białej sukni z jasnym różańcem w rączkach. Idąc od strony wioski powiedziała do mnie:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać. – Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża była bardzo smutna, bo dużo ludzi przychodzi na to miejsce, ale jedni się modlą, a inni zobojętnieni nudzą się. Pielgrzymki, które przychodzą – jedni się pokłonią i pomodlą, inni nie przyklękają, „przelecą” i robią dużo zamieszania.

Matka Boża prosi o modlitwy za Ojca Świętego, aby mógł swoją misję wykonywać według woli Bożej. Módlmy się za wszystkich kardynałów, biskupów i za księży, aby uwierzyli w objawienia.

Matka Boża powiedziała, aby różaniec wszyscy odmawiali z pobożnością i pokorą. Trzeba się modlić za wszystkie miejsca objawień.

Odchodząc powiedziała Matka Boża:

– Synu, bądź bardzo ostrożny, bo w tych czasach będą przychodzić różni ludzie i będą ci mówić, że też mają przekazy ode mnie i od mego Syna, Pana Jezusa. A więc bądź bardzo ostrożny.

Matka Boża obchodziła cały plac wokoło, nabierała w rączkę ziarno z płachty i rzucała na ziemię. Trzy razy posiała, aby wydało plon. Wokoło Matki Bożej było bardzo dużo aniołów. Widziałem jak się ziarno sypało na ziemię. Matka Boża powiedziała:

– A więc proszę cię, zostań z Panem Bogiem, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

– Szczęść Boże!

67. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 14 października 1989r. – sobota

Godzina 1530, poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego i zacząłem odmawiać część chwalebną różańca świętego. Kiedy to kończyłem, zobaczyłem idącą w jasności Matkę Bożą. Szła od strony wioski w asyście aniołów. Zbliżyła się i powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża miała niebieską, bardzo błyszczącą suknię z gwiazdkami błyszczącymi różnymi kolorami. Była bardzo zasmucona, po twarzy spływały łzy. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża powiedziała, że w październiku wszyscy w Polsce i na całym świecie mają wziąć różaniec do ręki i odmawiać z pokorą i ze czcią. Módlmy się za naszego Ojca Świętego, aby mógł swoją misję wykonywać według woli Bożej. Módlmy się za wszystkich biskupów i kapłanów, aby wszyscy uwierzyli we wszystkie miejsca objawień w Polsce i na całym świecie. Matka Boża prosi młodzież i dzieci, aby i one nie zapomniały o odmawianiu różańca.

Prośba Matki Bożej: Aby każda rodzina w Polsce odmawiała różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wypełniam polecenia.

– Dobrze, synu, wypełniasz moje polecenia. Ale proszę cię, bądź w tych czasach bardzo ostrożny. Bo teraz jest dużo osób, którzy mówią, że też mają przekazy, ale to nie są przekazy ode mnie ani od mego Syna, Pana Jezusa. A więc proszę cię, bądź bardzo ostrożny. Zostań z Bogiem.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

68. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 listopada 1989r. – czwartek

O godzinie 14 poszedłem do kapliczki pomodlić się. Odmawiałem część radosną różańca świętego. Po chwili zobaczyłem Matkę Bożą. Zbliżała się od strony wioski w jasności. Powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Była ubrana w sukni niebieskiej z długim jasnym różańcem w rączkach, na głowie miała złocistą koronę. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. W obecności Matki Bożej widziałem bardzo wirujące słońce, widziałem też kilka promieni w różnych kolorach.

Matka Boża była bardzo zasmucona, bo ludzie zamiast się więcej modlić w tych smutnych czasach, jeszcze więcej odchodzą od modlitwy. Powiedziała, żebyśmy dużo się modlili w tych czasach, żebyśmy wzięli różaniec do ręki, bo różaniec służy nam pomocą. Przez różaniec wypraszamy wiele łask Bożych.

Do końca listopada odmawiamy różaniec za zmarłych, aby im pomóc. Koronkę do Miłosierdzia Bożego, odmawiamy za naszą Ojczyzną.

Matka Boża prosi o modlitwy, abyśmy nie rozstawali się z różańcem, byśmy pokonali wszystkie trudności w naszym przyszłym życiu.

Modlimy się również za naszego papieża Jana Pawła II, aby mógł spełnić swoją misję według woli Bożej. Módlmy się za biskupów i za wszystkich kapłanów w Polsce, a szczególnie za tych w naszej parafii i za nasze siostry zakonne.

Odchodząc powiedziała Matka Boża:

– Synu, bądź ostrożny, bo w tych czasach jest dużo prześladowań od niedobrych ludzi.

13 listopada obchodziliśmy czwartą rocznicę objawień w Rudzie.

Matka Boża pobłogosławiła mnie i pielgrzymów. W Imię Ojca i Syna i Ducha świętego. Amen.

Kiedy wracałem do domu, towarzyszyły mi promienie koloru fioletowego.

69. Objawienie (Matki Bożej i Dzieciątka Jezus) w Rudzie koło Sieradza, 16 grudnia 1989r. – sobota

Godzina 1430. Poszedłem do kapliczki. Odmówiłem chwalebną część różańca świętego. Po chwili w jasności zeszła Matka Boża. Przyszła od strony wioski ubrana w białej sukni z koroną na głowie. Przyszła z Dzieciątkiem na rączce. Dzieciątko też miało koronę. Najpierw usłyszałem:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać. – Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża prosi o modlitwy za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, aby swoją misję mógł wykonywać według woli Bożej. Prosi też, abyśmy wspierali modlitwami naszych pasterzy, biskupów i kapłanów w Polsce i na całym świecie, a także za wszystkie siostry zakonne. Zaprasza nas do modlitwy, abyśmy odmawiali koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Najświętszego Pana Jezusa. Prosi także o odmawianie całego różańca, tj. piętnastu tajemnic.

Matka Boża zwraca się z prośbą, abyśmy pamiętali o pierwszych piątkach miesiąca i o pierwszych sobotach.

Należy modlić się za dusze w czyśćcu cierpiące.

Matka Boża powiedziała, że każda sobota należy do Jej świąt.

Obchodzimy uroczyście 8 grudnia – dzień Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Poszliśmy procesyjnie na pole do kapliczki drogą, która idzie w stronę kapliczki. Śpiewaliśmy różne pieśni do Matki Bożej Niepokalanej. Przy kapliczce powitaliśmy Matkę Bożą Niepokalaną i Pana Jezusa. Było tam bardzo dużo pielgrzymów z całej Polski. Przy kapliczce odmówiliśmy wszyscy wspólnie część radosną różańca świętego, a potem koronkę do Miłosierdzia Bożego i śpiewaliśmy pieśni na cześć Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Kiedy wracaliśmy z pola od kapliczki odmawialiśmy wspólnie część bolesną różańca świętego.

Po tej uroczystości wszyscy pielgrzymi poszli do swoich domów.

Szczęść Boże.

Przed orędziem 70:

Matka Boża powtarza prośby te same, ale nie do tych samych ludzi, bo w pielgrzymkach przychodzą coraz inni ludzie.

Rok 1990. (Objawienia Matki Bożej nr 7080)

70. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 6 stycznia 1990r. – sobota

Po południu poszedłem na pole do kapliczki. Odmówiłem dwie dziesiątki różańca Świętego części chwalebnej. Po chwili w jasności zeszła Matka Boża w asyście aniołów, ubrana w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w ręku. Aniołowie byli w białych szatach. W czasie rozmowy z Matką Bożą słyszałem jakby śpiew kolęd przez aniołów. Matka Boża idąc od strony wioski powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża powiedziała:

– Synu, już tyle razy schodzę na polską ziemię. 69 razy zeszłam w Rudzie.

Ludzie po prostu nie dowierzają, nie szanują tego świętego, cudownego miejsca. Nie wierzą w objawienia w Rudzie. Ludzie z tej wioski powinni się cieszyć, że mają w swojej wiosce objawienia, że nie muszą jechać do Oławy, do Siedlec, czy do Turkowic. Powinni gorąco dziękować Panu Jezusowi i Matce Bożej, bo to miejsce wybrałam Ja, Matka Boża kilka lat temu. A ludzie z tej wioski i innych okolic wprost nie wierzą. Przyjdzie taka chwila, że wszyscy będą wierzyć, jak przyjdzie jakaś kara, to dopiero uwierzą.

Matka Boża prosi, aby wszyscy ludzie w Polsce i na całym świecie wzięli różaniec święty do swoich rąk, bo w różańcu jest taka siła. Różaniec jest największą bronią na świecie. Prośba Matki Bożej do młodzieży i dzieci w wieku szkolnym, aby i oni wzięli ten święty różaniec do swoich rąk, aby mogli odmawiać z pokorą i nie wstydzili się, aby wykonywali wszystkie polecenia przekazane do Pana Jezusa i Matki Bożej. Ona prosi jeszcze o różne modlitwy, abyśmy wspólnie odmawiali koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

Matka Boża prosi wszystkich biskupów i kardynałów, aby przekazy Ojca Świętego Jana Pawła II były przyjęte z poszanowaniem, ze czcią i pokorą, aby nie były porzucone i zaniedbane. Prośba Matki Bożej: ażeby wszyscy kardynałowie, biskupi i kapłani uwierzyli w objawienia w Polsce i na całym świecie.

Matka Boża prosi, abyśmy wspierali całe duchowieństwo, aby wszyscy którzy przychodzą na święte miejsce objawień, byli po Spowiedzi i Komunii Świętej.

Na polu wszyscy pielgrzymi odmawiają cały różaniec święty, tj. piętnaście tajemnic, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Najświętszego Pana Jezusa. Odmawiano także koronkę do Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi, odmawiano litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa.

Na polu przy kapliczce odmawiamy Anioł Pański w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II i modlitwy zatwierdzone przez Kościół.

Matka Boża prosi jeszcze o modlitwy za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, aby swoją misję apostolską na całym świecie wykonywał według woli Bożej.

Pytałem Matkę Bożą, czy dobrze wypełniam polecenia jej i Pana Jezusa. Odpowiedziała:

– Synu, dobrze wypełniasz moje polecenia. Ale bądź bardzo ostrożny na wszystkie zapytania, bo w tych czasach jest bardzo dużo ludzi niedobrych, więc proszę cię, bądź bardzo ostrożny. A więc zostań z Panem Bogiem, mój synu. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

– Szczęść Boże.

71. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 2 lutego 1990r. – święto Matki Bożej Gromnicznej

Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Miałem z sobą gromnicę, zapaliłem przy figurze, odmówiłem pierwszą dziesiątkę różańca świętego – część bolesną. Wtedy usłyszałem jakby wewnętrzny głos:

– Synu proszę cię, idź do pierwszej kapliczki, weź gromnicę, bo tam czeka na ciebie Pan Jezus i Ja Matka Boża Niepokalana.

Gdy się przybliżyłem, zobaczyłem Pana Jezusa i Matkę Bożą Niepokalaną. Pan Jezus ubrany był w czerwonej sukni, a Matka Boża w białej z koroną na głowie. Matka Boża powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Usłyszałem:

– Synu, napisz dzisiejszą Ewangelię. Ewangelia według św. Łukasza: „Obrzezanie i ofiarowanie Pana Jezusa”:

Gdy minęło osiem dni i Dziecię obrzezano, nadano mu imię Jezus, którym Je już anioł nazwał, zanim się w łonie poczęło. Potem gdy minął już czas oczyszczenia przepisany Prawem Mojżeszowym, zanieśli Je do Jerozolimy, aby ofiarować Je Panu. Bo napisano w Prawie Pańskim: A równocześnie zamierzali złożyć ofiarę według przepisu Prawa Pańskiego: Parę synogarlic lub dwa młode gołąbki.

Starzec Symeon: W Jerozolimie żył człowiek imieniem Symeon. Był to mąż sprawiedliwy i pobożny, który oczekiwał pocieszenia Izraela, a Duch Święty był z nim. I od Ducha Świętego otrzymał objawienie, że nie ujrzy śmierci, dopóki nie będzie oglądał Pomazańca Pańskiego. Wiedziony Duchem przybył do świątyni w chwili, gdy rodzice wnosili Dziecię Jezus, aby dopełnić na nim przepisu Prawa. Wziął Je tedy na swe ręce i rzekł wielbiąc Boga: Oto pozwalasz już Panie, według Twego przyrzeczenia, odejść słudze Twemu w pokoju. Oczy me bowiem widziały zbawienie Twoje przygotowane przez Ciebie dla wszystkich narodów: Światłość na oświecenie pogan i na chwałę ludu Twego Izraela.

W obecności Pana Jezusa i Matki Bożej widziałem na sukni Matki Bożej Niepokalanej, różnego rodzaju gwiazdki świecące. Matka Boża wzięła ode mnie gromnicę w swoje rączki i powiedziała:

– Ta gromnica służy w różnych potrzebach.

Po pierwsze: z gromnicą idziemy do kościoła i poświęcamy ją. Gromnica służy każdemu człowiekowi w ostatniej godzinie życia i chroni od wszystkich innych nieszczęść. Mata Boża podała mi gromnicę swoimi rączkami, a ja wziąłem gromnicę i zapaliłem przy kapliczce, żeby się świeciła.

Pan Jezus powiedział do mnie, że dawniej byli inni ludzie, pościli, pokutę czynili i posty zachowywali. Pan Jezus prosił i jakby donośnym głosem powiedział, żeby ta wioska zrozumiała i nie była obojętna. Przecież tu do Rudy przychodzi Pan Jezus i Matka Boża Niepokalana.

Prośba Matki Bożej: Żeby wszyscy ludzie w Polsce i na całym świecie wzięli do swoich rąk różaniec święty, aby przez modlitwy różańcowe byli wzmocnieni. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, ażeby swoją misję wykonywał według woli Bożej. Gorące prośby o modlitwy za waszego Prymasa, aby powrócił do zdrowia. Módlmy się za kardynałów, biskupów i księży w Polsce i na całym świecie, za księży w naszej parafii, aby byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej. Matka Boża prosi, aby odmawiano koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

Prośba Matki Bożej: Aby dzieci szkolne nie opuszczały Mszy świętej, aby były posłuszne Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

10 lutego o godzinie 5 rano śniła mi się Matka Boża i Pan Jezus.

Matka Boża powiedziała mi, że w lesie będzie spotkanie.

Kiedy dojechałem do kapliczki pod wezwaniem Św. Antoniego, w przybliżeniu zobaczyłem Pana Jezusa i Matkę Bożą Niepokalaną. Pan Jezus powiedział do mnie:

– Synu, już jestem bardzo blisko tej wioski, a ludzie z tej wioski omijają mnie, po prostu nie wierzą, niektórzy nawet się nie pokłonią przed krzyżem.

Pan Jezus pobłogosławił na cztery strony świata. Kiedy Pan Jezus odchodził, pogłaskał mnie i powiedział:

– Masz trzy krzyże – który sobie wybierasz?

– Panie Jezu, ja bym wolał ten większy.

– Tak synu, ten największy, bo ty jesteś wysoki.

Pan Jezus jakby się uśmiechnął, ale powiedział do mnie:

– Ty synu będziesz pomagał mi dźwigać krzyż. I dodał:

– Jeszcze kiedyś odwiedzę cię.

Matka Boża prosi o różaniec i modlitwy zatwierdzone. I powiedziała – żeby dzieci szkolne nie opuszczały Mszy świętej. Bo one mają dać przykład następnym pokoleniom. I pobłogosławiła na cztery strony świata. W końcu powiedziała:

– Błogosławimy cię synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

– Pokój z tobą.

– I z duchem Twoim.

TO BYŁA WIZJA WYŁĄCZNIE DLA MNIE

71a. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 24 lutego 1990r. – kapliczka na drzewie przy drodze

Godzina 8. Jadąc z kościoła rowerem spojrzałem na kapliczkę przy drodze na sośnie. Jest zawieszony obrazek Matki Bożej Karmiącej. Zobaczyłem dużą jasność, doszedłem do sosny i zobaczyłem dwie postacie. Był to Pan Jezus i Matka Boża Niepokalana. Pan Jezus powiedział:

– Synu, przyszliśmy odwiedzić tę kapliczkę, bo na tej sośnie jest zawieszony obrazek Matko Bożej karmiącej.

Ja powiedziałem:

– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

W tejże chwili usłyszałem jakby wewnętrzny głos:

– Na wieki wieków. Amen.

W tym samym czasie usłyszałem głos:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

W pewnej chwili jechał drogą jakiś młody mężczyzna. Pan Jezus do niego powiedział:

– Przyjacielu, dlaczego mnie omijasz, przecież widzisz, że tu Ja Jestem Jezus Chrystus i moja Matka. A ludzie z tej wioski i innych wiosek po prostu omijają mój wizerunek.

Pan Jezus powiedział mi:

– Synu, wszystkie kapliczki i krzyże przydrożne będą odwiedzane przeze Mnie i Moją Matkę po to, żeby ludzie z tej wioski uwierzyli, że do tej wioski przychodzi Pan Jezus i Matka Boża Niepokalana.

Pan Jezus powiedział do mnie:

– Synu, ten obrazek ma ta osoba zabrać do siebie i zawiesić w swoim kościele, bo to są obrazy święte i muszą być zniszczone.

– Błogosławimy ci, synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

72. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 25 marca 1990r. – święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny

O godzinie 1730 poszedłem na pole do kapliczki. Uklęknąłem przed figurą Matki Bożej. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją Obronę. Zobaczyłem zbliżającą się Matkę Bożą od strony wioski. Powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg Zapłać.

Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża była w białej sukni z koroną na głowie. W Jej obecności widziałem trzy promienie białe.

Z procesji Matka Boża była uradowana, ale powiedziała, że jeszcze mało ludzi przychodzi na to święte miejsce. Matka Boża zaprasza, aby wszyscy ludzie z tej wioski i z okolicznych wiosek mogli pójść do Spowiedzi i Komunii Świętej na święta wielkanocne. Matka Boża prosi o różaniec, ażeby w każdej rodzinie był odmawiany oraz modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Odmawiamy koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy. Prosi abyśmy się modlili za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo go czeka trudna misja w kwietniu. Módlmy się za kardynałów, biskupów i księży, aby wszystkie polecenia Ojca Świętego Jana Pawła II wykonywali według woli Bożej.

Matka Boża prosi modlić się za dusze opuszczone, za dusze za które nikt się nie modli. Potem powiedziała :

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

72b. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 kwietnia 1990r. – poniedziałek

Godzina 1830. W czasie odmawiania różańca na polu zobaczyłem od strony wioski idącą Matkę Bożą. Przyszła w asyście aniołów. W tym czasie słyszałem wdzięczne śpiewanie. Potem usłyszałem:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni gwiazdki różnego koloru. W obecności Matki Bożej widziałem trzy białe promienie. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża powiedziała, że dzisiaj dzień bardzo ciepły, słoneczny, a ludzi tak mało na modlitwach.

Matka Boża prosi o gorące modlitwy za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, kiedy będzie wyjeżdżał do Czechosłowacji.

Prośba Matki Bożej : abyśmy wspierali modlitwami naszych kardynałów, biskupów i księży oraz siostry zakonne. Módlmy się za naszą młodzież i za dzieci szkolne, ażeby były posłuszne Panu Jezusowi i Matce Bożej. Matka Boża prosi, ażeby w Polsce wszyscy ludzie wzięli do swych rąk różaniec święty. Na nim odmawiamy też koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa oraz modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

Matka Boża powiedziała, że dużo ludzi po prostu zaniedbuje święte miejsce objawień, coraz to mniej przychodzi ludzi na to cudowne miejsce objawień. Niektórzy ani się nie pokłonią, a o modlitwie nie myślą. I przyjdą takie czasy, że nawet wody do własnego użytku nie będzie, bo puste będą rzeki. Powiedziała też do mnie, że jeszcze dużo ludzi nie umie odmawiać różańca. Odchodząc powiedziała:

– Błogosławię cię mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

73. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 maja 1990r. – wtorek

Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem część bolesną różańca świętego i Ojcze nasz. Zobaczyłem od strony wioski idącą w jasności Matkę Bożą. Usłyszałem wewnętrzny głos:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża powiedziała mi:

– Synu, przyszłam do ciebie w dniu twoich imienin, aby cię wzmocnić przez modlitwy, abyś wytrwał, nie uległ żadnym pokusom, bo jesteś prześladowany od różnych ludzi.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni gwiazdki świecące różnymi kolorami.

Matka Boża była bardzo uradowana, bo 3 maja było bardzo dużo ludzi na modlitwie.

Matka Boża prosi, abyśmy się modlili za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, ażeby swoją misję wykonywał według woli Bożej. Matka Boża prosi w maju o modlitwy i śpiewy różnych pieśni do Matki Bożej. Prosi o modlitwy za naszych kardynałów, biskupów i księży oraz siostry zakonne. Prosi też o koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i o modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlmy się za wszystkie miejsca objawień w Polsce i na całym świecie, ażeby były zatwierdzone przez Kościół święty. Módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące, za dusze opuszczone i za te, za które nikt się nie modli.

Matka Boża prosi młodzież o modlitwy, żeby więcej chodziła do kościoła, żeby Mszy świętej nie opuszczała. A także i dzieci szkolne, żeby były posłuszne Panu Jezusowi i Matce Bożej.

Prośba Matki Bożej: ażeby wszyscy pielgrzymi, którzy przychodzą na miejsce objawień, byli po Spowiedzi i Komunii świętej i żeby wszyscy byli w kościele. Matka Boża zaprasza, abyśmy codziennie odmawiali różaniec święty. Odchodząc powiedziała:

– Zostań z Panem Bogiem, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

74. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 24 czerwca 1990r. – niedziela

Godzina 1030. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem część chwalebną różańca świętego i modlitwę Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo i zobaczyłem od strony wioski idącą w jasności Matkę Bożą. W tym czasie usłyszałem wewnętrzny głos:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża powiedziała:

– Synu, przyszłam do ciebie, aby cię wzmocnić na duszy i ciele, bo wiem, że masz koło siebie bardzo niedobrych ludzi.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Ale tym razem Matka Boża była bardzo zasmucona, bo w tych czasach bardzo dużo Jej dzieci odeszło od Pana Jezusa i od Niej.

Na głowie Matki Bożej złocista korona, a na sukni różnego koloru gwiazdeczki Świecące. Matka Boża powiedziała:

– Synu, zeszłam na tę ziemię tu do Rudy już 74 razy, a ludzie to święte i cudowne miejsce wprost omijają, nie mają czasu przyjść pokłonić się Panu Jezusowi i Matce Bożej.

Prośba Matki Bożej: abyśmy się wszyscy modlili za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który ma przybyć do Polski na wizytację w 1991 roku. Módlmy się za wszystkich kardynałów, biskupów, księży oraz siostry zakonne, żeby i oni byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej.

Matka Boża prosi młodzież o odmawianie różańca świętego, ażeby i ona była posłuszna Panu Jezusowi i Matce Bożej. Także prośba do dzieci szkolnych, aby i one nie opuszczały Mszy świętej w czasie wakacji i żeby częściej przyjmowały Ciało Pana Jezusa Chrystusa do swego serca. Matka Boża prosi wszystkie swoje dzieci, ażeby odmawiały koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

Prośba Matki Bożej: ażebyśmy się modlili o nasze zbiory, by nie było głodujących ludzi w naszej Polsce, ażeby ten kęs chleba powszedniego był przez nas uszanowany. Matka Boża prosi o szczere modlitwy za dusze w czyśćcu cierpiące, za opuszczone i za które nikt się nie modli. Prosi też wszystkich ludzi w Polsce i na całym świecie o odmawianie różańca. Odmawiajcie też litanię do Serca Pana Jezusa i Matki Bożej.

Matka Boża odchodząc powiedziała do mnie:

– Zostań z Panem Bogiem i Matką Bożą, abyś nie zszedł z Mojej drogi.

Potem pobłogosławiła na cztery strony i zniknęła.

74a. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 22 lipca 1990r.

Kiedy spieszyłem do kapliczki na modlitwy, od strony Sieradza zobaczyłem idącą do mnie z pochyloną głową starszą babcię w czarnej sukni. Kiedy przybliżyła się do mnie powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Idziemy razem w kierunku kapliczki. A babcia mówi do mnie:

– Dlaczego tutaj w niedzielę ludzie z tych wiosek zwożą zboże

– Proszę pani, tutaj są tacy ludzie, w niedzielę pracują a w dzień powszedni odpoczywają.

Idziemy razem do kapliczki, przeszliśmy około 100m. W tym czasie zobaczyłem jasność, a w niej przepiękną Panią, korona na głowie, w niebieskiej sukni bardzo długiej, z jasnym różańcem w rączkach. A ja uklęknąłem na oba kolana i chciałem przeprosić Matkę Bożą, a Matka Boża odpowiedziała:

– Synu, nie trzeba. Polska ma być opasana różańcem nie raz, ale cztery razy to dopiero będzie zwycięstwo.

W pewnej chwili pokazała się jasność i Matka Boża zniknęła.

74b. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 26 lipca 1990 roku, święto Joachima i Anny, Rodziców Matki Bożej.

Godzina 1630. Poszedłem na pole do kapliczki. Odmówiłem część radosną różańca świętego, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Pod Twoją obronę. Po chwili zobaczyłem idącą od strony wioski Matkę Bożą. Powiedziała do mnie:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni, bardzo długiej, z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni gwiazdki świecące różnokolorowe. Na głowie przepiękna korona. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Tym razem Matka Boża była bardzo zasmucona. Powiedziała do mnie:

– Synu, już tyle razy zeszłam na waszą ziemię ukochaną, a wy, moje dzieci po prostu nie wykonujecie moich pleceń i mego Syna Jezusa Chrystusa.

Matka Boża prosi o modlitwę, ażeby wszystkie rodziny w Polsce i na całym świecie odmawiały różaniec święty, odmawiały koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

– Po pierwszej części radosnej różańca odmawiamy litanię do Matki Bożej. Po drugiej części bolesnej różańca odmawiamy litanię do Serca Jezusowego. Po trzeciej części różańca odmawiamy litanię do Wszystkich Świętych.

Prośba Matki Bożej:

– Modlimy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, żeby swoją misję wykonywał według woli Bożej. Wspieramy modlitwą naszych kardynałów, biskupów oraz księży w naszej Polsce i naszych parafiach, a także siostry zakonne. Módlmy się za wszystkie miejsca objawień w Polsce i na całym świecie, za wszystkich wizjonerów, aby swoje polecenia wykonywali według woli Bożej.

Matka Boża prosi młodzież o modlitwy, żeby i ona była posłuszna Panu Jezusowi i Matce Bożej.

Młodzież powinna odmawiać różaniec święty, bo ona będzie w przyszłości spadkobierczynią wiary Kościoła Katolickiego.

2 sierpnia 1990 roku – w święto Matki Bożej Anielskiej miałem sen:

Widziałem Matkę Bożą, jakby wychodziła z obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, poszła do okna i powiedziała mi:

– A dlaczego te dzieci szkolne tarasują drogi, a do kościoła w pierwszy piątek nie mają czasu pójść na modlitwy, a także w pierwsze soboty miesiąca też nie ma dzieci. Ludzie mieszkający blisko tej świątyni też nie mają czasu pokłonić się Panu Jezusowi, który jest obecny w tabernakulum.

Matka Boża prosi o szczęśliwe zbiory, żeby w Polsce nikomu nie brakowało kawałka chleba w tych trudnych czasach.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, proszę cię, abyś nie zszedł z mojej drogi.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

75. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 15 sierpnia 1990 roku – święto Wniebowzięcia Matki Bożej

Godzina 1930. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem część radosną różańca świętego, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Pod Twoją obronę. Po chwili zobaczyłem idącą od strony wioski Matkę Bożą. Matka Boża powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni, bardzo długiej, z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni widziałem różnego koloru gwiazdki świecące. Na głowie przepiękna korona. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Z tej procesji Matka Boża była bardzo uradowana, bo było dużo pielgrzymów z całej Polski. Pielgrzymi śpiewali różne pieśni na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

O godzinie 12 odmawialiśmy wszyscy wspólnie Anioł Pański w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II. Odmawialiśmy część radosną różańca Świętego i litanię do Matki Bożej. Odmawialiśmy część bolesną różańca świętego i litanię do Serca Pana Jezusa. Odmówiliśmy część chwalebną różańca świętego i litanię do Wszystkich Świętych. I odmawialiśmy koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Matka Boża prosi o modlitwę za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, aby w przyszłym 1991 roku przybył do Polski szczęśliwie. Módlmy się za naszych kardynałów, biskupów i księży w Polsce i na całym świecie, za naszych księży w naszej parafii i za siostry zakonne, bo i one potrzebują wsparcia przez modlitwę. Matka Boża prosi swoje ukochane dzieci, aby odmawiały koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół.

– Ojcze, matko, synu, córko weź ten różaniec do swoich rąk, który jest tą naszą siłą i bronią, którą mamy zwyciężać, abyście nie byli obojętni. Kiedy tu przychodzimy na to święte i cudowne miejsce do Pana Jezusa i Matki Bożej Niepokalanej, nie wstydźmy się pokłonić przed krzyżem Pana Jezusa, który tak bardzo wycierpiał za nasze grzechy.

Prośby Matki Bożej:

– Dzieci szkolne i wy też weźcie do swoich rączek różaniec święty, który wam będzie pomocą w waszym przyszłym życiu. Chodźcie do kościoła, bo tam czeka na was Pan Jezus i Matka Boża Niepokalana. Jeszcze raz proszę, nie wstydźcie się różańca, bo on będzie wam pomocą w waszym przyszłym życiu. Bo dużo dzieci nawet nie umie odmawiać paciorka na codzień.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, dużo ludzi przychodzi na to święte i cudowne miejsce jeszcze z założonymi rękami. Nie raczą zgiąć kolan, nie przeżegnają się, bo jest im ciężko.

Bracie i siostro, nie omijaj Pana Jezusa na krzyżu, który jest tak bardzo zraniony za nasze grzechy i całego świata.

Matka Boża odchodząc powiedziała:

– Synu bardzo cię proszę, abyś nie zszedł z mojej drogi, abyś wytrwał i był posłuszny Panu Jezusowi i mnie, Matce Bożej Niepokalanej, która już tyle razy zeszła na tę ziemię. A wy, moje dzieci wciąż jeszcze ranicie mego Syna Pana Jezusa Chrystusa.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

76. Objawienie (Pana Jezusa, Matki Bożej i o. Kolbe) w Rudzie koło Sieradza, 18 sierpnia 1990r. – sobota

Poszedłem na pole do kapliczki, zmówiłem jedną dziesiątkę różańca świętego, część chwalebną. I zobaczyłem jasność, a w niej ukazał się Pan Jezus z krzyżem w rękach, Matka Boża z różańcem w rączkach i Maksymilian Kolbe z Krzyżem w ręku i w pasiaku więziennym.

Pan Jezus powiedział:

– Nie przebaczę swojemu ludowi, bo moja Matka już tyle razy schodzi na ziemię, a wy, moje dzieci, nie wykonujecie naszych poleceń.

Matka Boża miała różaniec w swoich rączkach i też prosiła o więcej modlitwy. A Maksymilian Kolbe powiedział do mnie:

– Synu, ja oddałem życie, a też mi nie wierzą.

W czasie tej wizji Pan Jezus błogosławił tym krzyżem na cały świat i na naszą Polskę i Matka Boża też błogosławiła i Maksymilian Kolbe również. Pan Jezus podał mi krzyż do pocałowania. A ja powiedziałem:

– Ja nie jestem godzien z Wami rozmawiać.

Pan Jezus powiedział do mnie:

– Synu, my cię jeszcze odwiedzimy. Zostań z Panem Bogiem i Matką Najświętszą.

Pan Jezus pobłogosławił krzyżem na cztery strony świata i naszą Ojczyznę:

– W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

77. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 września 1990r. – Narodzenie Najświętszej Maryi Panny

Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem dwie dziesiątki różańca świętego części chwalebnej i o godzinie 19 zobaczyłem idącą do wioski Matkę Boża. Powiedziała do mnie:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża była ubrana w białej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni widziałem różnego koloru gwiazdki świecące. Pocałowałem krzyżyk różańca świętego i widziałem jak Matka Boża na zaorane pole trzy razy posiała ziarno siewne, które ma wydać plony i pobłogosławiła na cztery strony świata.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Zapytałem Matkę Bożą:

– Dlaczego błogosławisz na cztery strony świata?

– Po to, ażeby w Polsce i na całym świecie nie było głodujących ludzi, żeby mieli co jeść, żeby nikomu nie brakło tego chleba powszedniego.

Z 7 na 8 września na polu przy kapliczce była liczna grupa pielgrzymów z całej Polski i okolicznych wiosek na nocnym czuwaniu. Odmówiliśmy cały różaniec święty, tj. piętnaście tajemnic. I po każdej części różańca świętego odmówiliśmy litanię do Matki Bożej, litanię do Serca Pana Jezusa i litanię do Wszystkich Świętych. I odmówiliśmy koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa. W tym także zaśpiewaliśmy wszyscy wspólnie kilka pieśni do Matki Bożej na uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Siewnej.

Dnia 8 września, w uroczystość Matki Bożej poszliśmy na pole do kapliczki na wybrane miejsce przez Matkę Bożą. O godzinie 12 odmówiliśmy wspólnie Anioł Pański w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II. W dalszym ciągu odmówiliśmy część radosną różańca Świętego i litanię do Matki Bożej. Odmówiliśmy część bolesną różańca świętego i litanię do Serca Pana Jezusa. Odmówiliśmy część chwalebną różańca Świętego i litanię do Wszystkich Świętych, a także koronkę do Miłosierdzia Bożego i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa, modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

Matka Boża prosi o modlitwy za Ojca Świętego Jana Pawła II, ażeby swoją misję wykonał według woli Bożej.

Módlmy się za kardynałów, biskupów i za naszych księży, ażeby byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej. Módlmy się za siostry zakonne, aby wszystkie modlitwy mówione były według woli Bożej. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, za opuszczonych i za tych, za których nikt się nie modli.

Matka Boża odchodząc powiedziała do mnie:

– Synu, bardzo cię proszę, abyś nie zszedł z mojej drogi, abyś był posłuszny Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej.

Na odchodne powiedziała:

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen

78. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 października 1990r. – sobota

Godzina 16. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem część chwalebną różańca świętego, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i pod Twoją obronę. Zobaczyłem Matkę Bożą idącą od strony wioski, ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Usłyszałem przepiękny głos Matki Bożej:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Na sukni Matki Bożej widziałem gwiazdki świecące różnego koloru. Ucałowałem Krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża przybliżyła się do kapliczki, stanęła i pobłogosławiła wszystkie plony ziemi na cztery strony Polski i całego świata, ażeby to ziarno posiane wydało obfite plony i żeby ludzie w Polsce i na całym świecie mieli co jeść, żeby nie było głodujących i opuszczonych i żeby wszystkim starczyło tego chleba powszedniego. Matka Boża powiedziała, że na nocnym czuwaniu było parę osób, które się bardzo skromnie modliły z pobożnością.

7 października, w święto Matki Bożej Różańcowej była bardzo liczna grupa pielgrzymów z całej Polski i z okolicznych wiosek.

Matka Boża zaprasza w październiku na odmawianie różańca świętego, ażeby wszystkie rodziny w Polsce i na całym świecie wzięły do swoich rąk różaniec święty, bo on jest tą naszą bronią, którą mamy zwyciężyć.

W październiku wszyscy odmawiamy różaniec święty za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, to jest 12-lecie wyboru na papieża. Módlmy się za naszych kardynałów, biskupów i za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie i tych w naszej parafii, ażeby byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej. Modlimy się i za nasze siostry zakonne w Polsce i na całym świecie i za dusze w czyśćcu cierpiące, za te opuszczone i za te, za które nikt się nie modli. Módlmy się i za dzieci nienarodzone i za ich rodziców, aby nie zabijali swoich dzieci.

Matka Boża prosi o odmawianie koronki do Miłosierdzia Bożego i koronki do Najświętszych Ran Pana Jezusa i innym modlitw zatwierdzonych przez Kościół święty.

– Jestem Najświętszą Panną Różańcową. Przyszłam upomnieć ludzkość, ażeby zmieniła życie i nie zasmucała Boga ciężkimi grzechami. Niech ludzie odmawiają różaniec i pokutują za grzechy. Różaniec jest zawsze moją ulubioną modlitwą.

Odchodząc powiedziała:

– Synu, bardzo cię proszę, abyś nie zszedł z mojej drogi, abyś zaufał Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej.

Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

79. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza (brak rękopisu), 16 listopada 1990r. – Święto Matki Bożej Ostrobramskiej, piątek

(Ten zapis o braku rękopisu, pochodzi od autorów kroniki, może mieli tylko kopię tekstu)

Godzina 1030. Poszedłem pomodlić się do kapliczki, zmówiłem część bolesną różańca świętego, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. Od strony wioski zobaczyłem Matkę Bożą. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. W pierwszych słowach usłyszałem przepiękny głos Matki Bożej:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Na sukni Matki Bożej widniały gwiazdki świecące różnego koloru. Matka Boża powiedziała:

– Synu, jestem bardzo uradowana, bo w piątą rocznicę objawień była bardzo duża grupa pielgrzymów z całej Polski i okolicznych wiosek. Trzy osoby zostały uzdrowione z raka, a siedem zostało uzdrowionych na ciele i duszy.

Matka Boża prosi, abyśmy w listopadzie modlili się za dusze zmarłych w czyśćcu cierpiące, za dusze opuszczone, za które nikt się nie modli.

– Matka Boża zaprasza do odmawiania różańca Świętego bo bardzo dużo moich dzieci odeszło od modlitwy różańcowej. Odmawiamy koronkę do Miłosierdzia Bożego i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, aby w przyszłym roku przybył do Polski szczęśliwie, módlmy się za naszych kardynałów, za biskupów i księży, za siostry zakonne, za naszych księży parafialnych, aby byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej.

– Matka Boża zaprasza młodzież do modlitwy różańcowej, bo ona ma dawać przykład następnym pokoleniom. Dzieci szkolne też zaniedbują odmawianie różańca świętego.

Matka Boża powiedziała, że jeszcze dużo ludzi nie umie odmawiać różańca świętego. Na odchodne powiedziała do mnie:

– Synu, bądź bardzo ostrożny, bo w tych czasach jest bardzo dużo ludzi, którzy mówią, że oni też mają przekazy. Ale to nie są przekazy ode mnie ani od mojego Syna. Proszę cię bardzo, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

80. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza (brak rękopisu), 10 grudnia 1990r. – poniedziałek

(Ten zapis o braku rękopisu, pochodzi od autorów kroniki, może mieli tylko kopię tekstu)

Godzina 1330. W czasie odmawiania części radosnej różańca świętego w jasności przyszła Matka Boża w asyście aniołów. Powiedziała do mnie przepięknym głosem:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie błyszczała korona, na sukni różnego koloru gwiazdki świecące. Krzyżyk różańca świętego pocałowałem.

Matka Boża była uradowana, bo 8 grudnia przybyła na pole bardzo liczna grupa pielgrzymów z całej Polski i okolicznych wiosek.

W uroczystości Niepokalanego Poczęcia modliliśmy się wszyscy wspólnie o wybranie dobrego prezydenta, aby w naszej Ojczyźnie żyło się nam lepiej. Matka Boża prosi o modlitwy za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II aby swoją misję wypełnił w Ojczyźnie szczęśliwie.

Módlmy się za naszych kardynałów, biskupów i księży i za siostry zakonne. Na święta Bożego Narodzenia wszyscy mamy przystąpić do Spowiedzi i Komunii Świętej. Matka Boża prosi, aby wszyscy wierni w swoich kościołach przyjmowali komunię świętą na klęcząco, a słudzy moi kapłani nie wykonują mojego polecenia.

Odmawiajmy różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół Święty.

Módlmy się za dzieci nienarodzone, ażeby nasze matki nie mordowały swoich dzieci. Każda matka będzie odpowiadać przed sądem Bożym.

Módlmy się za naszych zmarłych w czyśćcu, za dusze opuszczone i za które nikt się nie modli.

Matka Boża odchodząc powiedziała:

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Rok 1991. (Objawienia Matki Bożej nr 8193)

81. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 stycznia 1991r. – niedziela

Godzina 11. Poszedłem na pole do kapliczki na modlitwę. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. W czasie modlitwy zobaczyłem w jasności od strony wioski Matkę Bożą, powiedziała do mnie przepięknym głosem:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Pocałowałem krzyżyk. W obecności Matki Bożej widziałem promienie różnego koloru i gwiazdki świecące na sukni. Na głowie błyszczała korona.

Matka Boża prosi o modlitwy za Ojczyznę, aby w niej panował ład i porządek.

Módlmy się o pokój na całym świecie, aby nie było trzeciej wojny światowej. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, ażeby przybył szczęśliwie do Polski.

Matka Boża zaprasza do odmawiania różańca świętego. Módlmy się za naszych kardynałów, biskupów i za księży, ażeby nam służyli pomocą. Modlimy się za cały Kościół święty w Polsce i na całym świecie, ażeby słudzy kapłani podawali komunię świętą na klęcząco. Módlmy się za nasze matki w Polsce i na całym świecie, aby nie mordowały swoich dzieci nienarodzonych.

Matka Boża prosi o odmawianie różańca świętego. Odmawiajmy koronkę do Miłosierdzia Bożego, koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

– Matko Boża dziękuję Ci, że przychodzisz do naszej wioski, że mnie pocieszasz. Proszę Cię, ześlij Ducha Świętego na naszą Ojczyznę i na cały naród. Pobłogosław mnie i nasze rodziny.

Odchodząc powiedziała Matka Boża:

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu.

82. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 11 lutego 1991r. – poniedziałek

Godzina 14. Poszedłem na modlitwę. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i pod Twoją obronę. Po chwili zeszła Matka Boża na ziemię w białej sukni z jasnym różańcem w rączkach. Powiedziała:

– Szczęść Boże.

Odpowiedziałem: – Bóg zapłać.

Matka Boża przyszła od strony wioski, na głowie miała koronę, na sukni gwiazdki różnokolorowe. Pocałowałem krzyżyk Tym razem Matka Boża była bardzo zasmucona.

Prosi wszystkie swoje dzieci w Polsce i na całym świecie, ażeby odmawiały różaniec święty, którym mamy zwyciężać.

Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo on też prosi, żeby wszyscy odmawiali różaniec święty.

Matka Boża powiedziała, że naród polski jest najbardziej wierzącym.

Matka Boża poleca, aby ludzkość odmawiała różaniec święty i koronkę do Miłosierdzia Bożego, koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlcie się za tych, którzy prześladują Kościół święty, bo to tak jakby prześladował mego Syna i mnie. Módlcie się za wszystkich kapłanów w Polsce i na całym świecie, ażeby służyli pomocą.

Módlmy się za młodzież, za dzieci, żeby i one odmawiały święty różaniec, żeby mogła służyć Panu Jezusowi i Matce Bożej. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, za dusze w czyśćcu cierpiące i za te, za które nikt się nie modli.

– Proście mego Syna, aby był pokój na całym świecie, aby nie było trzeciej wojny światowej.

Matka Boża przekazała:

– Moje dzieci, bardzo raduję się, że co wieczór przychodzicie do mojego umiłowanego Domu Modlitwy. Ale też i smutno mi na sercu, że tam mało was przybywa do mnie. Widzicie, jak dużo moich dzieci spośród was jest małej wiary, bo same sobie tłumaczą to, że tam stale ta sama modlitwa. Bo oni są wygodni, nie chcą się modlić, nie odmawiają modlitwy przez cały dzień, nawet niektórzy z nich nie uczynią znaku krzyża na swoim czole, a przychodzą do mojego wybranego miejsca, aby czas im minął. Moje dzieci, przyszliście z tej miejscowości i z dalekich stron, proszę was gorąco, módlcie się za nich, aby oprzytomnieli i spostrzegli co czynią. módlcie się za tych co prześladują wszystkie moje miejsca objawień.

– Módlcie się za biskupów i kapłanów, bo wielu z nich zagubiło swe drogi i weszło w ciemność. Bo oni się za mało modlą do Ducha Świętego. Czas dla ludzkości jest krótki. Nie opuszczę was, jeśli mi zaufacie. Przekazuję wam, że modlitwa i pokuta są drogą prowadzącą do szczęścia.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

83. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 27 marca 1991r. – środa

Godzina 1430. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. Zobaczyłem od strony wioski idącą w jasności Matkę Bożą. Ubrana była w niebieskiej sukni z długim jasnym różańcem w rączkach, na głowie błyszczała korona, na sukni gwiazdeczki różnokolorowe świecące. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża zasmucona prosi nas, a zwraca się całkiem szczególnie do tych dusz, które codzienne lub przynajmniej raz w tygodniu przystępują do Komunii Świętej, żeby zechciały ofiarować swoje życie w intencji Jej Niepokalanego Serca. Kto dokona tego poświęcenia życia, ten oddaje cześć Bogu i ratuje niezliczoną liczbę dusz, tak że one nie zginą na wieki, lecz w ostatniej godzinie mogą jeszcze otrzymać łaskę zbawienia wiecznego.

Matka Boża powiedziała:

– Drogie moje dzieci, jak bardzo raduje się moje Serce, że tak przychodzicie do mojego umiłowanego Domu Modlitwy, tu w to miejsce, gdzie stale przebywam. Przychodzę z Nieba do wybranego Domu Modlitwy, do waszego brata, którego wybrałam sobie spośród was. Moje dzieci pamiętajcie, że jestem stale z wami nie tylko w świątyni, ale na każdym kroku. Mówicie, że mnie wszyscy nie widzicie. Nie możecie mnie wszyscy zobaczyć. Dopiero zobaczycie mnie na sądzie jak staniecie przed moim Synem. Ja was wszystkich do Niego zaprowadzę. Trzymam cały różaniec w swoich rączkach. Ja sama modlę się za cały Świat i was proszę, moje dzieci, módlcie się na różańcu, bo to jest droga do Nieba usłana różami. Nie chcę, moje dzieci, żebyście szły na stracenie. Przychodzę na tę ziemię Syna wybraną, by was ratować od złego, żebyście przestali grzeszyć na tej ziemi. Zaprzestańcie, już dosyć tych zniewag i bólu. Pragnijcie mnie, tak jak ja was pragnę, jak ja was miłuję, bo chcę was wszystkich zaprowadzić do Nieba.

– Moje dzieci, rozpalcie ogień miłości w swoich rodzinach, by tam nie było gniewu, pijaństwa i nienawiści, ażeby była sama radość i miłość. Tego żąda mój Syn i ja Matka Boża. Kochane dzieci, przychodzę tu i uzdrawiam was, ale musicie być w łasce uświęcającej i pokutować. Kto przyjdzie z ciekawości, nie otrzyma tej łaski. Bo ciekawość to grzech. Trzeba być pokornym i skromnym i dużo się modlić. Czuwajcie, moje dzieci, abyście na tej ziemi dobrze czynili i do Nieba przyszli. Bo Niebo jest dla każdego, dla całego Świata, tylko trzeba żyć z pokorą i miłością. Żałujcie za grzechy, czyńcie pokutę i czyńcie posty. Przebaczajcie bliźnim, odwiedzajcie chorych, grzebcie zmarłych.

Matka Boża prosi, abyśmy wykonywali Jej polecenia według woli Bożej. Mamy odmawiać różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego, koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Modlić się za młodzież i za dzieci, ażeby były bliżej Matki Bożej i Pana Jezusa ukrzyżowanego.

– Mój synu dobrze wypełniasz moje polecenia. Idź tak dalej, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

84. Objawienie (Matki Bożej i Dzieciątka Jezus) w Rudzie koło Sieradza, 20 kwietnia 1991r. sobota

Godzina 1630. W czasie modlitwy różańca świętego części chwalebnej przyszła Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus. Od strony wioski zobaczyłem idącą Matkę Bożą w białej sukni z koroną błyszczącą na głowie. W rączkach trzymała długi jasny różaniec, na sukni gwiazdki świecące, różnokolorowe. Pocałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża przekazała:

– Moje dzieci, przychodzę dzisiaj na ziemię przekazać orędzie dla was i całego świata, aby ludzkość więcej się modliła i czyniła pokutę, bo droga do Nieba jest drogą krzyża. Innej drogi nie będzie. Zapamiętajcie to. Przychodźcie do mojego miejsca, które sobie wybrałam parę lat temu. Ja czekam na was z otwartym Sercem. Zawsze wam mówię, że żyjecie w czasach smutnych. Żyjecie przy końcu czasu, w którym dużo moich dzieci odchodzi od Kościoła świętego i od wiary na całym świecie. Kochane dzieci, weźcie do swoich rąk różaniec święty, bo to jest wasza broń, przez którą macie zwyciężać.

Następnie Matka Boża powiedziała:

– Moje dzieci, przekazuję wam, abyście się miłowali i szanowali. Miłujcie mego Syna i proście Go i mnie. Ja Go proszę, już nie chce słuchać, bo jest bardzo zagniewany na świat, który tonie w grzechach. Powiadam wam, że mój Syn jest miłosierny i sprawiedliwy, ale już niedługo zacznie karać, i nie będzie ratunku i zrównane będzie wszystko. Moje dzieci, pokutujcie i módlcie się wieczorem, pokutujcie za swoje grzechy i proście mego Syna o przebaczenie. Bądźcie posłuszni i miejcie dobrą wiarę, a Ja was doprowadzę do mojego Syna umiłowanego w Niebie.

– Módlcie się do Matki Bożej, aby była i kierowała całym światem. Matka Boża jest zasmucona zachowaniem swoich dzieci. Dużo moich dzieci odeszło ode mnie i od mojego Syna Pana Jezusa.

Matka Boża powiedziała płaczącym głosem:

– Kochane dzieci, nie upadajcie na duchu. Pozostańcie na twardej drodze krzyżowej. Tak i wy dźwigajcie ten ciężki krzyż. Drogie dzieci, które prześladują moje miejsca objawień, ci moi kapłani i biskupi, którzy są wybrani do posługi apostolskiej, opętani są od złego ducha. Pan Jezus powie: Sługo kapłanie, coś dobrego uczynił dla Mnie i Mojej Matki. I przyjdzie czas porachunku, ale oni już nie zdążą odwiedzić tych wszystkich cudownych miejsc, na które Ja przychodzę i proszę o zmianę życia.

– Matka Boża prosi wszystkie matki, aby miały oczy zwrócone na swoje dzieci, ażeby nie opuszczały mszy świętej niedzielnej, ażeby były posłuszne Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej.

Matka Boża zaprasza, abyśmy odmawiali różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty, a także koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa. Bo w tych czasach jest bardzo dużo złego, bardzo dużo ludzi bluźni na święte miejsca objawień.

– Módlmy się za papieża Jana Pawła II, módlmy się za naszych kardynałów i biskupów i za wszystkich księży, ażeby byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej. Módlmy się za naszą Ojczyznę i o pokój na świecie.

– Mój synu, bardzo cię proszę, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

85. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 3 maja 1991r. – święto Matki Bożej Królowej Polski

Godzina 1830. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Zmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Pod Twoją obronę. Od strony wioski zobaczyłem zbliżającą się Matkę Bożą w jasności w asyście czterech aniołów. Matka Boża była ubrana w białej sukni, przepasana niebieską szarfą z piękną koroną na głowie. W rączkach trzymała długi jasny różaniec. Na sukni złociste gwiazdki świecące. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża powiedziała:

– 3 maja w moje święto było bardzo dużo pielgrzymów z całej Polski i z okolicznych wiosek. Serce moje bardzo radowało się, że z 2 na 3 maja w nocy było 6 osób na nocnym czuwaniu, które odmawiały różaniec święty i bardzo ładnie śpiewały różne pieśni do Pana Jezusa i Matki Bożej Niepokalanej.

Potem powiedziała Matka Boża do mnie:

– Synu, teraz położysz się krzyżem i będziesz prosił Matkę Boża i Pana Jezusa o nawrócenie tej wioski, ażeby przyszli na modlitwy na to cudowne miejsce prosić mego Syna Pana Jezusa o przebaczenie.

Do wszystkich powiedziała:

– Kochane moje dzieci, przychodźcie, nie bójcie się, przepraszajcie mego umiłowanego Syna Pana Jezusa za swoje grzechy pijaństwa, które się szerzą w waszej Ojczyźnie, a także i w waszej wiosce. Pokutujcie, bo czas jest krótki. Bo wy macie zwyciężać tą bronią różańcową.

Następnie Pan Jezus powiedział:

– Kochane dzieci moje i mojej Matki, powinniście zająć tu pierwsze miejsce, na które tutaj moja Matka zeszła już 84 razy. A wy wprost nie chcecie uwierzyć. Tutaj są odmawiane piękne modlitwy przez waszych braci i siostry. Mówicie, że to nieprawdziwe, że to zmyślone, że to inna wiara. A to jest moje i mojej Matki druga piękna Oława. Pan Jezus ma oczy zwrócone na was, patrzy na was z krzyża oczyma miłosiernymi. A wy kochane dzieci, nie raczyć przybyć do krzyża, nawet się nie pokłonicie, nawet czapki nie zdejmiecie, bo wam jest ciężko. Jestem po prostu omijany przez swoje najbliższe dzieci.

– Kochane dziecko moje i mojej Matki, Ja trzymam rękę karzącą nad wami, a wy nadal ranicie moje zbolałe Serce. Wy nie macie czasu, wy się wzbogacacie materialnie. A Ja cierpię za wasze ciężkie grzechy na krzyżu.

Do mnie powiedział:

– Kochane dziecko, wybrane przez moją Matkę i przeze mnie, w każdy piątek miesiąca położysz się krzyżem i będziesz przepraszał za popełnione grzechy za tych, którzy nie przychodzą na to cudowne miejsce pomodlić się. Dziecko pamiętaj, w każdą sobotę miesiąca módl się za dusze w czyśćcu cierpiące, bo one też potrzebują modlitwy, aby jak najwięcej weszło do Nieba.

– Z 2 na 3 maja miałeś wizję tych, którzy z wyciągniętymi rączkami prosili cię o modlitwy. Módlcie się za namiestnika Jana Pawła II i za cały Kościół święty, za kardynałów, biskupów i wszystkich księży w Polsce i na całym świecie i za księży w parafii, ażeby byli życzliwi dla wszystkich pielgrzymów.

Matka Boża prosi o modlitwy. Odmawiajmy różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

– Panie Jezu i Matko Boża proszę Ciebie, pobłogosław wszystkich w naszej parafii i w naszej wiosce, którzy też proszą o łaski uzdrowienia duszy i ciała. Panie Jezu i Matko Boża, Królowo Polski, uzdrówcie moją żonę Marię na duszy i na ciele, która już cierpi na ciężką chorobę 19 lat. Matko Boża, pobłogosław mnie Królowo Polski daj, abym mógł wykonywać Twoje polecenia i Twojego Syna według woli Bożej.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Dziecko kochane, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi., Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Przekaz z 1 maja 1991 roku Pana Jezusa i Matki Bożej Niepokalanej

Środa: godzina 4 rano. Pan Jezus powiedział do mnie:

– Synu, moja Matka przyszła dzisiaj do Rudy w czarnej sukni, bo waszej Ojczyźnie grozi niebezpieczeństwo. Matka Boża powiedziała, że trzeba dużo modlitwy różańcowej, bo wasza Ojczyzna jest zagrożona od swoich sąsiadów. Matka Boża prosi wszystkie swoje dzieci i młodzież, żeby się nie wstydziły różańca odmawiać. Matka Boża i Pan Jezus są bardzo zasmuceni, bo kapliczki i krzyże przydrożne są zaniedbane przez dzieci i młodzież. Nie śpiewa się pieśni Matce Bożej i Panu Jezusowi.

Dzieci z naszej wioski są nieposłuszne Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej, zamiast przyjść do kapliczki na cudowne miejsce wybrane przez Matkę Bożą Niepokalaną i pomodlić się, tego nie czynią. Po prostu schodzą się na wiosce w bardzo licznych grupach i omawiają swoje sprawy.

1 maja 1991 roku była u nas adoracja na polu w tym dniu. Przyjechało bardzo dużo autokarów z całej Polski. Modlitwy były prowadzone przez pielgrzymów z całej Polski i z pobliskich miejscowości. Modlitwy były odmawiane przez cztery godziny. W naszej wiosce niektórzy ludzie pracowali w polu. Bo u nas w naszej wiosce w święta Matki Bożej, czy inne, najwięcej się pracuje, a modlitwy są po prostu omijane.

Na końcu orędzia 85 autorzy kroniki dodali uwagę:

W dniu 1 maja 1991 roku była środa, dzień roboczy, ludzie mogli pracować.

Może wizjoner dodał to z własnej pobożności, albo pomylił się co do daty.

86. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 6 czerwca 1991r. – czwartek

Poszedłem do kapliczki pomodlić się. Zmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. I zacząłem podlewać kwiatki wokoło kapliczki. Kiedy ukończyłem, zobaczyłem Matkę Bożą idącą od strony wioski. Matka Boża przyszła w asyście dwóch aniołów. Była ubrana w białej sukni, przepasana szarfą niebieską z długim jasnym różańcem w rączkach. Matka Boża przyszła tu do naszej wioski między godziną 13 a 14. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Zapytałem Matkę Bożą:

– Dlaczego zawsze przychodzisz do nas od strony wioski?

– Bo widzisz synu, że ja idę z Jasnej Góry do tego cudownego i tak pięknego miejsca, które wybrałam sobie już kilka łat temu.

Na sukni Matki Bożej były błyszczące gwiazdeczki różnego koloru, na głowie złocista korona.

Przychodząc do kapliczki kłaniamy się na cztery strony, obchodzimy figurę Matki Bożej, dookoła też się kłaniamy. Przed krzyżem Pana Jezusa tak samo się kłaniamy. Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, Serce moje cieszy się, że ty podlewasz mi kwiatki. Bardzo cię proszę, abyś pojechał na spotkanie Ojca Świętego Jana Pawła II do Włocławka. Kochane dzieci, jedźcie bo wy macie samochód prywatny.

– Synu, kiedy będziesz blisko Ojca Świętego Jana Pawła II, powiedz: Ojcze Święty, nie zapomnij też o mnie. Ale trzeba się za Niego dużo modlić, bo on też potrzebuje od was wszystkich modlitwy.

– Módlmy się za Niego, żeby żył nam jak najdłużej aż do końca, do końca.

Matka Boża powiedziała też :

– Módlcie się za namiestnika Jana Pawła II, żeby połączył wszystkie narody w jedną owczarnię. Módlcie się, żeby wszyscy ludzie w Polsce i na całym świecie odmawiali różaniec święty, bo on jest tą naszą bronią, przez którą macie zwyciężyć. Módlcie się za Ojczyznę, ażeby wszyscy dobrze nami rządzili, żeby wszyscy byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej.

Matka Boża zwraca się do swoich dzieci, ażeby odmawiały koronkę do Miłosierdzia Bożego i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlmy się za naszą młodzież i za nasze dzieci, ażeby w czasie wakacji nie opuszczały mszy świętej, żeby też odmawiały różaniec święty i żeby były posłuszne Matce Bożej i Panu Jezusowi.

– Matko Boża Niepokalana, pobłogosław wszystkich chorych i cierpiących w naszej parafii i naszej wioski, którzy też proszą o łaski uzdrowienia duszy i ciała.

– Panie Jezu i Matko Boża, proszę Was też uzdrówcie moją żonę Marię na duszy i ciele, która przeżywa ciężką chorobę, aby mogła Wam służyć.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

87 Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 27 czerwca 1991r. – święto Matki Bożej Nieustannej Pomocy – czwartek

Godzina 9 rano. Poszedłem na pole do kapliczki. Miałem ze sobą uzbierane po drodze kwiatki łąkowe. Najpierw zmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją Obronę. Kiedy kładłem kwiatki do wazonu, zobaczyłem w przybliżeniu idącą ze strony wioski Matkę Bożą.

Powiedziała do mnie:

– Synu, znów przyniosłeś mi kwiatki.

– Tak, Matuchno Boża, trzeba Ci przynieść to, co Ty lubisz – polne, łąkowe kwiatki.

– Synu, Oława zaczyna się budować. Później będzie budowa w Chotyńcu. A ty też będziesz budował, ale nie w tym roku ani w 1992. Ale w 1995 na pewno.

– Matko Boża, dziękuję, że u nas też będziemy budować dużą kaplicę.

– Ta figura i ten krzyż i te wszystkie kapliczki pozawieszane na tym drzewie pozostaną. To ma wszystko pozostać na swoich miejscach. A budować będziecie do samego zboża. A jak będzie za mało tej działki, to dasz więcej moje drogie dziecko.

A ja powiedziałem:

– Matuchno Boża, dlaczego zawsze idziesz od strony naszej wioski?

– Bo ja, moje drogie dziecko, idę do was z Jasnej Góry i chcę też przekazać moje orędzie, aby było więcej modlitwy z waszej wioski. Módlcie się, odmawiajcie różaniec święty, bo Polska ma być opasana różańcem nie raz, ale cztery razy, to dopiero będzie zwycięstwo. Módlcie się, moje drogie dzieci. Odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego, i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlcie się na tym świętym cudownym miejscu w Rudzie, ażeby nie przechodzili obok krzyża obojętni.

– Droga siostro i bracie, zrób pokłon Panu Jezusowi, który patrzy na ciebie z tego krzyża. Zdejmij czapkę, niech ci nie będzie ciężko, bo Pan Jezus czeka na was, na wasze modlitwy.

– Synu, kiedy będziesz błogosławił tym krzyżem, który masz na piersi, wszystkich pielgrzymów, zwracaj uwagę, żeby nie przychodzili na to miejsce wybrane z obnażonymi piersiami, tylko przyzwoicie ubrani, bo to jest święte i cudowne miejsce.

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

88. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 lipca 1991r. – święto Matki Bożej Szkaplerznej

Godzina 1930. Poszedłem na pole do kapliczki. Zmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. Od strony wioski przyszła Matka Boża w asyście sześciu aniołów. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie przepiękna korona, na sukni różnego koloru gwiazdki świecące. Pocałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża powiedziała, że na nocnym czuwaniu było 9 osób. Ludzie modlili się i śpiewali pieśni do Matki Bożej i Pana Jezusa. Później trzy osoby musiały odjechać, bo miały wyjazd do jednego miasta. Matka Boża powiedziała, że bardzo dużo ludzi nie nosi na piersiach szkaplerza. A szkaplerz chroni nas od różnych nieszczęść w przyszłym życiu.

Matka Boża powiedziała:

– Drogie dzieci, módlcie się za namiestnika Jana Pawła II, bo On potrzebuje dużo modlitwy w tym czasie kiedy przybędzie na Jasną Górę, na której będzie dużo młodzieży z całego świata.

Módlcie się, odmawiajcie nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego, koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. I za Ojczyznę się módlcie, aby ci którzy zostali wybrani do rządu polskiego, wypełniali swoje obowiązki według woli Bożej.

– Módlcie się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo w naszym kraju jest sześciu mężczyzn, którzy grożą zamachem w czasie wizyty na Jasnej Górze. Módlcie się za wszystkich chorych i za dusze w czyśćcu cierpiące, za dzieci nienarodzone i za dusze opuszczone, które znikąd ratunku nie mają. Módlcie się również za wszystkich: za Prymasa, który jest chory, za wszystkich kardynałów i biskupów i za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie, bo oni też potrzebują od nas modlitwy.

16 lipca na polu w Rudzie została uzdrowiona przez Matkę Bożą kobieta ze Zduńskiej Woli.

Módlmy się za naszą młodzież i za nasze dzieci, ażeby w czasie wakacji nie opuszczały mszy świętej.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, bądź ostrożny, abyś nie zszedł z Mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

89. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 22 sierpnia 1991r. – święto Najświętszej Maryi Panny Królowej – czwartek

Godzina 1030. Poszedłem na pole do kapliczki. Zmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Pod Twoją obronę. Od strony wioski zobaczyłem w jasności idącą Matkę Bożą w asyście czterech aniołów. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni gwiazdki świecące różnego koloru, a na głowie przepiękna korona. Krzyżyk różańca świętego pocałowałem.

Matka Boża zaprasza do odmawiania różańca świętego, ażeby wszyscy ludzie w Polsce i na całym świecie wzięli go do swoich rąk, bo przez ten różaniec można sobie wyprosić dużo łask Bożych.

Módlmy się za namiestnika Jana Pawła II, bo on też potrzebuje od nas modlitwy. Módlmy się za kardynałów, za biskupów i za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie, aby nam służyli dobrą radą i pomocą. Módlmy się za naszą Ojczyznę, żebyśmy byli narodem wierzącym, żebyśmy byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej.

Matka Boża powiedziała:

– Dużo ludzi przychodzi na to święte i cudowne miejsce przeze mnie wybrane. Jedni się modlą, a jeszcze inni przychodzą tylko, żeby im czas zszedł, nawet się nie pokłonią, a o modlitwie to nie ma mowy. Módlcie się za młodzież i za dzieci, ażeby były bliżej Pana Jezusa i Matki Bożej Niepokalanej.

– Drogie dzieci moje, módlcie się, odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlcie się aby nie podawano komunii świętej na rękę jak się to podaje na Zachodzie, tylko do ust i na klęcząco. Módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące, za opuszczone i za które nikt się nie modli.

Matka Boża powiedziała:

– Synu, bądź ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

90. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 12 września 1991r. – czwartek

Godzina 5. Poszedłem na pole do kapliczki. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. Od strony wioski przyszła Matka Boża w asyście aniołów. Ubrana była w sukni śnieżno-białej z długim jasnym różańcem w rączkach. Na sukni gwiazdeczki różnego koloru, a na głowie złocista korona. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem.

– Ja Matka Boża, Królowa Nieba i Ziemi schodzę dzisiaj na to miejsce, by przekazać tobie, mój synu orędzie. Na nocnym czuwaniu było bardzo dużo pielgrzymów z całej Polski, którzy się bardzo dobrze modlili i śpiewali pieśni do Matki Bożej i Pana Jezusa.

Matka Boża zaprasza nas do modlitwy za naszą Ojczyznę i za nasz przyszły rząd, żeby dobrze rządził i żebyśmy byli narodem katolickim i religijnym.

– Módlmy się za namiestnika Jana Pawła II, bo On też potrzebuje naszej modlitwy. Módlmy się za kardynałów i biskupów i za księży w Polsce i na całym świecie, bo oni też potrzebują naszej modlitwy. Módlmy się za naszą młodzież i za nasze dzieci, ażeby były bliżej Pana Jezusa i Matki Bożej. Matka Boża zaprasza wszystkie swoje dzieci do odmawiania różańca świętego. Niech się ludzie modlą więcej, bo modlitwy jest za mało, a grzechów za dużo, Drogie dzieci moje, nie opuszczajcie mszy świętej niedzielnej, bo to jest bardzo ważne.

– Drogie dzieci moje, odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

Módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące, za opuszczone i za które nikt się nie modli.

Widziałem jak Matka Boża odchodząc posiała rączką ziarno, aby wydało plon.

– Matko Boża, pobłogosław naszą Ojczyznę i naszą wioskę, ażeby nie szydzili sobie z tego miejsca. Błogosław tych, którzy są słabej wiary i nas wszystkich, bo my wszyscy potrzebujemy Twego błogosławieństwa.

Módlmy się za wszystkie miejsca objawień.

Matka Boża odchodząc powiedziała:

– Synu, bądź ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

91. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 października 1991r. – święto Matki Bożej Różańcowej – poniedziałek

Godzina 17. Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Zmówiłem dwie dziesiątki różańca świętego. Od strony wioski ujrzałem w jasności Matkę Bożą w asyście aniołów, ubrana była w niebieskiej sukni z długim różańcem w rączkach. Na sukni były gwiazdeczki świecące różnego koloru. Na głowie przepiękna złocista korona. Krzyżyk różańca świętego pocałowałem.

Matka Boża powiedziała:

– Drogie moje dzieci i mego Syna Pana Jezusa, Ja Matka Boża schodzę na to piękne i cudowne miejsce na ziemi w dniu mego święta, by upominać mój lud, który schodzi na złe drogi. We wszystkich rodzinach powinna panować ma zgoda i Boży pokój. Błogosławię im z całego Serca. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Matka Boża powiedziała, żeby wszystkie rodziny w Polsce odmawiały różaniec Święty, a szczególnie teraz w miesiącu październiku, ponieważ nadchodzą smutne czasy.

– Drogie moje i mojego Syna Pana Jezusa dzieci, proście o uzdrowienie duszy i ciała, ale nie przyjdziecie podziękować za otrzymane łaski. W moje święto bardzo dużo ludzi powracało z pola, dużo ludzi nawet się nie pokłoniło, a w tym czasie odbywały się piękne modlitwy na polu przy kapliczce. Drogie moje dzieci, a wy nadal ranicie Serce mego Syna swoimi grzechami. Pan Jezus patrzy na was miłosiernymi oczyma, a wy go wprost omijacie, nawet mu się nie pokłonicie, bo wam jest ciężko zdjąć czapkę.

– Matka Boża zaprasza wszystkie swoje dzieci, ażeby się modliły za naszą Ojczyznę i za tych, którzy będą wybrani do nowego rządu. Módlcie się moje dzieci. Odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlmy się za naszych kardynałów, za biskupów, za wszystkich księży, za księży w naszej parafii i za siostry zakonne. Módlmy się za namiestnika Jana Pawła II.

– Panie Jezu i Matko Boża, pobłogosławcie mnie i moją rodzinę i tych, którzy odmawiają różaniec.

– Synu, bądź ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

92. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 listopada 1991r. – święto Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia – sobota

Godzina 1330. W czasie odmawiania modlitwy przyszła Matka Boża z aniołami. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie przepiękna korona, na sukni różnego koloru gwiazdeczki świecące. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem.

13 listopada, w szóstą rocznicę objawień Matka Boża była bardzo uradowana, bo było bardzo dużo pielgrzymów z całej Polski. Był wizjoner Stanisław Kaczmar z Chotyńca i inni wizjonerzy jeszcze ukryci. W tym dniu były odmawiane piękne modlitwy. Różaniec to najlepsza broń przeciw szatanowi, światu i ciału. Jest to walka z szatanem bezpośrednia, która godzi w niego i we wszystko to, co on propaguje. Droga naszego życia ma być prosta, pełna duchowej pokory, ufności, wiary, miłości do Boga i bliźniego, pobożności, pragnienia pełnienia woli Bożej, cierpliwego dźwigania krzyża naszych codzienności, ubóstwa. Te wszystkie wartości wynikają z naszej duszy, jeśli pokornie rozważamy tajemnice różańca świętego. One są drogowskazami, które prowadzą nas do zbawienia wiecznego. Każda dobrze odmówiona tajemnica to nasza zasługa dla Nieba, to chwała Boża, to porażka szatana. Im więcej tajemnic dobrze odmówionych, tym więcej zwycięstw. W każdej tajemnicy trzeba szukać Matki Bożej i rozważać jej cnoty, starać się naśladować.

ZAPAMIĘTAJCIE SŁOWA MATKI BOŻEJ WYPOWIEDZIANE:

– Kochane dzieci, ciężko wam będzie, jeśli będziecie zaniedbywać modlitwy.

Oto słowa Matki Bożej:

– Módlcie się więcej, módlcie się z większym zaufaniem, módlcie się z pokorą i całkowitym oddaniem. Przede wszystkim odmawiajcie codziennie różaniec święty, nie zaniedbujcie nigdy modlitwy różańcowej, tej modlitwy, którą ja ukochałam i którą odmawiałam i prosiłam cię schodząc na ziemię. Kiedy odmawiacie tę modlitwę – różaniec, wy mnie zapraszacie do modlitwy swojej, a ja prawdziwie przyłączam się do waszej modlitwy. W ten sposób stajecie się dziećmi, które modlą się razem z Niebieską Matką. Módlcie się za ludzi cierpiących, aby poprzez ufną modlitwę zdołali zrozumieć i przyjąć okazywane im Miłosierdzie Boże, za chorych i cierpiących, aby ludu życzliwość pozwoliła im pełniej doświadczyć Miłosierdzia Bożego. Módlcie się za wszystkich, którzy w obliczu cierpienia zwątpili w Boże Miłosierdzie, aby doświadczyli pociechy Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana.

Miłosierny Boże, choć już tyle od Ciebie otrzymaliśmy, to jednak ciągle jesteśmy słabi i zdani na Twoje miłosierdzie.

Prosimy Cię, pośpiesz nam z pomocą przez Chrystusa Pana naszego.

Módlmy się za namiestnika Jana Pawła II, by jego łaskawość była znakiem wielkiego Miłosierdzia Bożego dla największego nawet grzesznika. Módlmy się za Prymasa, za biskupów, kapłanów, by nie zrażeni powracaniem ludzi do grzechu, wszystkim głosili wielkie Miłosierdzie Boże.

Matka Boża:

– Kochane moje dzieci i mego Syna, odmawiajcie koronkę do Bożego Miłosierdzia i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

Módlmy się za naszą młodzież, za nasze dzieci, żeby i oni też odmawiali różaniec święty.

– Matko Miłosierdzia Bożego, uproś nam ratunek, narodowi polskiemu, który ginie w potopie pijaństwa. Do Ciebie wołamy Matko Bożego Miłosierdzia, przyczyń się za nami.

Matka Boża odchodząc powiedziała:

– Synu, bądź ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

93. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 grudnia 1991r. – piątek

Godzina 15. W czasie odmawiania modlitwy przyszła Matka Boża z aniołami. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie przepiękna korona, na sukni różnego koloru gwiazdeczki świecące. Krzyżyk różańca świętego pocałowałem.

– Witam was, moje bardzo kochane dzieci. Jesteście naszą radością i nadzieją. Tyle innych dzieci oddala się niebezpiecznie od mojego Syna i schodzą na szerokie drogi życia łatwego i przyjemnego. Kochajcie bardzo Jezusa, Boga mojego i waszego. Wy jednak wytrwacie w wierze i macie Niebo. Serca wasze wypełnia miłość. Kochajcie waszych bliźnich i tych, którzy są w innej owczarni. Ale wnet wielu powróci do jednego i prawdziwego Kościoła. Proście mego Syna i mnie o łaskę nawrócenia dla wielu obojętnych religijnie, którym bez waszej pomocy grozi odrzucenie na wieki. Przyszłam prosić was o pomoc, aby jak największa liczba ich mogła być zbawiona. Błagam was, pomóżcie mi.

Módlcie się za wszystkich przywódców, za tych co są obarczeni władzą, Módlcie się za nich, by byli posłuszni „mojemu Słowu” i by go słuchali. Bo mój Ojciec w Niebie jest teraz zagniewany z powodu, że dzieci świata lekceważą Go sobie. A czyniąc tak lekceważą mnie i naszego Ducha. Jest to ciężki grzech, taki grzech, który karze się śmiercią. Więc módlcie się żarliwie, żeby wiele z naszych dzieci było uratowanych.

Przywódcy, którzy twierdzicie, że przygotowujecie pokój – jakżeż możecie odważyć się żądać drogi pokoju, skoro w głębi serca przygotowujecie wojnę i udrękę dla wszystkich narodów. Wojna jest karą za grzechy człowieka. Grzechy świata wołają o ciężką karę na ludzkość. Tylko dzięki moim dzieciom, które cierpliwie znoszą cierpienia, codziennie się modlą i składają ofiary, świat jeszcze stoi w całości. Ale ten czas wkrótce przeminie.

– Tak moje drogie dzieci, świat potrzebuje modlitwy, bo modlitwa jest kluczem do zbawienia całego świata. Mój Boski Syn i ja daliśmy ludzkości wiele dróg dla ich uświęcenia. Muszą dobrze używać tych darów i całe swe życie poświęcać memu Synowi razem z moim Niepokalanym Sercem. Błogosławię was wszystkich, moje drogie dzieci. Módlcie się dużo za grzeszników świata, żeby otrzymali wiele łask i wrócili do światła mego Boskiego Syna.

– Błogosławię was wszystkich. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Módlcie się teraz dużo, bo świat jest w wielkim niebezpieczeństwie wielu wydarzeń. A nie zapomnijcie o moim ukochanym wikariuszu Janie Pawle II. Módlcie się za Niego, żeby został umocniony do wypełniania misji, którą mu powierzyliśmy.

Matka Boża zaprasza, żeby modlić się za naszych kardynałów, za biskupów i wszystkich księży, aby im powierzona misja służyła dobrą radą i pomocą. Matka Boża prosi o codzienne odmawianie różańca świętego. Zapamiętajcie słowa Matki Bożej wypowiedziane:

– Kochane dzieci, ciężko wam będzie, jeśli będziecie zaniedbywać modlitwy. Odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego, koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Przy nadchodzących świętach módlmy się o szczerą spowiedź, abyśmy swe dusze uwolnili od popełnionych grzechów. Módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące, bo one też potrzebują od nas modlitwy.

– Matko Boża pobłogosław mnie i żonę i tych wszystkich, którzy przychodzą do nas na wspólne modlitwy.

Rok 1992. (Objawienia Matki Bożej nr 94104)

94. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 6 stycznia 1992r. – święto Trzech Króli

Godzina 14. W czasie modlitwy przyszła Matka Boża z aniołami. Ubrana była w białej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie Matki Bożej złocista korona, na sukni różnego koloru gwiazdeczki świecące. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem. Mówi Matka Boża:

– Drogie moje dzieci, zapamiętajcie: prawdziwa miłość jest zawsze czysta, pokorna i zawsze wiąże się z ofiarą. A ktoś z was powie, co to jest ofiara. Jest to zaparcie się, bo lepiej mi umrzeć niż zdeptać przykazanie Boże. Miłość prawdziwa nie szuka zapłaty dobra, bez podzięki, wyrozumiała i troszcząca się z nakazu własnego serca, z miłości, która w nim mieszka.

– Dzieci moje, kto chce mieć miłość prawdziwą Syna mojego Jezusa Chrystusa, to musi zachowywać święte przykazania Boże. A nade wszystko musi wziąć krzyż z radością i te małe codzienne krzyżyki. I z krzyża i cierpienia uczyć się miłości. Syn mój Jednorodzony widzi z krzyża przez miłość ofiarną. Przez krzyż tylko można zbawić siebie i świat. Bo nic ponad to nie można znaleźć w miłości pięknej, czystej, doskonałej jak wypełnienie Bożego przykazania miłości.

– Świat jest dziś bardzo grzeszny, lekceważy wszystko, a w szczególności to. A to może zbawić dusze i zachować na życie wieczne. Świat dziś żyje życiem krótkim. Zapomniał całkowicie, że każdy żyjący na ziemi prócz ciała ma jeszcze duszę nieśmiertelną, która będzie musiała zdać rachunek na świętym Sądzie Ostatecznym.

– Dzieci moje, oto miłość ludzka osiągnęła dużo na drodze wiedzy, ale zatraciła zupełnie ducha pięknej miłości. Zupełnie zgasł ten duch i wyginął. Ludzie stali się kłamliwi w miłości, wykonują rozkazy i zadania, które płyną z piekła od szatana. Dlatego jest wam tak brak szczęścia, brak pokoju. Dlatego brak wam serc ofiarnych, obdarowanych miłością. Brak wam miłości ofiarnej, która by dźwignęła serca i umysły do czynów pięknych, świętych, Bożych.

Oczami duszy widzę na tym świętym i cudownym miejscu jasność, a w niej pokazał się Pan Jezus i powiedział:

– O Polsko, kraju żyzny, kraju piękny, gdzież mam bardziej miłujących synów i miłujące córki, jak nie tu? To z tej ziemi na cały świat głos świętej Ewangelii się rozchodzi. Kraju Błogosławiony, ubogacam cię w światło, miłość, pokój. Niech spłynie dobrobyt na twój kraj.

– Ja pragnę od was, byście nadal kochali Boga w Trójcy Jedynego i kochali siebie wzajemnie, by z dłoni do dłoni przechodził błogosławiony pokój, by serca wasze zawsze leżały u stóp Trójcy Przenajświętszej, by synowie i córki tej ziemi ukochali ponad wszystko żywe słowo – świętą Ewangelię, by szli i przekazywali całemu światu i by ich głos się rozchodził aż po krańce ziemi.

– Błogosławię was wszystkich w waszych rodzinach, waszym dzieciom i błogosławię mojemu Wikariuszowi Janowi Pawłowi II w życiu i miłości, jaką ode mnie otrzymał syn wybrany narodu w Europie cenionego.

I znowu powiedział Pan Jezus:

– Módlcie się i odmawiajcie pacierz rano i wieczorem. Uczcie dzieci swoje modlić się przykładnie, z miłością do Boga w Trójcy Jedynego Najświętszego.

A przecież znają się i ci, którzy podważali naukę Chrystusa Pana i w ostatniej godzinie poznają moc tego świętego znaku Chrystusowego i rozpacz targać będzie ich serca, bo staną na polu przegranych, bo nie dobiegną do mety szczęścia, bo zapomnieli o tym, o czym nauczałem, o Krzyżu Świętym.

Wizja domowa – 1 stycznia 1992 roku – ukazują się Pan Jezus, Matka Boża i św. Maksymilian Kolbe

O godzinie 16 w moim mieszkaniu ukazała się jasność. Po chwili zobaczyłem jakieś postacie: Ukazał się Pan Jezus, Matka Boża i święty Maksymilian Maria Kolbe.

Pan Jezus był bardzo posmutniały. Powiedział:

– Teraz już będę karał, bo moje i mojej Matki dzieci są nieposłuszne, mają wprost skamieniałe serca.

Matka Boża powiedziała:

– Synu, nie karz tego grzesznego ludu, proszę Cię, może się jeszcze nawrócą.

– Matko moja, ręka karząca będzie karać, bo nie wykonują naszych poleceń.

Pan Jezus był ubrany w białej sukni i miał na sobie ciemnoczerwony płaszcz. Matka Boża ubrana była w białej sukni z jasnym różańcem w rączkach, Św. Maksymilian Maria Kolbe był ubrany w więziennym pasiaku.

Powiedział:

– A ja oddałem życie za brata Polaka, a moje ciało nie zostało spalone, zostało wyrzucone i zakopane w pobliżu obozu śmierci. Tymi zwłokami powinny się zająć wyższe władze kościelne w Polsce.

Po skończonej wizji zobaczyłem różnego koloru promienie.

– Panie Jezu i Matko Boża pobłogosławcie mnie i moją rodzinę i tych wszystkich, którzy tu przychodzą na różaniec. Panie Jezu, oni przyszli do Ciebie i do Twojej Matki Bożej. Panie Jezu i Matko Boża, prowadźcie, abym mógł wypełniać wolę Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego i Matki Bożej Niepokalanej.

– Błogosławię cię mój synu, abyś wypełnił wolę moją i mojej Matki. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

95. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 2 lutego 1992r. – święto Matki Bożej Gromnicznej

Godzina 1630. W czasie modlitwy przyszła Matka Boża z aniołami, była ubrana w białej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie przepiękna korona, na sukni różnego koloru gwiazdeczki Świecące. Krzyżyk różańca świętego pocałowałem.

Mówi Matka Boża:

– Moje drogie dzieci, zbliżają się smutne czasy. Te czasy zbliżać was będą do Boga, inaczej poszlibyście na potępienie. Zrujnowane rodziny, upijanie się. Dzieci wasze są bez opieki. I to wszystko tworzy wielkie spustoszenie w waszym kraju. Te rodziny upośledzone bardzo cierpią głód moralny i fizyczny oraz materialny. Trzeba im pomóc, aby się dźwignęły. Ubolewam nad wami, wy jesteście dziećmi naszymi. Troszczę się o was z moim ukochanym Synem. Święci w Niebie czuwają nad wami, pomagają wam i modlą się za was i proszą o miłosierdzie dla was. Módlcie się do Wszystkich Świętych na różańcu, a uproście sobie Boży pokój w swojej Ojczyźnie i na całym świecie.

Matka Boża była bardzo smutna, jakby zapłakana. Powiedziała:

– Już tyle razy zeszłam na tę cudowną piękną ziemię, a wy wciąż ranicie moje Serce i mojego Syna Pana Jezusa.

Wzięła ode mnie gromnicę w swoje rączki i powiedziała do mnie:

– Synu ta gromnica jest bardzo ważna, Jest podawana do ręki konającemu, który odchodzi z tego świata do wieczności. A także jest potrzebna w każdym domu, chroni od różnych wypadków.

Po tych słowach Matka Boża oddała mi gromnicę w moje ręce.

Matka Boża prosi o bardzo duże modlitwy w tych trudnych czasach. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, aby mógł wykonywać swoje misje apostolskie na całym świecie według woli Bożej. Módlmy się za całe duchowieństwo. Matka Boża prosi, aby wszyscy ludzie w Polsce i na całym świecie odmawiali różaniec święty, bo on jest tą naszą bronią, którą mamy zwyciężać.

Mówi Matka Boża do tych, co gromadzą się tu na polu w Rudzie, w których znalazła pocieszenie ze swoim ukochanym Synem:

– Mówię do was, którzy się tu gromadzicie, czyńcie szczerą pokutę i żałujcie za grzechy swoje. Wiele jest takich osób, co słowem moim gardzi, szydzi i wyśmiewa. Ta grupa ludzi wyginie, jeśli się nie nawróci. Patrzcie jak wielkie jest już spustoszenie na świecie i w waszym kraju. Słuchajcie przekazów z Nieba. Słuchajcie i wypełniajcie wolę naszego Pana i Boga. Słuchajcie i ratujcie swoje dusze pełne grzechów, nim przyjdzie oczyszczenie tego upadłego i pełnego nienawiści świata. te cierpienia na was przyjść muszą, inaczej Syn mój cierpiałby nieustannie. Zachowajcie czystość serca i umysłu waszego. Czyńcie wszystko tak, aby to było na chwałę Bożą. Kochajcie mojego Syna od którego macie wszystko. Kochajcie bliźniego swojego, nie czyńcie tego, co by się Bogu nie podobało.

– Teraz przyjdzie nieszczęście na wasz kraj, bądźcie na to przygotowani wszyscy, dzieci wasze jak i dorośli. Bo potem będzie za późno. Módlcie się, módlcie się o swoje zbawienie, inaczej upadniecie. To wam mówią opiekunowie wasi, stróżowie wasi, co strzegą waszych dróg. Pokutę czyńcie i często wzywajcie nas ku pomocy. Rychło przyjdzie na wasz kraj Boże zwycięstwo i Boży pokój.

Teraz Pan Jezus powiedział:

– Matko, będę karał, bo dużo ludzi wprost mnie omija. A Ja patrzę na wszystkich z krzyża miłosiernymi oczyma, a wy przechodzicie przez to cudowne miejsce wybrane przez moją Matkę i przeze mnie, nawet nie raczycie zdjąć czapki przed krzyżem. Wy macie skamieniałe serca.

Zaś Matka Boża powiedziała:

– Synu, proszę Cię, nie karz jeszcze tego grzesznego ludu, może się jeszcze nawrócą. Synu, na Twoje wezwanie serca ich zostaną otwarte. Wzywamy was, bracia i siostry do składania ofiar ze siebie Panu Bogu przez przyjmowanie częściej Komunii Świętej. I do tych świętych ofiar, które skłaniają was do zwalczania grzechów waszych. Zostańcie z Panem Bogiem i ze Wszystkimi Świętymi. Amen.

– Panie Jezu, pobłogosław tych wszystkich, którzy tu przychodzą na modlitwę i tych wszystkich pielgrzymów, którzy z tak daleka przychodzą do Ciebie Panie Jezu i do Matki Bożej. Matko Boża, pobłogosław mnie, abym wypełniał Twoje polecenia i Twojego Syna, Pana Jezusa według woli Bożej.

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Wizja domowa – Pan Jezus, Matka Boża i św. Józef – 1 marca 1992 roku –w ostatnią niedzielę przed Wielkim Postem

Godzina 1430. W moim mieszkaniu zobaczyłem jakby powstawała mgła, a w tej mgle zobaczyłem oczami duszy i serca Pana Jezusa, Matkę Bożą i św. Józefa. Pan Jezus był ubrany w białej sukni i miał na sobie ciemno czerwony płaszcz. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. A św. Józef był ubrany w czerwonej sukni z laską w ręku. Pan Jezus powiedział:

– Już tyle razy moja Matka zeszła na to piękne cudowne miejsce, a ludzie po prostu z pobliskiej wioski omijają to święte miejsce. A Ja za ludzkie grzechy zostałem przybity na krzyżu.

– Panie Jezu, daj łaskę żalu, skruchy i nawrócenia tym którzy mają taki grzech na sumieniu, aby zrozumieli swój błąd i szczerze pokutowali. Daj, aby przejrzeli ci, którzy tylko w środkach materialnych widzą cel życia.

Święty Józef powiedział:

– Ja jestem najwierniejszy, jestem opiekunem życia rodzinnego, jestem wzorem i ozdobą.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, zbliża się 15 godzina, tam czeka na ciebie grupa pielgrzymów z okolicznych miejscowości, oni się nie modlą, mają oczy zwrócone na ciebie, żeby wspólnie odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Wizja na cmentarzu – Matka Boża – 14 marca 1992 roku – sobota

W dzień Królowej Polski byłem obecny na mszy świętej w kościele. Po skończonej mszy świętej odmówiliśmy różaniec, a potem udałem się na cmentarz grzebalny, ażeby się pomodlić za swoich najbliższych i za wszystkich spoczywających na naszym cmentarzu.

Kiedy klęczałem przy grobie zobaczyłem opadającą mgłę jakby z Nieba i stanęła obok mnie Matka Boża i powiedziała do mnie:

– Synu, to małe dziecko, które tutaj jest pochowane, już jest w Niebie. A jedna część tych ludzi na tym cmentarzu jest w Niebie. Druga część jest w czyśćcu. A trzecia część zasłużyła sobie na piekło. A przez wasze modlitwy ci z czyśćca mogą być jeszcze wybawieni.

96. Objawienie (Pana Jezusa, Matki Bożej i św. Józefa) w Rudzie koło Sieradza, 19 marca 1992r. – święto św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny – czwartek

Godzina 1830. W czasie modlitwy przyszła Matka Boża, obok niej aniołowie. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie złocista korona, na sukni gwiazdki świecące różnego koloru. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem.

Matka Boża mówi:

– Ja proszę wszystkie narody, wszystkie dzieci wszystkich wyznań, żeby się zwróciły do gorliwej modlitwy, do różańca świętego i pokuty, bo czas jest krótki. Czas utrapień jest teraz – te siedem lat utrapień.

Mówi Pan Jezus:

– Pomyślcie o tym co moja Matka powiedziała wam w przeszłości. Te lata: 1990, 1991, 1992 są wyjątkowymi latami Miłosierdzia, które Ojciec Przedwieczny wyznaczył ludzkości. W tych to latach spadną na narody główne kary, w których zginie dwie trzecie ludzkości. Przykro o tym mówić. Ale rozważcie to bardzo. W tym to czasie i nieco później przyjdźcie zły duch w swej pełnej potędze, przejmie kontrolę nad świętą Matką Kościołem i nad światem. Pamiętajcie, ten czas zaczął się w roku 1986 i liczcie od tego czasu te siedem lat utrapień, a zrozumiecie wielką tajemnicę. Bo od roku 1992 powrócę na świat w moim chwalebnym drugim przyjściu, by sądzić żywych i umarłych.

– Tak, moje drogie dzieci, jak widzicie, czas jest dla ludzkości krótki. Każde z moich dzieci musi o tym myśleć poważnie i zastanowić się, jakie jest jego postępowanie przede mną. Bo nic nie może pozostać w ukryciu. Ja wszystko widzę. I rozumiem wszystkie mocne i słabe strony moich dzieci. Żyjcie moim słowem w najpełniejszej mierze, byście stali się świętymi i uświęconymi w moim Duchu.

– Wy, moje dzieci, jesteście apostołami ostatnich dni. To jest błogosławiony czas, kiedy wy przygotowujecie się na moje przyjście na świat, by wam przenieść Wielki Pokój na świecie. Pokój, którego nikt nie może zrozumieć, bo ten Pokój pochodzi od mojego Ducha. To jest wielka tajemnica. A z upływem czasu zrozumiecie te piękne łaski, które Ojciec Przedwieczny przygotował dla was i dla wszystkich dzieci, które zostaną wierne mojemu Słowu, by go słuchali. Bo Mój Ojciec w Niebie jest teraz zagniewany z tego powodu, że dzieci dobre są wykorzystywane i prześladowane nie przez grzech, lecz przez siłę szatana i przez siłę tych, którzy mają władzę.

Mówi Matka Boża:

– O wielcy przywódcy świata, niech pycha nie włada waszymi sercami. Stańcie się sługami sług, a otrzymacie wielką nagrodę od mego Boskiego Syna nie tylko w tym życiu, ale i w przyszłym. Przybyłam dziś powiedzieć światu, żeby usłuchał mego Boskiego Syna i zastanowił się nad słowami jego Orędzia. Bo On jest waszym Bogiem i moim Bogiem. I wy musicie się upokorzyć przed Nim wszyscy ludzie. Skłońcie głowy przed Królem królów. Wkrótce mój Boski Syn przyjdzie na ziemię i zapanuje w sercach wszystkich moich dzieci, bo tylko dzieci światłości pozostaną. A dzieci które wybierają ciemność, pozostaną w ciemności i zostaną odrzucone na zawsze.

– Błogosławię wszystkie narody, aby był Boży Pokój na całym świecie, a wtenczas będzie błogosławieństwo i Boży pokój. Błogosławię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pan Jezus powiedział:

– Jam zwyciężył świat i jego zło i wyzwoliłem wszystkich, którzy byli pod mocą złego ducha. Ja, Jezus Chrystus zwyciężyłem mocą przenajświętszą cierpienia i krwią swoją, mocą najświętszego Krzyża. którego żadna moc nie przemoże i nie zniszczy. Zniszczyłem piekło, śmierć i wszystkie zło a obiecałem Niebo. I ci, którzy czerpią siłę ze źródła Rany Serca mojego zwyciężą i królować będą w Niebie świętym.

– Ja, Jezus Chrystus błogosławię namiestnika Jana Pawła II i cały Kościół święty. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

– Ja, święty Józef, moje dzieci, przekazuję błogosławieństwo dla wszystkich rodzin, abyście byli złączeni nieustannie z Kościołem świętym, bo tam jest mój Syn Jezus Chrystus. Oddajcie serca Panu Jezusowi i Matce Bożej. Tutaj na tym miejscu schodzi nieustannie Pan Jezus i Matka Boża. I ja już byłem na tym miejscu dwa razy. Błogosławię Ja was święty Józef. Idźcie tą drogą, którą wskazał Pan Jezus Chrystus i Matka Boża. W Imię Ojca i Ducha Świętego. Amen.

97. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 8 maja 1992r. – piątek

Godzina 11. Poszedłem na pole pomodlić się. Zmówiłem Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę, Od strony wioski zobaczyłem zbliżającą się Matkę Boża z aniołami i Pana Jezusa. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Suknia była bardzo błyszcząca, na głowie złocista korona. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża powiedziała:

– Ja, Matka Boża, prosiłam o modlitwy 3 maja, w święto Matki Bożej, Królowej Polski o Boży pokój w Polsce i na całym świecie. A moje dzieci nie wykonały moich poleceń, było mało modlitwy różańcowej.

Matka Boża powiedziała jakby płaczącym głosem:

– Moje dzieci, ja proszę was, ażeby w miesiącu maju było jak najwięcej modlitwy różańcowej. Dużo moich dzieci przychodzi tutaj na to święte miejsce cudowne prosić o łaski uzdrowienia, ale ani się nie pokłonią przed krzyżem mego Syna. Wprost omijają, nie mają czasu na odmówienie Zdrowaś Maryjo, a o różańcu nie ma mowy. Módlcie się za Ojczyznę. ażeby panował ład i porządek, żeby nie doszło do zakłóceń. Módlmy się za namiestnika Jana Pawła II, bo on też potrzebuje od nas modlitwy. I za naszych kardynałów, za Prymasa i za biskupów, za księży w Polsce i za księży w naszej parafii oraz za siostry zakonne. Za naszą młodzież, za dzieci szkolne, żeby były posłuszne rodzicom i żeby nie opuszczały mszy świętej niedzielnej. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, za dusze w czyśćcu cierpiące, za opuszczone i za te, za które nikt się nie modli.

– Synu, bądź bardzo ostrożny, bo masz wokół siebie niedobrych przyjaciół. Jeszcze raz proszę cię. abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pan Jezus powiedział do mnie :

– Synu, moja Matka już tyle razy zeszła na tę ziemię, a niektórzy ludzie jeszcze mają wprost zatwardziałe serca. Moja Matka prosi zawsze o różaniec.

– Ja Matka Boża wzywam cały naród polski do modlitwy różańcowej, aby był Boży pokój na całym świecie. Jeśli nie będzie modlitwy, nie będzie Bożego pokoju.

– Panie Jezu, proszę Ciebie, abym mógł wypełniać wolę Pana Jezusa i Matki Bożej, aby to wszystko mógł zwyciężyć. Bo wiem, że Ty, Panie Jezu jesteś nieustannie z nami i ze mną i z moją rodziną wraz z Matką Bożą.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Ducha Świętego. Amen.

98. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 czerwca 1992r. – uroczystość Zesłania Ducha Świętego – Niedziela

Godzina 830. Poszedłem na pole pomodlić się. Zmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i jedną dziesiątkę różańca świętego. Od strony wioski zobaczyłem zbliżającą się Matkę Bożą z aniołami. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie złocista korona. Suknia była bardzo błyszcząca. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem. Matka Boża powiedziała:

– Ja, Matka Boża kiedy schodzę na to piękne i cudowne miejsce, zawsze proszę o różaniec. A moje dzieci nie wykonują moich poleceń. Prosiłam w maju w moje święto Matki Bożej Królowej Polski o Boży pokój w Polsce i na całym świecie. A moje dzieci były nieposłuszne, nie wykonały moich poleceń. Módlcie Się za nasz rząd w Polsce, ażeby nie doszło do nieporozumień.

Powiedziała też:

– Jeżeli na stole w waszym Sejmie nie będzie krzyża, nie będzie w waszym kraju zwycięstwa. Bo mój Syn Jezus Chrystus umarł za wasze grzechy na krzyżu, a wy nadal ranicie mego Syna, Pana Jezusa. Módlcie się więcej. Odmawiajcie różaniec święty. Bo różaniec święty jest Naszą siłą obronną i szatan nie ma do Nas dostępu. Módlcie się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo on też potrzebuje modlitwy. Za naszego Prymasa, za naszych kardynałów, za biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie i za naszych księży z naszej parafii, bo oni też potrzebują od nas modlitwy i za siostry zakonne.

Matka Boża powiedziała:

– Żeby młodzież polska też wzięła do swoich rąk różaniec, żeby miała oczy swoje zwrócone do Pana Jezusa i do Matki Bożej Niepokalanej. Bo w tych oczach bardzo dużo młodzieży zamiast się modlić upijają się. Dzieci szkolne też mają być posłuszne Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej. W czasie wakacji mają nie opuszczać mszy świętej niedzielnej. Mają być posłuszne swoim rodzicom. Módlcie się za dzieci pierwszokomunijne, żeby przez całe życie wytrwały przy Panu Jezusie i Matce Bożej Niepokalanej, wszystkich chorych, za dusze w czyśćcu cierpiące i za te, za które nikt się nie modli.

– Panie Jezu, pobłogosław mnie, moją żonę i całą rodzinę i tych wszystkich, którzy przychodzą się modlić na to święte i cudowne miejsce do Rudy. Matko Boża, pobłogosław wszystkich, którzy Cię proszą o Łaski uzdrowienia duszy i ciała.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Jeszcze raz proszę cię, bądź bardzo ostrożny. Błogosławię cię, mój synu. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

99. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 26 lipca 1992r. – święto św. Joachima i Anny

Poszedłem na pole, by oddać cześć Matce Bożej Niepokalanej i Jej Rodzicom, świętej Annie i św. Joachimowi. Zmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i pod Twoją obronę. Od strony wioski zobaczyłem zbliżającą się Matkę Bożą, ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie przepiękna korona, suknia Matki Bożej bardzo błyszcząca. Krzyżyk różańca ucałowałem. Matka Boża powiedziała:

– Ja Matka Boża kiedy schodzę na tę polską ziemię, zawsze proszę o różaniec. Bo różaniec jest tą siłą obronną, przez niego mamy zwyciężyć. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II i o jego zdrowie, ażeby nam długo żył. Módlmy się za Prymasa, za wszystkich kardynałów, biskupów, za księży w Polsce i na całym świecie, żeby szatan nie miał do nich dostępu.

– Módlcie się za naszą młodzież, bo nasza młodzież nie wykonuje poleceń Matki Bożej. Dużo młodzieży schodzi na złe drogi. Módlmy się za wszystkie dzieci szkolne, żeby były posłuszne swoim rodzicom. Módlmy się za wszystkich chorych, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące i za te, które nikt się nie modli.

– Panie Jezu, pobłogosław mnie i moją żonę, i całą rodzinę, i tych wszystkich, którzy przychodzą się modlić. Matko Boża pobłogosław wszystkich, którzy Cię proszą o łaski uzdrowienia duszy i ciała.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Jeszcze raz proszę cię, bądź bardzo ostrożny. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

100. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 sierpnia 1992r.

Poszedłem na pole oddać pokłon Matce Bożej. W czasie modlitwy oczami duszy i serca zobaczyłem zbliżającą się w jasności od strony wioski Matkę Bożą. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie przepiękna korona. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem.

– Ja Matka Boża już tyle razy schodzę na to cudowne miejsce, wybrane przeze mnie i przez mojego Syna Pana Jezusa i zawsze proszę o różaniec. Niech każda rodzina w Polsce odmawia różaniec. Bo dużo dzieci odwiedza te wszystkie cudowne miejsca wybrane, ale idąc koło krzyża nawet nie zrobi znaku krzyża, nie przeżegna się, a o różańcu nie ma mowy.

– Wasz naród odgrywa szczególną rolę dla całego świata. I dlatego też przyszłam dzisiaj i z tego miejsca pozdrawiam dzieci z całego świata. Bo Ja pragnę posłużyć się waszym narodem, posłużyć się wami dla ratowania całego świata. Wołam do was, moje dzieci, dzieci narodu polskiego. Przyszłam do was jako wasza Matka, jako Królowa. Przychodzę na tyle miejsc w waszej Ojczyźnie i tam rozdaję łaski moim dzieciom, tam udzielam wam orędzia.

– Zaufajcie mi, moje dzieci. Ja jestem waszą Matką. Kochajcie mnie i mojego Syna. Módlcie się. Tak bardzo was o to proszę. Spójrzcie na moje Oblicze, które jest zapłakane, tak zranione z powodu waszych grzechów, z powodu waszego serca oziębłego. Ja wybrałam waszą Ojczyznę. Ja was wszystkich kocham, ale proszę o modlitwę, o różaniec.

– Módlcie się za Ojca Świętego Jana Pawła II, za Prymasa Polski, za biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie, za naszą młodzież, bo dużo jej odchodzi na złe drogi, za wszystkich chorych i za konających, za dusze w czyśćcu cierpiące.

– Matko Boża, pobłogosław wszystkich, którzy przychodzą się modlić i tych wszystkich, którzy Cię proszą o łaski uzdrowienia duszy i ciała.

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

101. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 września 1992r., święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

Poszedłem na pole do kapliczki pokłonić się Matce Bożej. W czasie modlitwy przyszła do mnie Matka Boża. Była ubrana w białej sukni z jasnym różańcem w rączkach, na głowie złocista korona. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem.

Matka Boża przyszła posiać ziarno, jako Pierwszy Siewca, aby wydało dobre plony. Ażeby w naszej Ojczyźnie nie było głodujących. My mam chleb, nie możemy narzekać, tylko musimy szczerze wziąć się do pracy na roli. Ziemia to nasza Matka, która daje nam plony i jest naszą żywicielką.

– Ja Matka Boża pragnę was wszystkich przygarnąć do mojego Serca. Podaję wam broń, a jest nią modlitwa różańcowa. A w Ojczyźnie Naszej powinniśmy być narodem wielkim i pięknym, bo czy jesteście dziećmi Matki Bożej i Pana Jezusa.

Dalej powiedziała:

– Ale w Naszej Ojczyźnie szerzy się zło, szerzy się wielkie nałogowe pijaństwo, które zagraża Naszemu narodowi. A piją wszyscy, mężowie, synowie córki wasze. Dzieci moje, świat jest bardzo zasmucony. Ja Matka Niepokalana, Maryja płaczę nad całym światem. Syn mój cierpi i boleje nad wami, bo widzi waszą zbrodnię i cierpi za wasze grzechy na krzyżu.

– Za dużo moich dzieci odeszło ode mnie i od mego Syna, Pana Jezusa. W tych czasach bardzo dużo ludzi żyje w ciężkich grzechach, nie chodzą do Spowiedzi i Komunii Świętej.

– W tych czasach dużo moich sług kapłanów podaje komunię świętą na stojąco. Mój Syn powiedział: „Stoję u progu, patrzę na świat, a świat grzeszy, lekceważy moje prośby i ostrzeżenia”.

Dalej mówiła Matka Boża:

– Módlcie się za Ojca Świętego Jana Pawła II, za Prymasa, za biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie, aby zapanował Boży pokój na całym świecie, za Ojczyznę, żeby w naszym rządzie byli ludzie uczciwi i wierzący.

– W tych czasach dużo osób mówi, że też mają przekazy. To nie są przekazy ode mnie i od mojego Syna Pana Jezusa. To są przekazy od złego ducha. Módlcie się za wszystkich chorych i za dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

102. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 października 1992r.

Poszedłem na pole do kapliczki oddać cześć Matce Bożej. W czasie modlitwy przyszła do mnie Matka Boża. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie miała przepiękną koronę. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

Matka Boża powiedziała:

– W miesiącu październiku wszyscy mają odmawiać różaniec święty. bo różaniec jest siłą obronną. Modlimy się za Ojczyznę, za naszą młodzież, bo w tych czasach dużo młodzieży schodzi na złe drogi, nie mają czasu na modlitwę różańcową.

– Drogie dzieci, módlcie się, aby zapanował Boży pokój w Polsce i na całym świecie. Bo w tych czasach dużo na ziemi jest złego, dużo moich dzieci odchodzi ode mnie i od mego Syna, Pana Jezusa. Cały świat jest pogrążony w ciężkich grzechach. Trwajcie w przykazaniach Bożych, czyńcie pokutę i wzajemnie się miłujcie. Dużo moich dzieci wywyższa się pychą. A pycha to też jest grzech. We wszystkich rodzinach powinna panować miłość, zgoda i Boży pokój.

– Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, za naszych kardynałów, biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie i za naszych księży z naszej parafii. Módlmy się za nasze dzieci szkolne, żeby się modliły na różańcu, żeby nie opuszczały mszy świętej niedzielnej. Módlmy się za wszystkich chorych i za dusze w czyśćcu cierpiące.

– Ja, Matka Boża błogosławię was, moje dzieci. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

103. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 listopada 1992r.

Poszedłem na pole do kapliczki oddać pokłon Matce Bożej. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. Po chwili zeszła Matka Boża na ziemię. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie złota korona. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem. Matka Boża powiedziała:

– W siódmą rocznicę objawień przybyło bardzo dużo pielgrzymów z całej Polski i z okolicznych wiosek. Byłam bardzo zadowolona. Z mojego polecenia przyjechał kapłan odprawić mszę świętą. Na ołtarzu były składane prośby od pielgrzymów w różnych intencjach. Były odczytywane przez mojego sługę kapłana, który w tym czasie sprawował mszę świętą. We mszy świętej uczestniczyło dużo pielgrzymów.

– W miesiącu listopadzie modlić się będziemy za dusze naszych zmarłych j za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, za wszystkie dusze, które z nikąd ratunku nie mają.

– Bardzo dużo moich dzieci nie odmawia różańca świętego. Dużo moich dzieci żyje w bardzo ciężkich grzechach. A przez to ranią Serce mojego Syna, Pana Jezusa. Wiele moich dzieci nie chodzi do kościoła, opuszcza mszę świętą niedzielną, nie mają czasu na modlitwę, nie odmawia pacierza rannego a nie wieczornego, a o różańcu nie ma mowy.

– Módlcie się, aby zapanował Boży pokój w Polsce i na całym świecie, za nasz rząd, żeby panowała miłość i zgoda, za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, za Prymasa, za kardynałów, biskupów, wszystkich księży w Polsce i na całym świecie i za tych z naszej parafii.

– Synu, bądź bardzo ostrożny, bo masz wokoło siebie niedobrych przyjaciół, którzy cię bardzo w tych czasach prześladują. Ale ty wszystko zwyciężysz, bo ja Matka Boża jestem z tobą i mój Syn Pan Jezus. A więc proszę cię mój synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

104. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 grudnia 1992r. – święto Niepokalanego poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Matka Boża zeszła w jasności na ziemię. Ubrana była w sukni niebieskiej bardzo długiej z różańcem w rączkach. Na głowie przeźroczysta korona.

– Ja Matka Boża Niepokalanego Poczęcia zeszłam na tę ziemię wybraną przeze mnie i mego Syna, Pana Jezusa. W moje święto przybyło bardzo dużo pielgrzymów z całej Polski i z pobliskich miejscowości. Na cudownym miejscu była odprawiona msza święta przez mojego sługę kapłana. Byłam bardzo uradowana, bo były prowadzone modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty, to jest trzy części różańca świętego.

– Moje dzieci, chcecie żyć w radości i oddaliście się pod moją opiekę, Ja jestem waszą Matką. Ja was kocham. Ja was okrywam swym płaszczem matczynym, a szczególnie wasz naród polski. Módlcie się za waszą Ojczyznę, ażeby w waszej Ojczyźnie panowała miłość i zgoda, bo w waszym rządzie jest dużo nieporozumień. Dochodzi do sporów i do zakłóceń. Moje dzieci, jak dużo potrzeba modlitwy w tych czasach, aby uprosić sobie łaski, aby mieć mocną wiarę. Bo dużo moich dzieci nie modli się, mówią sobie, że są zmęczeni pracą. Moje dzieci, bardzo proszę, odmawiajcie różaniec święty. Załóżcie w swoich domach rodzinnych Domy Modlitwy. Odmawiajcie choć jedną część różańca świętego. Moje dzieci, w czasie adwentu nadchodzących świąt oczyśćcie swe dusze z waszych grzechów, a szczególnie z grzechu pijaństwa. Ja Matka Boża Niepokalanie Poczęta proszę i błagam was, szanujcie się wzajemnie, nie czyńcie nic złego jedni drugim, bo jesteście dziećmi jednej Matki i mego Syna Pana Jezusa.

Jeszcze powiedziała:

– Ja Matka Boża Niepokalanie Poczęta czuwam nad waszą młodzieżą i proszę was, módlcie się. Odmawiajcie modlitwy, a tą modlitwą jest RÓŻANIEC ŚWIĘTY. Módlcie się za Naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo On też potrzebuje od Nas modlitwy, za Prymasa, za biskupów, za księży na całym Świecie, za wszystkich księży w Polsce i za naszych księży parafialnych i za wszystkich chorych księży. Módlcie się za wszystkich chorych, za dusze w czyśćcu cierpiące, za te dusze, które z nikąd ratunku nie mają. Módlcie się za wszystkich księży, ażeby podawali Komunię Świętą na klęcząco, bo teraz w tych czasach robi się dużo błędów, podaje się Pana Jezusa na stojąco.

– Synu, bądź ostrożny, abyś nie zszedł z tej drogi. Jeszcze raz proszę, bądź ostrożny. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Rok 1993. (Objawienia Matki Bożej nr 105118)

105. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 1 stycznia 1993r. – Nowy Rok

Poszedłem na pole pokłonić się Panu Jezusowi i Matce Bożej Niepokalanej. Odmówiłem część bolesną różańca świętego. Przyszła Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus. Matka Boża stała jakby na chmurce, obok niej aniołowie. Ubrana była w niebieskiej sukni, w rączkach trzymała długi różaniec. Powiedziała:

– Zeszłam w dzień Nowego Roku, w moje święto, aby udzielić błogosławieństwa narodowi polskiemu. Zeszłam z Dzieciątkiem Jezus, aby wam udzielić błogosławieństwa Bożego Pokoju w nadchodzącym nowym roku. Módlcie się za waszego Ojca Świętego, bo on też potrzebuje waszej modlitwy. Niech w całej Polsce będzie modlitwa, żeby wszyscy odmawiali różaniec święty, koronkę do Miłosierdzia Bożego i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Przekaż wszystkim wiernym, aby ten nowy rok rozpoczęli z moim Synem i ze Mną.

– Wiem, że wierni modlili się, ale bardzo mało dziękowało za stary rok, a nie prosili o szczęśliwy nowy rok w modlitwie. W nowym roku trzeba się gorąco modlić za tych, którzy odeszli od mojego Syna, Pana Jezusa i ode mnie. Ja Matka Boża błogosławię tych wszystkich, którzy przychodzą na modlitwę, błogosławię tych, którzy tu pomagają. Błogosławię ciebie, mój synu i twoją żonę i wszystkich przyjaciół, ażeby ten nowy rok był szczęśliwy. Ale proszę więcej modlitwy różańcowej.

Prośba do młodzieży:

– Młodzież powinna się więcej modlić. Zamiast dziękować za stary rok modlitwą, a prosić za nowy rok, to oni urządzają sobie dyskoteki i to jeszcze w pierwszy piątek miesiąca.

A Pan Jezus powiedział:

– Ja, Jezus Chrystus spoglądam z krzyża na ten grzeszny świat, a dzieci Moje i Mojej Matki omijają mnie, przechodząc koło krzyża niejeden nawet się nie pokłoni.

– Narodzie polski, narodzie wybrany, dzieci moje i córki, synowie, odstąpcie od tego strasznego nałogu, od tego strasznego grzechu pijaństwa, Ja Jezus Chrystus jestem wśród was, proszę i błagam i płaczę nad wami, a wy nie słuchacie mojego wezwania. Jeszcze raz proszę, mężowie, ojcowie, synowie, młodzieży polska, bądźcie narodem wybranym i trzeźwym. Ja, Jezus Chrystus i Matka moja zapraszamy was, kochane dzieci, do modlitwy, do różańca świętego. Nie opuszczajcie mszy świętej niedzielnej, bądźcie prawdziwymi chrześcijanami. Bądźcie posłuszni moim wezwaniom i mojej Matki. Przystępujcie często do Spowiedzi i Komunii Świętej, bo nie wiecie dnia ani godziny.

– Synu, bądź bardzo ostrożny, abyś nie zszedł z mojej drogi.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

106. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 2 lutego 1993r. – święto Matki Bożej Gromnicznej

W czasie modlitwy przyszła Matka Boża ubrana w białej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie miała przepiękną koronę. Na sukni różnego koloru gwiazdki świecące. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża powiedziała:

– Kochane moje dzieci, zbliżają się smutne czasy. Te czasy zbliżać was będą do Boga, inaczej poszlibyście na potępienie. Zrujnowane rodziny, upijanie się, dzieci są bez opieki. I to wszystko tworzy wielkie spustoszenie w waszym kraju. Te rodziny upośledzone bardzo cierpią głód moralny, fizyczny i materialny. Ubolewam nad wami, wy jesteście dziećmi naszymi. Troszczę się o was z moim ukochanym Synem. Módlcie się do wszystkich świętych na różańcu, a uproście sobie Boży pokój w waszej Ojczyźnie i na całym świecie.

– Przyszłam do was, moje dzieci, w moje święto z gromnicą w rączkach. Ta gromnica jest podawana choremu na ostatnią godzinę, który odchodzi z tego świata do wieczności.

Matka Boża wzięła ode mnie gromnicę w swoje rączki i powiedziała:

– Synu, ta gromnica jest potrzebna w każdym domu, chroni od różnych wypadków.

Matka Boża była uradowana z procesji i z przeniesienia tej figury, która miała być przy Panu Jezusie przy pierwszej stacji drogi krzyżowej.

Matka Boża mówi:

– Mówię do was, którzy się tu gromadzicie: Czyńcie szczerą pokutę i żałujcie za swoje grzechy. Dużo jest moich dzieci takich, co gardzą moim słowem, szydzą i wyśmiewają. Na waszą Ojczyznę może przyjść nieszczęście, nawet może dojść do rozlewu krwi, bo w waszym rządzie jest dużo nieporozumień, jest dużo osób niewierzących. A Ja Matka Boża prosiłam, aby w czasie obrad był krzyż mego Syna Pana Jezusa na stole.

Matka Boża zaprasza wszystkie swoje dzieci, ażeby w tym miesiącu lutym modliły się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II na różańcu o jego zdrowie i siłę do jego misji, którą prowadzi w dalekiej Afryce. Należy modlić się za naszych kardynałów, za Prymasa, za biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie, za księży naszej parafii, za wszystkich chorych księży, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, za te, które z nikąd ratunku nie mają, i za nasze siostry zakonne.

– Matko Boża, pobłogosław tych wszystkich, którzy tu przychodzą na modlitwę i pielgrzymów tu przychodzących. Pobłogosław mnie, abym wypełniał Twoje polecenia według woli Bożej.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

107. Objawienie (Matki Bożej i o. Maksymiliana Pado), w Rudzie koło Sieradza 24 lutego 1993r. – Popielec

Poszedłem na pole pomodlić się do kapliczki. W czasie modlitwy zeszła Matka Boża. Ubrana była w sukni ciemnofioletowej z długim jasnym różańcem w rączkach. W obecności Matki Bożej zobaczyłem wysokiego wzrostu mężczyznę, który w dniu dzisiejszym prosił mnie, abym się za niego pomodlił. A był to nieżyjący kapłan, sługa Boży ojciec Maksymilian Władysław Pado, który zmarł 24 stycznia 1993 roku. Matka Boża powiedziała:

– Zeszłam na to cudowne miejsce wybrane przeze mnie i mego Syna Pana Jezusa w Rudzie, jako drugie miejsce święte po Oławie. Ale jestem bardzo zasmucona, bo prosiłam was kochane dzieci moje: przypatrzcie się waszemu życiu na tej ziemi biednej. Popatrzcie jak wy żyjecie w tym krótkim czasie, jak wy biednie żyjecie w waszej Ojczyźnie, Polsce. Bardzo dużo moich dzieci nie ma pracy w swojej ukochanej Ojczyźnie. A ja Matka Boża Niepokalana Maryja prosiłam, żeby w waszej Ojczyźnie była zgoda i miłość, żeby nie dochodziło do zakłóceń. A wy, moje dzieci nie słuchacie mojego wezwania, Mój Syn Jezus Chrystus patrzy z krzyża miłosiernymi oczyma, a wy nadal ranicie mojego Syna ciężkimi grzechami.

– Młodzieży polska, w nadchodzącym poście proszę was Ja, Matka Boża, nie upijajcie się, bo to daje wam tylko dużo kłopotu, nieszczęścia, a niekiedy nawiedzi was jakaś ciężka choroba, a nawet kalectwo. Ja Matka Boża i wasza Matka daję wam broń do waszych rąk, a tą bronią jest różaniec święty na każdą chwilę, na każdy dzień waszego życia.

– Dzieci moje, nie ustawajcie w modlitwie, zbliżają się smutne i ciężkie czasy. Dzieci moje, zastanówcie się nad waszym życiem, ono jest dla was bardzo krótkie. Ja Matka Boża jestem pośród was, proszę i błagam i płaczę nad waszymi grzechami. A wy moje dzieci nie słuchacie mojego wezwania, tylko grzeszycie i wciąż grzeszycie, mordujecie się wzajemnie. Dużo moich dzieci wywyższa się przez pychę, a to jest grzechem. Dużo moich dzieci nie odmawia paciorka rannego ani wieczornego. A to też jest bardzo ważna modlitwa. Przypatrz się duszo ludzka, jak cały świat tonie w zamęcie grzechu. A cały świat wybrał sobie drogę na zatracenie wiodącą.

– Kochane dzieci moje, zbliża się okres Wielkiego Postu, a ja Matka Boża, Niepokalana Maryja proszę was i błagam, oczyśćcie swe dusze ze swoich grzechów. Przyjmujcie Ciało Pana Jezusa godnie do ust i na klęcząco, a nie jak to robią niektórzy moi słudzy kapłani, podają na stojąco i jeszcze na rękę.

– A teraz pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który z polecenia Matki Bożej i Pana Jezusa pielgrzymuje po całym świecie. Módlmy się za niego, bo on chce wziąć pod swój płaszcz i zjednoczyć wszystkie narody do kościoła i do jednej owczarni. Bo Ojciec Święty Jan Paweł II leży krzyżem, modli się, ażeby zapanował pokój na całym świecie.

Módlmy się za naszych kardynałów, za biskupów i wszystkich księży, bo oni też się modlą o pokój na świecie i też zanoszą modlitwy do Boga w Niebie. Módlmy się za wszystkich chorych kapłanów, za siostry zakonne, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, za dusze opuszczone i za te, które z nikąd ratunku nie mają. Módlmy się za wszystkich chorych, którzy proszą o zdrowie duszy i ciała.

– Matko Boża, pobłogosław tych wszystkich, którzy Cię proszą o uzdrowienie duszy i ciała. Pobłogosław mnie, aby twoje polecenia wykonywał według woli Bożej.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

108. Objawienie (Pana Jezusa, Matki Bożej i św. Józefa) w Rudzie koło Sieradza, 19 marca 1993r. w uroczystość Świętego Józefa

Poszedłem na pole do kapliczki oddać pokłon Matce Bożej Niepokalanej, Panu Jezusowi i Świętemu Józefowi. W czasie modlitwy zobaczyłem trzy żywe postacie z Nieba. Matka Boża ubrana była w sukni koloru fioletowego z długim jasnym różańcem w rączkach. Pan Jezus był ubrany w czerwonej sukni, a święty Józef w sukni fioletowej. Matka Boża powiedziała:

– Kochane dzieci moje, proszę was ja Matka Boża, Niepokalana Maryja przy nadchodzących świętach wielkanocnych, aby wszyscy oczyścili swoje dusze z grzechów, żeby wszyscy przystąpili do Spowiedzi i Komunii Świętej. Bo dużo moich dzieci nie chodzi do kościoła, a o Spowiedzi i Komunii Świętej nie ma mowy. Lecz moje dzieci nie są posłuszne moim wezwaniom. Ja Matka Boża, Niepokalana Maryja schodzę z Nieba na to święte miejsce wybrane przeze mnie i mego Syna Pana Jezusa. A ja, Matka Boża i wasza Matka zawsze proszę was o modlitwę, o różaniec święty. Bo różaniec jest tą bronią naszą, którą mamy zwyciężać. Różańca boi się szatan, który w tych czasach atakuje.

– Ja Matka Boża Niepokalana Maryja błogosławię was, moje dzieci. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pan Jezus powiedział:

– A Ja jestem bardzo zasmucony. Patrzę na ten grzeszny umiłowany świat z tego krzyża, a dzieci moje i mojej Matki omijają mnie, przechodzą koło krzyża obojętnie, nawet się nie pokłonią. Dziś całe szeregi ludzi otoczone są szatańską pychą. Powinni się modlić i prosić o Miłosierdzie Boże, aby ta szatańska pycha została skruszona przez modlitwę różańcową. A Ja Jezus Chrystus bardzo cierpię z powodu ludzkich grzechów, które bardzo ranią moje Serce i bardzo cierpię, kiedy dużo moich sług kapłanów podaje Ciało Chrystusa na stojąco. Kochane moje dzieci, przyjmujcie moje Ciało tylko na klęcząco i do ust. Każdy mój sługa, Boży kapłan będzie odprawiał za swoje przewinienia na sądzie Bożym. Z całego serca błogosławię wam moje dzieci umiłowane i mojej Matki. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

A teraz mówi święty Józef, Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny:

– A ja święty Józef przyszedłem z Nieba przy boku Pana Jezusa i Matki Bożej, jako Opiekun rodzin katolickich.

Święty Józef był z laską w ręku.

– Święty Józefie, Głowo świętej Rodziny, módl się za nami.

– Z całego serca błogosławię wam. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

109. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 11 kwietnia 1993r. – Wielkanoc

Poszedłem na pole do kapliczki pokłonić się Matce Bożej Niepokalanej i Panu Jezusowi na krzyżu. W czasie modlitwy przyszła Matka Boża ubrana w niebieskiej sukni z długim różańcem w rączkach. Matka Boża powiedziała:

– Dużo moich dzieci nie wykonało moich poleceń. A ja Matka Boża Niepokalana prosiłam, aby w wielkim poście wszyscy oczyścili swoje dusze z grzechów. Dużo moich dzieci żyje w ciężkich grzechach, nie byli u Spowiedzi i Komunii Świętej. A mój Syn Jezus Chrystus bardzo cierpi.

– W tych czasach w narodzie polskim szerzy się dużo zła, szerzy się wielkie pijaństwo, kradzieże, napady. Brat brata zabija. Bo dużo moich dzieci nie odmawia różańca świętego, całkowicie zapominają o pacierzu rannym i wieczornym.

– Bardzo dużo moich dzieci, sług Bożych kapłanów, biskupów nie wykonuje moich poleceń i mego Syna Pana Jezusa. Ciało Chrystusa podają na stojąco. A mój Syn bardzo cierpi, ma zranione Serce. Moje dzieci, smutne czasy nadchodzą, odmawiajcie różaniec. Módlcie się za Ojca Świętego Jana Pawła II o jego zdrowie, o moc, o siłę, bo on też prosi, abyśmy się za niego modlili. Módlmy się za naszego Prymasa, za kardynałów, za biskupów, za księży w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkich chorych, za cierpiących, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące. Módlmy się za chorych kapłanów, którzy potrzebują naszej modlitwy.

– Matko Boża, pobłogosław wszystkich pielgrzymów, którzy przychodzą na modlitwę. Pobłogosław i mnie, abym Twoje polecenia wykonywał według według Bożej.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

110. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 3 maja 1993r. – święto Matki Bożej Królowej Polski

Poszedłem na pole do kapliczki oddać pokłon Matce Bożej. Zobaczyłem ją ubraną w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach, na jej głowie przepiękna korona. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża powiedziała:

– Ja Matka Boża, Królowa Polski zeszłam na tę ziemię wybraną przeze mnie i przez mego Syna, Pana Jezusa. Jestem bardzo uradowana, że bardzo dużo moich dzieci przybyło z całej Polski i okolicznych wiosek. Z mojego polecenia przybył kapłan, który odprawił mszę świętą w intencji Ojczyzny i o Boży pokój na całym świecie. Ja Matka Boża, Królowa Polski zapraszam was, moje dzieci, żebyście odmawiały różaniec święty. Dzieci moje, nie opuszczajcie mszy świętej niedzielnej, bo w każdej mszy świętej ofiaruje się Pan Jezus za wasze grzechy.

– Ja Matka Boża, Królowa Polski zapraszam was do modlitwy, ażeby młodzież polska odmawiała różaniec święty. Bo dużo młodzieży nie odmawia pacierza rannego ani wieczornego. Pan Jezus jest bardzo zasmucony z powodu ludzkich grzechów, bo dużo moich synów i córek żyje w ciężkich grzechach, w pijaństwie, nieczystości i nieposzanowaniu dnia świętego.

– Módlmy się za naszego Ojca Świętego. Niech wszyscy się modlą, żeby Matka Boża miała go w swojej opiece. Módlmy się za Prymasa Polski, za biskupów i wszystkich księży w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkich chorych kapłanów i za dusze w czyśćcu cierpiące. Módlmy się za tych, którzy jeszcze nie odbyli wielkanocnej Spowiedzi i Komunii Świętej i za nasze dzieci pierwszokomunijne, aby przez swoje życie pomagały Panu Jezusowi dźwigać krzyż za grzechy całego świata.

– Matko Boża, pobłogosław wszystkich, którzy Cię proszą o zdrowie dla swoich najbliższych. Pobłogosław i mnie, abym Twoje polecenia wykonywał według woli Bożej.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

111. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 19 czerwca 1993r. – święto Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny

Poszedłem na pole do kapliczki pokłonić się Matce Bożej Niepokalanej. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni, bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie złocista korona. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem. Matka Boża powiedziała:

– Ja Matka Boża, Niepokalana Maryja schodzę tutaj na to święte i cudowne miejsce wybrane przeze mnie i mego Syna Pana Jezusa i proszę o modlitwy, o różaniec święty. Dzieci moje umiłowane módlcie się, bo się zbliżają smutne i ciężkie czasy. Teraz na świecie jest dużo zła, dużo grzechów.

– Dzieci moje, módlcie się za waszą Ojczyznę, za wasz rząd, ażeby nie dochodziło do zakłóceń i do niepokoju, bo w waszej Ojczyźnie szerzy się dużo zła. Szerzy się wielkie narodowe pijaństwo, rozpijają się starzy i młodzi. Dużo moich dzieci zaniedbuje pacierz, nie odmawia różańca świętego, nie ma miłości dla bliźniego.

Matka Boża była bardzo zasmucona, bo dużo dzieci przechodzi koło krzyża obojętnie, nie pokłoni się, a o różańcu nie ma mowy, przychodzą tylko z ciekawości.

– A ja Matka Boża Niepokalana zawsze proszę o odmawianie różańca świętego. Odmawiajmy koronkę do Miłosierdzia Bożego i koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa oraz modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. A teraz pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który z polecenia Matki Bożej pielgrzymuje po całym świecie i prosi o modlitwę, aby wszystkie narody przyłączyły się do jednej owczarni. Módlmy się za Prymasa Polski, za naszych kardynałów, za biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie i za naszych księży w parafii i za siostry zakonne. Módlmy się za chorych kapłanów, którzy też proszą nas o modlitwę i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące i za wszystkich chorych, którzy proszą o zdrowie duszy i ciała.

– Matko Boża, pobłogosław tych wszystkich, którzy tu przychodzą na modlitwę.

Matka Boża powiedziała:

– Synu, bądź bardzo ostrożny w tych czasach, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

112. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 22 lutego 1993r.

Poszedłem na pole do kapliczki oddać pokłon Matce Bożej. Matka Boża przyszła ze strony wioski z Nieba. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie miała przezroczystą koronę. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem. Matka Boża powiedziała:

– Jestem bardzo uradowana z tego miejsca wybranego przeze mnie i przez mego Syna Pana Jezusa. Bo z każdym dniem jest coś ładnego zrobione przez moje dzieci. Kochane dzieci, ale was bardzo proszę, odmawiajcie różaniec święty. Módlcie się za waszą Ojczyznę, bo w waszej Ojczyźnie dzieje się niedobrze, dużo ludzi nie ma pracy. Dzieci moje, nie ustawajcie w modlitwie. Przybliżają się smutne i ciężkie czasy. Módlmy się o szczęśliwe zbiory, żeby wszyscy mieli co jeść i nie było głodujących. Będą się dziać wielkie rzeczy na świecie, powstaną różne choroby nieuleczalne. Cały świat jest objęty ciężkim grzechem nieczystości, serca przepełnione podłością. Moje matczyne Serce boleje i cierpi. Synu, dlatego nie ma pogody, są deszcze i zimno, bo są wielkie grzechy obrzydliwości na całym świecie.

Matka Boża uniosła różaniec święty i powiedziała:

– Módlcie się, moje dzieci, bo cały świat żyje w dzisiejszych czasach w ciężkich grzechach. Wkrótce przyjdzie na cały świat kara Boża, porzućcie ten straszny nałóg pijaństwa, bo jeśli mnie nie posłuchacie, to wszyscy pójdziecie na wieczne potępienie.

– Dzieci moje, to są już ostatnie czasy. Mówię wam wszystkim, zegnijcie swe kolana i proście, ażeby was ominęła kara, jaka ma przyjść na ten grzeszny świat. Odstąpcie od złej drogi waszych grzechów, módlcie się i pokutę czyńcie odmawiając różaniec święty. Bo różaniec święty jest naszą bronią, którą mamy zwyciężać, a różańca boi się bardzo szatan. Ja Matka Boża, Niepokalana Maryja proszę was odmawiajcie różaniec święty, odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego, koronkę do najświętszych Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II o jego zdrowie, siłę i za jego misję jaką wypełnia na całym świecie. Módlmy się za naszego Prymasa, za kardynałów, za biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie i za księży w naszej parafii. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, za dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

113. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 26 sierpnia 1993r. – święto Matki Bożej Częstochowskiej

Poszedłem na pole pokłonić się Matce Bożej Niepokalanej. Matka Boża przyszła od strony wioski z Jasnej Góry. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie miała przezroczystą koronę. Krzyżyk różańca świętego ucałowałem. Matka Boża powiedziała:

– Ja Matka Boża, Niepokalana Maryja ostrzegam was i proszę, odstąpcie od swych ciężkich grzechów, czyńcie pokutę i zachowujcie przykazania Boże. Dzieci moje, synowie i córki, opuśćcie złe drogi grzechu, a idźcie drogami dobrymi i prostymi. Proszę was, moje dzieci, odmawiajcie różaniec święty, módlcie się i czyńcie pokutę. Ale wy, moje dzieci, nie słuchacie mojej prośby, bo dużo moich dzieci czyni pychę w swoim sercu. Ja Matka Boża Niepokalana Maryja proszę was i błagam, oczyśćcie swe dusze skamieniałe. Dzieci moje ukochane, wzajemnie się miłujcie. Nie przeklinajcie, bądźcie narodem trzeźwym, nie upijajcie się, synowie i córki moje. A wy, którzy się wyrzekacie Boga, nie macie czasu pójść do kościoła na mszę niedzielną. Dzieci moje umiłowane proszę was, odmawiajcie różaniec święty, bo to jest święta broń, której się boi bardzo szatan. Popatrzcie, jak zranione jest Moje Serce przez nałogowe pijaństwo w waszym kraju.

– Przekaż mój synu, aby w waszej Ojczyźnie modlili się wszyscy o Boży pokój, któremu zagraża niebezpieczeństwo na świecie. Przychodźcie na wspólną modlitwę wieczorną, odmawiajcie różaniec święty, koronkę do Ran Pana Jezusa i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Módlmy się za naszego Ojca świętego Jana Pawła II, który z polecenia Matki Bożej pielgrzymuje po całym świecie. Módlmy się za naszego Prymasa, kardynałów i biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

114. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 września 1993r.

Poszedłem na pole do kapliczki. Zmówiłem Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. Od strony wioski przyszła Matka Boża na ziemię, ubrana była w sukni śnieżno białej z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni gwiazdeczki różnego koloru, a na głowie piękna korona. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego.

– Matko Boża co będzie z naszą Ojczyzną?

– Nie martw się synu. Ja Matka Boża, Królowa Ziemi i całego świata okrywam moim matczynym płaszczem cały wasz naród polski. Ale proszę was, moje dzieci umiłowane, pamiętajcie zawsze o modlitwie. odmawiajcie różaniec święty. ufajcie zawsze w Opatrzność Bożą. Wierzcie w TRÓJCĘ PRZENAJŚWIĘTSZĄ. Jej powierzajcie waszą Ojczyznę. Pamiętajcie i odmawiajcie MODLITWĘ PAŃSKĄ rano i wieczorem.

Matka Boża powiedziała:

– Moje dzieci umiłowane, proszę was bardzo, wszyscy idźcie na wybory i oddajcie głosy na ludzi wam zaufanych, wierzących i religijnych. I módlcie się za nich, bo oni też potrzebują wszelkiej modlitwy. a szczególnie różaniec święty i modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty. Ale moich wezwań nie posłuchano. I przyszła wojna, występuje brat przeciw bratu, nie ma miłości jeden do drugiego, nie szanują się, leje się krew.

– To samo dzieje się w Jugosławii tam gdzie ja schodzę. prosiłam o odmawianie różańca świętego, ale moje dzieci nie posłuchały mojej prośby i do tej pory trwa walka bratobójcza. Moje kochane dzieci, módlcie się gorąco, aby zapanował Boży pokój na całym świecie. Bardzo proszę, módlcie się za Ojca Świętego Jana Pawła II, który tyle trudu ponosi w tych pielgrzymkach po całym świecie i wszędzie się modli o zjednoczenie wszystkich chrześcijan, aby nastała jedna owczarnia i jeden pasterz.

– Módlmy się za Prymasa Polski, za kardynałów. biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym Świecie. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Matka Boża odchodząc posiała ziarno, aby wydało plony.

115. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 9 października 1993r.

Poszedłem na pole do kapliczki pokłonić się Matce Bożej. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Pod Twoją obronę. W czasie modlitwy zeszła Matka Boża na ziemię. Była ubrana w sukni niebieskiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie była przepiękna korona. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża powiedziała:

– A teraz mówię do was, moje dzieci umiłowane: Wszyscy, którzy żyjecie na tej ziemi. wzywam was do modlitwy na różańcu świętym. W miesiącu październiku wszyscy odmawiajmy różaniec Święty, bo to jest nasza broń przeciw szatanowi. Wzywam wszystkie moje dzieci do wielkiej modlitwy, bo idą smutne i ciężkie czasy.

– Kochane moje dzieci, na całym świecie robi się wielkie zamieszanie, powstają walki bratobójcze. To samo dzieje się w waszej Ojczyźnie. Brat brata zabija, mordują, ograbiają z pieniędzy. I dlaczego tak się dzieje? Bo to wszystko pochodzi od szatana, który chce wszystkie narody zniszczyć. A ja, wasza Matka proszę was, oczyśćcie wasze dusze z ciężkich grzechów, bo wszyscy zginiecie i pójdziecie na wieczne potępienie.

– Moje kochane dzieci, przypatrzcie się waszej młodzieży, popada w ciężkie grzechy przez picie alkoholu, przez ten straszny nałóg pijaństwa. W tych czasach tak trudnych piją go wszyscy starzy i młodzi. A szatan się bardzo cieszy. Moje dzieci, musicie zachować przykazania Boże. Cały świat jest zagrożony w ciężkich grzechach. Proszę was, czyńcie pokutę. Macie się miłować wzajemnie.

– Matko Boża, jestem zaniepokojony, co będzie z naszą Ojczyzną i z naszym rządem polskim.

– Synu, nie martw się. Twoja Ojczyzna będzie wolna i Rząd polski też się unormuje, tylko proszę o cierpliwość. Tylko proszę się modlić, więcej modlitwy, więcej różańca świętego i tych modlitw zatwierdzonych. Módlcie się za Ojca Świętego Jana Pawła II, który z takim trudem pielgrzymuje po całym świecie i modli się za cały świat i krzyżem leży, ażeby zapanował prawdziwy Boży pokój na całym świecie.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, zbliża się 8 rocznica mego przyjścia na tę ukochaną polską ziemię, wybraną przeze mnie i mego Syna Pana Jezusa. Z polecenia mojego oraz mego Syna Pana Jezusa masz zaprosić wszystkich wizjonerów wybranych na polskiej ziemi na dzień 13 listopada 1993 roku.

– Matka Boża prosi wszystkie swoje dzieci, ażeby w tych czasach więcej się modliły za naszego Prymasa, za kardynałów, za biskupów, za księży, którzy potrzebują naszego wsparcia przez modlitwę. Módlmy się za wszystkich chorych, za cierpiących, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Synu, bądź bardzo ostrożny w tych czasach, abyś nie zszedł z mojej drogi. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

W czasie modlitwy przyszedł do mnie Pan Jezus. Ubrany był w białej sukni na ramionach miał czerwony płaszcz. Pan Jezus powiedział:

W tych czasach dużo narodów wywyższa się przez pychę. Naród który się nie nawróci do Boga, przyjdzie na niego kara, ale już będzie za późno żałować za swoje grzechy. Bardzo dużo moich dzieci nienawidzi Mnie, nawet przed krzyżem przechodzi obojętnie, nie pokłoni się. A Ja tyle wycierpiałem za ludzkie grzechy całego Świata. Ja Jezus Chrystus jestem znienawidzony, umęczony. Bardzo cierpię z powodu tych grzechów na tym świecie.

– Panie Jezu, jestem bardzo zmartwiony, co będzie z naszą Ojczyzną i z naszym Rządem polskim.

– Twoja Ojczyzna będzie uwolniona. A rząd polski ma być wybrany. Na stole w Sejmie powinien być krzyż Pana Jezusa. Jeśli nie będzie krzyża, to nie będzie zwycięstwa.

– Synu, w Polsce nie można narzekać, tylko się wziąć szczerze do pracy. Bo widzisz, co się dzieje w innych państwach, trzęsienia ziemi, huragany, deszcze ulewne padają. Bo tam nie ma Boga.

– A teraz cię synu błogosławię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

116. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 22 listopada 1993r.

Poszedłem na pole do kapliczki ukłonić się Matce Bożej Niepokalanej. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Pod Twoją obronę i dziesiątkę różańca świętego. W czasie modlitwy zeszła Matka Boża na ziemię, ubrana była w sukni niebieskiej z jasnym różańcem w rączkach, na głowie przezroczysta korona, a na sukni różnego koloru gwiazdeczki świecące.

Matka Boża powiedziała:

– Synu, jak bardzo radowało mi się Moje Serce, że tyle moich dzieci przybyło z całej Polski na 8 rocznicę objawień w Rudzie. I bardzo radowała się moja dusza, że przybyło sześciu kapłanów z mojego polecenia. Od wczesnego ranka podążały z różnych stron Polski pielgrzymi, aby oddać cześć Matce Bożej i Panu Jezusowi. Byłeś synu zasmucony, bo nie było tych, którzy mają przekazy ode mnie i mojego Syna Pana Jezusa. Ale była Oława, był brat Kazimierz Domański z żoną. Byłam Ja Matka Boża i był mój Syn Jezus Chrystus. Synu, raduje się moje Serce i dusza, że wszystkie moje dzieci przyjmowały komunię Świętą na klęcząco i do ust. Na Baranku Boży wszystkie moje dzieci klęczały. Na błogosławieństwo Boże wszyscy klękamy.

– Synu! A w innych państwach to się nie podaje na klęcząco i do ust, tylko na rękę i wszyscy stoją. A mój Syn Jezus Chrystus bardzo cierpi, że tak znieważają Jego Ciało i to jeszcze słudzy kapłani.

Matka Boża powiedziała:

– W tych czasach potrzeba nam dużo modlitwy. Powinniśmy się modlić o nasz polski rząd, bo mamy w Polsce ludzi dobrych i niedobrych. Dużo moich dzieci modli się odmawiając różaniec, a inni nie umieją się modlić, a jeszcze inni wyśmiewają się i bluźnią. Kochane dzieci, ciężko wam będzie, jeśli będziecie zaniedbywać modlitwy. Módlcie się więcej, módlcie się z większym zaufaniem, z pokorą, z całkowitym oddaniem. Przede wszystkim odmawiajcie codziennie różaniec święty. Nigdy nie zaniedbujcie modlitwy różańcowej, tej modlitwy, którą ja ukochałam i której domagałam się schodząc na ziemię. Kiedy odmawiacie różaniec, wy mnie zapraszacie do modlitwy swojej, a ja przyłączam się do waszej modlitwy, w ten sposób stajecie się dziećmi, które modlą się razem z Niebieską Matką.

– Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II o jego zdrowie, o wytrwanie i siłę, aby mógł wypełnić swoją misję według woli Bożej. Módlmy się za Prymasa Polski, za kardynałów, za biskupów i za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie. I za chorych kapłanów i za naszych księży w parafii. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, módlmy się o Boży pokój na całym świecie i za naszą Ojczyznę, aby zapanował prawdziwy Boży pokój. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

W czasie modlitwy przyszedł do mnie Pan Jezus i powiedział do mnie:

– Synu, stoję u progu i spoglądam na świat, a świat popełnia ciężkie grzechy.

Proszę i błagam, odstąpcie od swoich grzechów, odstąpcie od tego strasznego nałogu pijaństwa.

Gdy się modliłem, usłyszałem jakby głos z Nieba:

– Przeżegnaj się. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen.

A teraz nie ustawaj w modlitwie, choć ci jest może ciężko, a ja ci udzielę błogosławieństwa Bożego na twoją rodzinę i cały naród polski. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

117. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 12 grudnia 1993r.

Poszedłem na pole do kapliczki pokłonić się Matce Bożej Niepokalanej. W czasie modlitwy przyszła Matka Boża z Nieba na tę wybraną polską ziemię. Ubrana była w białej sukni z jasnym różańcem w rączkach, na głowie przepiękna korona, na sukni gwiazdeczki różnego koloru. Ucałowałem Krzyżyk różańca Świętego. Matka Boża powiedziała:

– Przed nadchodzącymi świętami wszyscy mamy pójść do Spowiedzi Świętej oczyścić swe dusze z grzechów i mamy przyjąć Pana Jezusa do swojej duszy. Matka Boża zaprasza, aby w czasie świąt Bożego Narodzenia nie było głodnych i opuszczonych. Mamy szanować bliźniego jak siebie samego. Matka Boża wyprasza nam rozeznanie zbliżających się ataków szatańskich i niezliczonych podstępów, udziela nam światła. Mamy się bronić, aby zwyciężyć. Ale z naszej strony powinno być większe skupienie, powinniśmy opanować swój język. Musimy pamiętać o obecności Bożej w naszych sercach. Każdy krok, każde uczucie powinno być kontrolowane. Mamy nie dopuścić do działania złego ducha w naszych sercach. Ma być pokora, ma być dobre działanie łaski Bożej. Różaniec święty jest najprostszą, najważniejszą drogą i bronią, abyśmy mogli zjednoczyć się z Panem Jezusem przez Maryję.

Matka Boża powiedziała:

– 8 grudnia w Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny przybyło dużo pielgrzymów z całej Polski i okolicznych wiosek. Synu, byłeś zasmucony, że nie przyjechał kapłan. Ale ja poleciłam, ażeby przyjechał odprawić mszę świętą. Bo dużo moich dzieci czekało na kapłana. Oni pragnęli oczyścić swe dusze z grzechów i przyjąć Pana Jezusa do serca. A jeszcze inni czekali na odprawienie mszy świętej i na wygłoszenie słowa Bożego na to święto.

– Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo jest ciężko chory. Módlmy się za naszego Prymasa, bo też potrzebuje naszej modlitwy i za kardynałów, biskupów i księży w Polsce i na świecie i za księży w naszej parafii, ażeby nam służyli dobrym słowem i pomocą. Módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące i za wszystkich chorych i cierpiących. A teraz cię błogosławię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

118. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 25 grudnia – święto Bożego Narodzenia

Poszedłem na pole do kapliczki ukłonić się Matce Bożej Niepokalanej i Panu Jezusowi. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie Matki Bożej przepiękna korona, a na sukni gwiazdeczki świecące. Obok Matki Bożej aniołowie w białych szatach śpiewali kolędy. Matka Boża powiedziała:

– Synu, módl się zawsze za wszystkich grzeszników na całym świecie. Módl się za te matki, które mordują swoje dzieci nienarodzone. Widziałeś kiedy się modliłeś, przyszło dwóch mężczyzn w czapkach na głowach. Nawet się nie pokłonili Panu Jezusowi na krzyżu.

– Synu, już 118 razy zeszłam na piękne i cudowne miejsce wybrane przeze mnie i mego Syna Pana Jezusa. I zawsze proszę o modlitwę na różańcu Świętym, bo to jest nasza broń przeciw szatanowi, którą mamy zwyciężać. A moje dzieci nie słuchają moich poleceń, tylko staczają się do wielkiej i strasznej przepaści, to tego strasznego nałogu pijaństwa.

– Dzieci moje, świat staje się teraz bardzo smutny. Ja Matka Boża, Niepokalana Maryja proszę was i błagam, miłujcie się wzajemnie, bądźcie życzliwi jeden ku drugiemu. Matka Boża wspomniała o budowie kaplicy. A teraz proszę, módlcie się za Ojca Świętego Jana Pawła II o jego zdrowie i siłę, aby mógł swoją misję wypełnić według woli Bożej. Módlmy się za kardynałów, biskupów i całe duchowieństwo w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkich chorych, którzy proszą o zdrowie duszy i ciała.

– Matko Boża, pobłogosław mnie, abym Twoje polecenie wykonał według woli Bożej.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Rok 1994. (Objawienia Matki Bożej nr 119134)

119. Objawienie (Matki Bożej i św. Maksymiliana Kolbe) w Rudzie koło Sieradza, 9 stycznia 1994r.

Poszedłem na pole do kapliczki pomodlić się. Odmówiłem Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Pod Twoją obronę. Po chwili zobaczyłem Matkę Bożą idącą wprost z Nieba. Ubrana była w niebieskiej sukni, z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni różowego koloru gwiazdeczki świecące. Na głowie przezroczysta korona. Modliłem się, narzekałem, że tyle nieszczęść nęka ziemię polską. Matka Boża powiedziała:

– Nie martw się, synu, będzie dobrze. Tylko proszę moje dzieci, abyście się więcej modliły, bo w tych czasach potrzeba dużo modlitwy różańcowej. Bo ja Matka Boża gdzie tylko schodzę, zawsze proszę o różaniec. A moje dzieci nie są mi posłuszne, nie wykonują moich pleceń.

Obok Matki Bożej pokazał się święty Maksymilian Maria Kolbe, pobłogosławił Ojczyznę na cztery strony i odszedł. A teraz pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II o jego zdrowie, za misję jaką wypełnia według woli Bożej. Módlmy się za biskupów, za wszystkich księży w Polsce ina całym świecie.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

120. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 11 stycznia 1994r.

W czasie odmawiania modlitwy na różańcu, części bolesnej, zeszła Matka Boża od strony wioski. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie przezroczysta korona, a suknia bardzo błyszcząca.

Była godzina 12, odmawialiśmy w trójkę część bolesną różańca świętego leżąc krzyżem. W tej trójce było dwóch kapłanów, w tym czasie wszyscy widzieliśmy Matkę Bożą. Matka Boża przyszła z Nieba i powiedziała, żeby wszyscy odmawiali różaniec święty. Bo w tych czasach potrzeba bardzo dużo modlitwy. Wielka radość nastąpiła, że tych dwóch kapłanów widziało Matkę Bożą. Matka Boża powiedziała:

– Teraz w tych czasach żyje się coraz gorzej. Dużo ludzi nie ma pracy. Ale też nie ma i modlitwy, nie ma miłości jeden ku drugiemu. Nie szanują się. Brat brata zabija, ograbia z pieniędzy. Pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II o jego zdrowie, o jego misję jaką wykonuje na całym świecie. Módlmy się za biskupów, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

121. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 2 lutego 1994r. – święto Matki Bożej Gromnicznej

Poszedłem na pole do kapliczki oddać pokłon Matce Bożej. Matka Boża ukazała się w białej sukni z gromnicą w rączkach. Na głowie przepiękna korona i suknia bardzo błyszcząca. Matka Boża powiedziała:

– Żeby wszystkie moje dzieci były mi posłuszne, żeby odmawiały różaniec, bo w tych czasach potrzeba bardzo modlitwy dużo. A moje dzieci nie słuchają mojego wezwania. Ja Matka Boża schodzę w wielu miejscach i zawsze proszę o różaniec święty. Bo różaniec to jest święta broń, którą mamy zwyciężać. Przypatrzcie się moje dzieci, jakie teraz panują choroby na świecie, a to wszystko dzieje się przez ludzkie grzechy. Dużo moich dzieci nie odmawia różańca świętego, nie odmawia pacierza rannego i wieczornego.

– Dzieci moje, mówię wam, módlcie się i pokutę czyńcie, odmawiajcie różaniec święty. Bo zbliżają się smutne i ciężkie czasy dla ludzkości. Dużo moich dzieci żyje w ciężkich grzechach.

– A teraz pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, ażeby swoją misję apostolską wykonywał według woli Bożej. Módlmy się za Prymasa Polski, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące. Teraz pomódlmy się za naszą Ojczyznę i o pokój Boży na całym świecie. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha świętego. Amen.

122. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 20 lutego 1994r.

W czasie modlitwy zeszła Matka Boża na ziemię. Ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach, na głowie piękna korona, a na sukni gwiazdki świecące różnego koloru. Matka Boża powiedziała:

– Schodzę na tę polską ziemię i zawsze proszę o modlitwę, o różaniec święty, a wy moje dzieci nie odmawiacie tej modlitwy, o którą Ja proszę, jesteście mi nieposłuszne, żyjecie w grzechach, nie macie miłości do bliźniego. Dużo moich dzieci nie chodzi do kościoła, opuszcza mszę świętą niedzielną.

– Dzieci moje, módlcie się za tych, którzy odeszli od wiary świętej, módlcie się o Boży pokój na świecie, ażeby panowała miłość i zgoda, żeby nie dochodziło do walk bratobójczych. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo on też prosi i modli się, ażeby zapanował Boży pokój na całym świecie. Módlmy się za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

123. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 25 marca 1994r. – święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny

Poszedłem na pole do kapliczki ukłonić się Matce Bożej. Po drodze ukazał mi się niebieski promień z Nieba. Matka Boża ubrana była w sukni niebieskiej z długim różańcem w rączkach. Na głowie miała przepiękną koronę. Matka Boża powiedziała:

– W tych czasach potrzeba bardzo dużo modlitwy różańcowej, każda rodzina powinna odmawiać różaniec święty, bo tej modlitwy w tych trudnych i ciężkich czasach jest potrzeba narodowi polskiemu. Jaki smutek, jakie poniżenie panuje na świecie, a wszystko przez ludzkie grzechy, przez nałogowe pijaństwo, które zagraża całemu światu. Tak samo w waszej Ojczyźnie w Polsce szerzy się pijaństwo. Dużo moich dzieci żyje w ciężkich grzechach. Bardzo dużo moich dzieci nie chodzi do kościoła, opuszcza mszę świętą niedzielną, nie ma czasu pójść do Spowiedzi i Komunii Świętej. Módlmy się za tych, którzy jeszcze nie odbyli Spowiedzi i Komunii wielkanocnej.

– Ja Matka Boża wzywam cały świat do modlitwy, ażeby na całym świecie zapanował Boży pokój. Jeśli nie będzie modlitwy, nie będzie Bożego pokoju. Strasznie się dzieje na świecie. Wiele matek zabija swoje dzieci nienarodzone. One nie zdają sobie z tego sprawy, co robią. Straszna kara je czeka, a kiedyś trzeba będzie stanąć przed sądem Bożym, trzeba będzie odpowiedzieć wszystkie niedobre czyny.

– Matka Boża zaprasza, abyśmy się modlili za naszą młodzież, która odchodzi od Boga. Módlmy się za nasze dzieci, ażeby były posłuszne Panu Jezusowi i Matce Bożej. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo on też się modli i prosi, żeby panował prawdziwy Boży pokój na całym świecie. Módlmy się za Prymasa Polski, za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące i za te dusze, za które nikt się nie modli.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

124. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 9 kwietnia 1994r.

Poszedłem na pole do kapliczki oddać pokłon Matce Bożej Niepokalanej. Zobaczyłem Matkę Bożą w sukni niebieskiej z jasnym różańcem w Rączkach. Na sukni różnego koloru gwiazdki świecące. Ucałowałem krzyżyk różańca świętego. Matka Boża powiedziała do mnie:

– Smutne czasy nadchodzą, cały świat tonie w ciężkich grzechach. Wielka rozpusta opasła świat cały. Panuje wielka nienawiść, wielkie rozboje, mordy, pijaństwo, obłuda, cudzołóstwo, kradzież. W waszej Ojczyźnie w tych czasach trudnych dzieje się bardzo źle. Szerzy się pijaństwo, panuje wielka nienawiść, jeden drugiego ograbia z pieniędzy, brat brata zabija. A to wszystko pochodzi od złego ducha.

– A teraz podaję wam zwycięską broń, a jest nią różaniec święty. Mamy wziąć do swoich rąk różaniec, mamy nosić przy sobie. Módlmy się na nim, gdzie tylko jesteśmy, w pracy, w szpitalu, w szkole i na każdym miejscu.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, jesteś zmartwiony, bo mówisz, że jesteś chory, że masz iść do szpitala. To są twoje cierpienia. Ale wkrótce wyjdziesz ze szpitala i będziesz zdrowy. Bo ja Matka Boża i mój Syn będziemy się opiekować tobą i twoją żoną.

– Dziękuję Ci, Matko Boża, że całe życie mnie ochraniałaś i wstawiałaś się za mną u swego Syna polecając mnie jego Miłosierdziu. Jeszcze raz Ci dziękuję Matko Boża Niepokalana. Sprawiłaś, że dziś moja dusza mimo wszystko jest radosna i ufnie patrzę w przyszłość polecając Tobie wszystkie troski, radości i bóle. Jeżeli ktoś jest w rozpaczy i ma jakieś zwątpienia, niech poleci wszystko wstawiennictwu Matki Bożej. Niech zaufa jako dziecko Miłosierdziu Bożemu. Będzie szczęśliwy. Bóg najlepiej wie, co dla człowieka jest dobre i jeżeli się orosi w dobrej wierze, to się otrzyma.

– A teraz pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, o jego zdrowie, aby nam służył długie lata. Pomódlmy się za Prymasa Polski, za kardynałów, za biskupów w Polsce i na całym świecie, za wszystkich kapłanów i za naszych kapłanów z naszej parafii. Za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

125. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 12 maja 1994 r. – święto Wniebowstąpienia Pańskiego

W czasie modlitwy przyszła Matka Boża wraz z aniołami ubranymi w bieli. W tym czasie słyszałem piękny śpiew aniołów. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Matka Boża powiedziała:

– Dzieci moje, dzieje się źle na świecie, panuje wielka nienawiść, wielka, wielka pycha, szerzy się na świecie całym. Moje dzieci, przychodzę do was bardzo zasmucona, bo wy już całkowicie zapominacie o modlitwie. Nie odmawiacie modlitwy różańcowej, stajecie się nieposłuszni mnie, Matce Bożej, Królowej całego świata. Dużo moich dzieci odeszło ode mnie. Taki piękny miesiąc maj, a nie wszyscy chodzą na majowe nabożeństwo. Krzyże i kapliczki stoją opustoszałe. Nie śpiewają pieśni i nie odmawiają litanii do Matki Bożej. Ale kiedy przyjdzie jakaś kara, to będą prosić Matkę Bożą, ale może być za późno.

– A ja Matka Boża, Królowa Polski wzywam i proszę cały Kościół święty do modlitwy, bo w waszej Ojczyźnie dzieje się źle, w Rządzie nie mogą dojść do porozumienia.

Matka Boża powiedziała, że w naszym kraju jest dobrze, mamy co jeść, nie możemy narzekać. Ale za mało modlitwy, za mało różańca świętego, a na wielką skalę szerzy się nałogowe pijaństwo. Wszystko to tworzy wielkie spustoszenie w naszym kraju.

– Módlmy się za naszego papieża Jana Pawła II. Bo on też prosi i modli się, żeby zapanował Boży pokój na całym świecie i w naszej Ojczyźnie. Patrz mój synu, jak smutny jest Ojciec Święty Jan Paweł II, on widzi, co się dzieje w Naszym kraju. Módlmy się za kardynałów, za biskupów, bo oni też zapraszają naszą Ojczyznę do modlitwy. Módlmy się za wszystkich księży na całym świecie i wszystkich księży w Naszej Ojczyźnie i w naszej parafii. Módlmy się za wszystkich pielgrzymów, którzy przychodzą na modlitwę. A teraz pomódlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące i za tych, co giną w różnych wypadkach.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

126. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 10 czerwca 1994r. – święto Najświętszego Serca Pana Jezusa

O godzinie 12 zeszła Matka Boża na ziemię prosić swoje dzieci o modlitwę, do odmawiania różańca świętego. Bo to jest nasza broń. Tą bronią ma być nasza Polska opasana czterokrotnie, to może być zwycięstwo. Matka Boża ukazała się w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Matka Boża powiedziała:

– Źle się dzieje w waszej Ojczyźnie, nie ma jedności i miłości jeden do drugiego, bo tam nie ma modlitwy. Tam nie ma różańca świętego, a nawet w Pana Boga nie wierzą. I tak się dzieje, jak mówi staropolskie przysłowie: „Bez Boga ani do proga”. Matka Boża bardzo zasmucona, bo źle się dzieje na całym świecie. Idzie wielkie zagrożenie, zło panuje w waszych sercach. A wy, moje dzieci, stajecie się bluźniercami wobec Boga. W obliczu Boga jesteście tym prochem i w proch się obrócicie. Matka Boża płacze i modli się za wami.

– Najświętsze Serce Pana Jezusa na krzyżu jest zranione, cierpi za ludzkie grzechy. Brak poprawy w waszych duszach. Panuje wielkie poniżenie. Zamiast Boga króluje w waszych duszach szatan. Dzieci moje, stajecie mi się nieposłuszni. Nie chcecie powrócić do mojego Serca, Pana Jezusa. Żyjecie w tych czasach w ciężkich grzechach. Ale przyjdzie wielka kara. Jeżeli się poprawicie, dusze wasze i serca objęte zostaną pokorą i będziecie posłuszni, to kara będzie odsunięta.

– Moje dzieci, w Polsce są całe rodziny zagrożone, popadają w nałogowe pijaństwo, całe rodziny staczają się ku przepaści. Dzieci moje, Ja Matka wasza Niepokalana Maryja płaczę nad całym światem, a wy moje dzieci mordujecie się wzajemnie. Dziecko zabija swoją rodzoną matkę, błąkają się po świecie, są nieprzytomni, bo z różnych powodów stracili wiarę, wyrzekli się całkowicie Boga. Zrozumieli, że wszystko skończy się marnością, nie szukali konfesjonału, nic nie uczynili, aby pojednać się z Bogiem przez spowiedź świętą. Dusza wyrzekła się Pana Boga. Pan Bóg zapyta na sądzie Bożym: „Przyjacielu, coś uczynił dla Mnie przez całe swoje życie?”

A teraz pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który prosi o modlitwę, aby na całym świecie zapanował Boży pokój. Módlmy się za wszystkich kardynałów i biskupów, za wszystkich kapłanów w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkich chorych kapłanów, bo oni też potrzebują naszej modlitwy. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pan Jezus powiedział do mnie :

– Pytasz mnie o swój kraj. Ja Jezus Chrystus idę przez ten grzeszny świat i płaczę nad nim. Cóżcie zrobili z młodzieżą, do czego ją doprowadziliście w dzisiejszych czasach? Setki tysięcy młodzieży ginie przez nadużywanie alkoholu, przez pijaństwo. To jest plaga, która rozbija i niszczy Dom Bożych dzieci. A to wszystko przychodzi od złego ducha, bo zabraniacie im kochać Boga. Oto owoc waszej młodzieży, która ginie i prosi was o ratunek. Jest tylko jeden ratunek, to jest różaniec święty. Wy, kochani rodzice, nie wykonujecie moich pleceń, popychacie swoje dzieci w dół przepaści. Rodzice zmieńcie drogę, którą wam wskazuje szatan czyli zły duch.

– Młodzieży, jak wy żyjecie, zły duch popycha was do zbrodni, niszczy godność waszą i poniewiera was. Młodzieży polska, weźmijcie do swoich rąk broń, a tą bronią jest różaniec święty. Tyle razy was upominałem i proszę, przestrzegam was i proszę o poprawę, o miłość do bliźniego. Pragnijcie żyć z Bogiem wśród przykazań Bożych. Bo inaczej wszyscy zginiecie w ciemności nocy.

– Ja Jezus Chrystus – błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

127. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 15 lipca 1994r.

Zbliża się godzina 12. Odmawiam Anioł Pański w intencji papieża Jana Pawła II i jednocześnie wkładam do wazonów piękne łąkowe kwiatki. W czasie modlitwy usłyszałem jakby głos z Nieba: „Szczęść Boże”. Odpowiedziałem: „Bóg zapłać”. Matka Boża od strony wioski zeszła na ziemię, płynęła jakby po chmurce. Ubrana była w niebieskiej sukni z długim jasnym różańcem w rączce. Krzyżyk różańca świętego był przeze mnie pocałowany.

– Matuchno Najświętsza, ja mam do Ciebie małą prośbę. 10 czerwca w święto Najświętszego Serca Pana Jezusa wspomniałaś o budowie kaplicy. Były podane rozmiary: długość 10 m, a szerokość 7 m. Matuchno Boża Niepokalana, ja dziecko Twoje wybrane przez Ciebie i Ciebie Panie Jezu prosiłbym o większe rozmiary tej kaplicy, która ma być budowana obok altanki. Bo do takiej kaplicy o rozmiarach 10/7 m, to by się nawet mieszkańcy tej wioski nie zmieścili, a pielgrzymi musieliby stać na dworze. Prosimy my dzieci Twoje o większe rozmiary.

Matka Boża podała inne rozmiary: 25 m długa i 12 m szeroka. Będzie to kaplica pod wezwaniem Świętego Stanisława Kostki, Patrona młodzieży polskiej.

Matka Boża powiedziała:

– A teraz co do mojego święta, które wypada 16 lipca, to jest moje święto Matki Bożej Szkaplerznej. Mój synu, przypatrz się moim dzieciom, ile ich nie nosi szkaplerza świętego. A szkaplerz służy nam pomocą w różnych wypadkach.

– Moje dzieci umiłowane, cała ziemia jest zakryta jakby wielką mgłą. W tych czasach dzieje się dużo złego, panuje dużo zła, panuje wielka pycha. Na całym świecie panuje wielka nienawiść i szerzy się wielka rozpusta. Źle się dzieje nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Wszędzie jest za mało modlitwy, za mało różańca świętego. Dzieci moje i mojego Syna Pana Jezusa, widzicie, co się dzieje w waszym kraju, panuje wielka susza, może dojść do głodu, bo już go widzimy, jest blisko nas.

– Matka Boża zaprasza do modlitwy wszystkie swoje dzieci, żeby w każdej rodzinie polskiej odmawiali różaniec święty.

– A teraz pomódlmy się za naszego papieża, który leżąc krzyżem modli się, żeby zapanował prawdziwy Boży pokój na całym świecie. Módlmy się za kardynałów, za biskupów, za wszystkich kapłanów, a szczególnie za wszystkich kapłanów chorych i cierpiących. Módlmy się za naszego księdza, bo on jest opiekunem tego Świętego i cudownego miejsca w Rudzie koło Sieradza. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

128. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 4 sierpnia 1994r. – w przeddzień święta Matki Bożej Śnieżnej – (w szpitalu)

Godzina 4 nad ranem, pokazała mi się jasność na sali przy moim łóżku szpitalnym. Matka Boża ukazała się w śnieżnobiałej sukni bardzo długiej trzymając w swoich rączkach przeźroczysty długi różaniec, to jest piętnaście tajemnic. Matka Boża była bardzo smutna jakby zapłakana. Powiedziała do mnie:

– Moje drogie dziecko, przyszłam do ciebie z moim ukochanym Synem, Panem Jezusem Chrystusem powiedzieć ci, że wkrótce opuścisz szpital. Miałeś polecenie ode mnie i od mego Syna Pana Jezusa, bo ty byłeś potrzebny. Wiem, że chodzisz do tej skromnej kaplicy szpitalnej, odmawiasz różaniec święty, o który ja Matka Boża zawsze proszę. Modlisz się za cały personel szpitala, za wszystkich chorych i cierpiących w tym szpitalu i za pracowników wszystkich, którzy tu pracują w różnych zawodach. Matka Boża zaprasza wszystkie swoje dzieci do modlitwy, żeby wszystkie rodziny w Polsce odmawiały różaniec święty. Bo w tych czasach trudnych potrzeba w waszej Ojczyźnie dużo modlitwy. Bo widzicie moje dzieci, co się dzieje, panuje wielka susza, będzie mniej żywności. Sami jesteśmy świadkami, widzimy, że idą smutne czasy. Na polach i łąkach robi się pusto. Zwierzęta tak samo cierpią głód, nie mają co jeść, bo wszystko zostało wypalone przez tegoroczną suszę.

– Mamy pomagać naszym rolnikom, którzy w czasie żniw pracują w upalnym słońcu. Mamy się modlić, mamy prosić, żeby Pan Jezus spuścił z nieba deszcz, bo jest nam go potrzeba.

– A teraz pomódlmy się za papieża Jana Pawła II, bo on też potrzebuje naszej modlitwy. Módlmy się za kardynałów i za biskupów, za księży w naszej Ojczyźnie i na całym świecie i za chorych kapłanów, bo oni też proszą o modlitwę, za wszystkich chorych i cierpiących i za dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

129. Objawienie Pana Jezusa w Rudzie koło Sieradza, 6 sierpnia 1994r. – święto Przemienienia Pańskiego

Pan Jezus powiedział:

– Żeby było mniej grzechów na świecie, to by było więcej miłości i szanowalibyście się lepiej moje dzieci i moje Serce by tyle nie cierpiało. Ale wy nie macie dla Mnie miłości, tylko popadacie w coraz to większe grzechy. Ja, Jezus Chrystus zawsze jestem obecny wśród was. Ja czekam na was, na wasze paciorki poranne i wieczorne. A wy moje dzieci i waszej ukochanej Matki wstydzicie się powiedzieć „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. A Ja spoglądam na was, kiedy przechodzicie koło mego krzyża patrząc na was miłosiernymi oczyma. A wy Mnie omijacie, nawet się niejeden nie przeżegna, przechodzi obojętnie, nie patrzy na Mnie i na mój krzyż. A moje Serce tak ciężko zranione przez wasze ciężkie grzechy i całego świata. Ja wam pomagam, bo mnie prosicie, moje dzieci, o uzdrowienie duszy, a wy mnie nie słuchacie. Nie macie czasu powiedzieć do Mnie: „Panie Jezu, dziękuję Ci za uzdrowienie mej duszy modlitwą i z tej choroby, jaka mnie nawiedziła w obecnym moim życiu”. A Ja Jezus Chrystus dźwigam ciężki duży krzyż za wasze ciężkie grzechy, a wy Mi nie pomagacie w dźwiganiu tego krzyża, tylko schodzicie na złe drogi, na które was prowadzi zły duch czyli szatan.

Pan Jezus powiedział jeszcze do mnie:

– Widzisz synu, co się teraz dzieje w waszej Ojczyźnie, panuje wielka susza, może być mało żywności, robi się po prostu głód. Zwierzęta nie mają co jeść, bo wszystkie trawy zostały wypalone.

– Panie Jezu, my dzieci Twoje i Twojej Matki, prosimy o deszcz, bo nie będzie żywności i nie będzie co jeść. Panie Jezu, nie patrz na nasze grzechy, lecz na wiarę i ufność, z jaką prosimy Ciebie o tę łaskę. Niech twoje Miłosierdzie będzie większe od Sprawiedliwości, na którą zasłużyliśmy sobie przez grzechy.

– Pomódlmy się za papieża Jana Pawła II i za całe duchowieństwo, za wszystkich chorych i cierpiących i za dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

130. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 13 sierpnia 1994r. – sobota

Godzina 11. Matka Boża zeszła na ziemię od strony wioski w niebieskiej długiej sukni z jasnym różańcem w rączkach. Na sukni Matki Bożej gwiazdki różnego koloru, a na głowie przepiękna korona, krzyżyk różańca świętego ucałowałem. Matka Boża powiedziała:

– Moje kochane dziecko, zbliżają się smutne i ciężkie czasy dla ludzkości, coraz więcej moich dzieci popada w ciężkie grzechy. Mało modlitwy, coraz to mniej różańca świętego się odmawia. Kiedy byłeś w szpitalu, to się wyśmiewano z ciebie, że odmawiasz różaniec święty. Byłeś prześladowany przez różnych ludzi. A ty, moje dziecko, wszystko zwyciężyłeś. Chodziłeś do kaplicy szpitalnej na modlitwy, pomagałeś chorym, służyłeś im pomocą. Teraz tyle zła panuje w waszej Ojczyźnie, szerzy się nałogowe pijaństwo, zatruwa się życie w całej rodzinie, a nawet namawia się dzieci w wieku szkolnym do wypicia tego strasznego alkoholu. A wszystko to pochodzi od złego ducha czyli szatana.

– Widzicie, co się dzieje w waszej Ojczyźnie, dużo moich dzieci nie ma pracy. Będzie trudno żyć, bo panuje wielka drożyzna, wciąż się słyszy narzekania, że może być źle. Bo nie ma w naszej Ojczyźnie dobrego gospodarza, nie ma uczciwych ludzi, nie ma miłości jeden do drugiego. Bywają spory, a to wszystko dlatego, że w czasie obrad nie ma na stole krzyża, na którym mój Syn Jezus Chrystus cierpi za wasze ciężkie grzechy. Moje dzieci, świat jest teraz zasmucony, bo nie ma modlitwy, nie ma różańca świętego. A ja Matka Boża płaczę nad wami, a wy nie słuchacie tylko popadacie w coraz to większe grzechy. Cały świat może być ukarany, jeśli nie odstąpicie od swoich ciężkich grzechów, zginiecie w tych trzech dniach ciemności kary Bożej, która zawisła nad całym Światem. Dziś Świat się rozwesela, ale idą smutne dni. Narzekanie i płacz będzie w każdym domu. Tak oto potraficie sobie wszystko wytłumaczyć, ale wkrótce przyjdzie sąd Boży.

– Serca wasze są zatwardziałe, nie chcecie zrozumieć, że wasze grzechy ściągają wielką karę, a kary są w różnych stopniach.

– A teraz pomódlmy się za naszego papieża Jana Pawła II, który leży krzyżem i modli się za was i za cały Świat, żeby zapanował prawdziwy Boży pokój na całym świecie. Pomódlmy się za naszych kardynałów, biskupów i wszystkich księży w Polsce i na całym świecie. Za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławieństwo dla ciebie, moje dziecko i dla całej twojej rodziny. Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Następnie Pan Jezus powiedział do mnie:

– Synu, ten miesiąc sierpień powinien być dla ludzkości trzeźwy, a tu nie ma postanowienia, tu panuje zło, nienawiść jeden do drugiego. Ja Jezus Chrystus jestem wśród was, przechodzę przez wasze miasta i wioski i płaczę nad wami, a wy Mi nie pomagacie, tylko Mnie wciąż ranicie swoimi grzechami. Wy nie chcecie dźwigać Mego krzyża, na którym Ja Jezus Chrystus oddałem życie za was i za cały świat. Wyśmiewacie się z tych świętych miejsc wybranych przeze mnie i moją Matkę, a tam się gromadzą ludzie, którzy się modlą.

I znowu ze smutkiem powiedział Pan Jezus:

– O, jak wielki ból cierpi moje Serce. Ta biedna zaniedbana młodzież, która oddaje swe dusze szatanowi. Powiadam wam, to ostatnie moje ostrzeżenie. Czy to młodzież, czy dorośli poniosą karę.

– Błogosławieństwo dla ciebie mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

131. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 września 1994r. – Narodzenie Matki Bożej

Czwartek, godzina 1830. Od strony wioski przyszła Matka Boża ubrana w białej sukni, bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Na głowie Matki Bożej złota korona, a na sukni gwiazdki w różnych kolorach. Matka Boża powiedziała:

– Moje drogie dzieci, przyszliście na moje święto do tej skromnej kapliczki, aby się oddać mnie, Matce Bożej i memu Synowi, Panu Jezusowi Chrystusowi. Módlcie się, odmawiajcie różaniec święty, bo w tych czasach potrzeba narodowi polskiemu dużo modlitwy. Módlcie się za wasz Rząd, żeby była zgoda w waszej Ojczyźnie, żeby zapanował prawdziwy Boży pokój w waszych duszach.

– Módlmy się za waszą młodzież, bo w tych czasach potrzeba jej dużo modlitwy, za dzieci, bo one jeszcze mogą uprosić Pana Boga.

Matka Boża była zadowolona ze swojego święta Narodzenia, bo były prowadzone piękne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

Matka Boża odchodząc posiała ziarno z białej płachetki, ażeby wydało plon.

– Módlmy się za naszego papieża Jana Pawła II, bo on też potrzebuje naszej modlitwy, za kardynałów, biskupów i za wszystkich księży w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławieństwo dla ciebie, synu i dla całej twojej rodziny. Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

132. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 8 października 1994r.

Godzina 11. Matka Boża przyszła od strony wioski. Ubrana była w niebieskiej długiej sukni, w rączkach trzymała długi niebieski różaniec. Matka Boża powiedziała:

– Oby ten miesiąc październik był poświęcony odmawianiu różańca świętego. W tych czasach potrzeba narodowi polskiemu modlitwy różańcowej. Dużo moich dzieci nie odmawia różańca Świętego. Matka Boża zaprasza wszystkie ukochane swoje dzieci do modlitwy różańca świętego. Nam potrzeba bardzo w tych czasach tej modlitwy, o którą Ja, Matka Boża zawsze proszę.

– Prośba do młodzieży i dzieci, ażeby i one też odmawiały różaniec święty. A teraz módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który leży krzyżem i modli się, żeby zapanował Boży pokój na całym świecie – i za wszystkich chorych kapłanów, którzy proszą o uzdrowienie duszy i ciała i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

133. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 16 listopada 1994r.

Matka Boża zeszła na ziemię, aby w dalszym ciągu prosić o modlitwę, o różaniec święty. Ta modlitwa jest potrzebna narodowi polskiemu. Matka Boża ubrana była w sukni niebieskiej bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Matka Boża powiedziała:

– W dziewiątą rocznicę objawień Matki Bożej było bardzo dużo pielgrzymów z całej Polski. Ja, Matka Boża byłam uradowana z tej uroczystości, były prowadzone piękne modlitwy.

Matka Boża powiedziała:

– Aby w tych czasach było więcej modlitwy różańcowej, o którą Ja tak zawsze proszę gdzie tylko schodzę. A wy moje dzieci, nie słuchacie mnie, nie czynicie postów, tylko wciąż popadacie w ciężkie grzechy.

Modliłem się i narzekałem, że tyle nieszczęść nęka naszą ziemię, a to wszystko pochodzi od złego ducha.

– Synu, módl się za tych wszystkich, którzy są z daleka od Boga, bo oni potrzebują w tych czasach dużo modlitwy. A teraz pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który zawsze prosi i modli się, żeby zapanował prawdziwy Boży pokój między narodami. Módlmy się za kardynałów, biskupów i wszystkich księży w Polsce i na całym świecie.

– Módlmy się za wszystkich chorych kapłanów, bo oni też potrzebują od nas modlitwy. Módlmy się za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię, mój synu. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

134. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 17 grudnia 1994r.

W czasie modlitwy przyszła Matka Boża, aby prosić o modlitwę, o różaniec święty. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z niebieskim różańcem w rączkach. Matka Boża powiedziała:

– Patrzę na cały świat, a świat pogrąża się w coraz to liczniejsze grzechy. Sami jesteście świadkami, co się teraz dzieje na tym biednym świecie. Ile teraz panuje różnych chorób na świecie, a to wszystko przez wasze grzechy. Kochane dzieci, oczyśćcie swe dusze z tych brudnych grzechów z jakimi się spotykacie na codzień. Widzisz, co się teraz dzieje, panuje wielka nienawiść, występują walki bratobójcze, nie ma miłości między narodami.

– Matuchno Boża jesteś dziś taka smutna, jakby zapłakana?

– Bo widzisz synu, co się teraz dzieje na tym świecie, więcej złego jak dobrego. Bo Ja, Matka Boża gdzie tylko schodzę, zawsze proszę o modlitwę, o różaniec święty. Co się dzieje teraz w waszej Ojczyźnie? Ludzie nie mogą się pogodzić. Brak jest modlitwy, żeby mogli dojść do porozumienia.

– Módlmy się za tych, którzy jeszcze nie przystąpili do Spowiedzi Świętej, aby na święta Bożego Narodzenia oczyścili swe dusze z grzechów. Moje kochane dzieci, módlcie się za waszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który się modli i tyle trudu ponosi, aby zapanował prawdziwy Boży pokój w Polsce i na całym świecie.

– Módlmy się za wszystkich księży, aby byli wiernymi naśladowcami Pana Jezusa. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Rok 1995. (Objawienia Matki Bożej nr 135147)

135. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 6 stycznia 1995r. – święto Trzech Króli

Matka Boża zeszła na ziemię, obok Matki Bożej Aniołowie. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni bardzo długiej z jasnym różańcem w rączkach. Matka Boża była bardzo smutna, jakby zapłakana.

– Na całym świecie dzieje się bardzo źle, występują walki bratobójcze, panuje wielka nienawiść między narodami. Dużo moich dzieci odeszło ode mnie i od mego Syna, Pana Jezusa, bo utracili wiarę w Boga. Tam nie ma modlitwy, tam nie ma różańca świętego, o który Ja tak bardzo proszę.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Mój synu, proś o wszystko, proś o pokój dla całego świata, proś o wolność dla Polski, aby zapanował w niej ład, porządek i sprawiedliwość i żeby zapanował Boży pokój. Módl się za grzeszników, którzy odeszli od Boga. Módlmy się za naszego papieża Jana Pawła II, który pielgrzymuje na Wschodzie, żeby był zdrowy i pełen sił, żeby go Matka Boża miała w swojej opiece. Módlmy się za wszystkich pasterzy Kościoła, módlmy się za wszystkich chorych i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

136. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 2 lutego 1995r.

Matka Boża schodzi na ziemię, aby prosić wszystkie swoje dzieci o modlitwę, o różaniec święty, bo w tych czasach potrzeba nam wszystkim tej modlitwy.

Matka Boża ubrana była w białej sukni z jasnym różańcem w rączkach, ale była bardzo smutna, jakby zapłakana. Na całym świecie panuje wielkie zamieszanie, występują walki w niektórych państwach, giną ludzie, panuje wielka nienawiść między narodami.

Matka Boża powiedziała:

– W Polsce dzieje się bardzo źle, nie mogą dojść do porozumienia, bo tam nie ma modlitwy, tam nie ma różańca świętego i tam nie ma Boga. Módlmy się o Boży Pokój na całym świecie, żeby panowała miłość i zgoda, aby nie doszło do rozlewu krwi. Módlmy się za tych, którzy odeszli od Boga. Módlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który pielgrzymuje po całym świecie, aby nie miał żadnych przeszkód. Módlmy się za tych, którzy mają przekazy, aby nie utracili łaski. Módlmy się za kardynałów, biskupów i za wszystkich księży, aby byli wierni Ojcu Świętemu i Kościołowi. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

137. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 25 marca 1995r. – święto Zwiastowania Pańskiego

Matka Boża zeszła na ziemię, aby zaprosić wszystkie swoje dzieci do modlitwy na Różańcu świętym, bo tej modlitwy tak bardzo jest potrzeba w tych czasach narodowi polskiemu.

Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni, bardzo długiej z jasnym Różańcem w rączkach. Matka Boża była uradowana, bo przybyli z różnych zakątków Polski na modlitwy. Były tu prowadzone piękne modlitwy przez braci i siostry na święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, jestem bardzo zasmucona, bo dużo moich dzieci pracowało w Moje święto (święto nie było obowiązkowe).

– Powiedz wszystkim, aby się nawrócili do Boga i Jego wiary świętej. Proś wszystkich, aby się modlili, czynili pokutę, pościli, świadczyli dobre uczynki dla bliźnich. Dzieci moje świat jest bardzo zasmucony.

– Ja Matka Boża Niepokalana Maryja płaczę nad wami i nad całym światem. Mój Syn Jezus Chrystus bardzo cierpi z powodu waszych grzechów, bo widzi wasze grzechy popełniane na codzień. Przy nadchodzących świętach skorzystajcie z konfesjonału i pójdźcie do Sowiedzi i Komunii Świętej. Pomóżcie dźwigać krzyż Panu Jezusowi, który tak bardzo cierpi za nasze grzechy i całego świata.

A teraz pomódlmy się za naszego papieża Jana Pawła II, aby mógł złączyć wszystkie narody do jednej owczarni, aby zapanował prawdziwy Boży pokój w Polsce i na całym świecie, aby wszędzie ustały walki bratobójcze, ażeby wszyscy doszli do porozumienia i było więcej miłości do bliźniego. Pomódlmy się za kardynałów, biskupów i za księży w Polsce i na całym świecie, aby byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławieństwo dla ciebie, mój synu i dla całej rodziny: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

138. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 7 kwietnia 1995r.

Ruda, godzina 4 nad ranem. Przy łóżku pokazała mi się Matka Boża. Była ubrana w białej sukni z jasnym Różańcem w rączkach. Nad łóżkiem stanęła Matka Boża i zaczęła płakać na wielki głos. Ja powiedziałem:

– Matuchno Boża, czemu płaczesz?

– Widzisz synu, co się teraz dzieje na tym nędznym grzesznym świecie. Ja okrywam swoim płaszczem wszystkie Moje dzieci, a one są Mi nieposłuszne, nie odmawiają Różańca świętego. Widzisz, co się dzieje z Moim ukochanym Synem, jak ma zranione Serce przez ludzkie grzechy. A to wszystko robi szatan. Atakuje Moje wszystkie dzieci, nawet już do kościołów wchodzi.

– A wy, moje dzieci omijacie Mego Syna, Pana Jezusa. Nie pomagacie mu dźwigać krzyża, który jest tak ciężki za grzechy wasze i całego świata. A wy, Moje dzieci, nie odmawiacie modlitwy różańcowej, bo w waszych duszach panuje zło, zapanował szatan. Dusze wasze unoszą się pychą w nienawiść jeden na drugiego. Nie macie pokory, bo wciąż tyle gonicie i gonicie, a na modlitwę nie macie czasu.

Pracować musimy, żebyśmy nie byli głodni, żeby nam nie brakło chleba powszedniego. Ale bądźmy wybranymi dziećmi Matki Bożej i Pana Jezusa. Pokłońmy się Panu Jezusowi, a nie poniżajmy Jego godności.

– Módlmy się za naszego papieża Jana Pawła II, który pielgrzymuje po całym świecie, aby się zjednoczyć, aby nastała jedna owczarnia i jeden Pasterz.

– Błogosławię wszystkie Moje dzieci: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

139. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 30 kwietnia 1995r.

Matka Boża powiedziała: Mamy poszerzyć altankę, bo zaraz nie wybudujemy kaplicy, gdyż mamy za małe fundusze. Ale przy pomocy Bożej wszystko zwyciężymy.

– Synu, w tym objawieniu zwracam się do całej ludzkości. Bo cała ludzkość jest pogrążona w grzechu jak nigdy dotąd. Synu daję ci dar uzdrawiania duszy i ciała. Obudź się, bo wzywam ciebie: „Pójdź za Mną”. To Ja Matka Boża daję ci natchnienie do życia w Bogu. Żyj jak pielgrzym i podążaj do swojej Ojczyzny w Niebie.

– Dzieci Moje, módlcie się, aby jeszcze wyprosić łaskę Miłosierdzia Bożego dla świata.

– Błogosławię was: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

140. Objawienie (Pana Jezusa i Matki Bożej) w Rudzie koło Sieradza, 6 maja 1995r.

Matka Boża zeszła na ziemię, aby zaprosić wszystkie swoje dzieci do modlitwy na Różańcu Świętym. Ubrana była w niebieską suknię, na szyi miała przepiękny Różaniec.

Matka Boża powiedziała do mnie: że była bardzo zadowolona z 3 maja, bo było bardzo dużo pielgrzymów z różnych zakątków Polski. Była prowadzona modlitwa przez różne grupy, były wykonane piękne śpiewy. W czasie uroczystości była odprawiana Droga Krzyżowa i wszystkie trzy części Różańca świętego, a także Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Dalej powiedziała Matka Boża do mnie:

– Synu, będziesz zaczynał budować kaplicę, ale proszę cię na swoim polu, bo to będzie kaplica skromna, 20 m długa i 10 m szeroka. Ja, Matka Boża chcę zamieszkać na tym polu wśród łąk i polnych kwiatów obok Mojego Syna, Pana Jezusa, który ma zranione Serce przez wasze grzechy i całego świata.

A teraz pomódlmy się za papieża, który też prosi o modlitwę i leżąc krzyżem modli się, aby na całym świecie zapanował prawdziwie Boży pokój. Synu, a teraz pomódl się za tych wszystkich chorych, którzy Cię proszą, aby byli uzdrowieni na duszy i na ciele. Pomódlmy się za chorych kapłanów, którzy też proszą o modlitwę, aby byli wysłuchani przez Ciebie, Matko Boża. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, i za tych, za których się nikt nie modli.

– Błogosławieństwo dla ciebie: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Słowa Pana Jezusa przekazane do mnie:

– Synu, Ja Jezus Chrystus zszedłem z Moją Matką, aby ci przekazać Moje orędzie. Synu, cały świat jest zagrożony, Moje dzieci bardzo ranią zbolałe serce przez wasze grzechy i całego świata. Zbliżają się smutne czasy dla waszej Ojczyzny. Tylko ufaj swemu Bogu. Bo dobry Bóg, który ciebie kocha, nie zawiedzie cię. Módl się, czyń posty, składaj ofiary. To ci mówi Jezus Chrystus. I proszę cię, nie martw się, myśl tylko, że mnie kochasz. Dziękuj i wynagradzaj za otrzymane łaski, które otrzymujesz ode Mnie, Pana Jezusa.

Błogosławię cię: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

141. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 27 czerwca 1995r. – święto Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Matka Boża zeszła na tę ziemię wybraną, aby zaprosić wszystkie swoje dzieci do modlitwy na Różańcu świętym, aby wszystkie jej dzieci były jej posłuszne. Bo w tych czasach jest potrzebna narodowi polskiemu modlitwa różańcowa.

Matka Boża była ubrana w niebieskiej sukni, bardzo długiej, z jasnym Różańcem w rączkach. Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, jestem bardzo zasmucona, bo tyle nieszczęść panuje na tym biednym i nędznym świecie. Wszędzie leje się niewinna krew Moich ukochanych synów. A Ja prosiłam, żeby na całym świecie ustały bratobójcze walki, żeby wszędzie panowała miłość i zgoda, żeby zapanował prawdziwy Boży Pokój na całym świecie. Ale wy, Moje dzieci, nie słuchacie Moich próśb. Wy popadacie w ciężkie grzechy. A to wszystko pochodzi od złego ducha.

– A teraz, synu, co do budowy tej kaplicy. Ja, Matka Boża chcę zakrólować tu na tym polu, które parę lat temu Sobie wybrałam wśród łąk i polnych kwiatów.

A teraz pomódlmy się za namiestnika Jana Pawła II, który się modli i pielgrzymuje po całym świecie, aby zapanował Boży Pokój w Polsce i na całym świecie. Módlmy się za wszystkich kapłanów, aby byli dobrymi sługami Pana Jezusa i Matki Bożej. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące i za tych, którzy nas proszą w różnych intencjach.

Błogosławieństwo dla ciebie i całej rodziny: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

142. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 22 lipca 1995r.

Matka Boża ubrana była w sukni niebieskiej z długim jasnym Różańcem w rączkach. Na sukni Matki Bożej różnego rodzaju gwiazdki świecące.

Z dnia 15 na 16 lipca było bardzo dużo pielgrzymów z różnych stron Polski. Były prowadzone modlitwy przez różne grupy.

Matka Boża powiedziała, że teraz na tym świecie dzieje się bardzo źle, bo dużo moich dzieci nie przyjmuje Komunii Świętej na klęcząco, tylko na stojąco. A Mój Syn Jezus Chrystus bardzo cierpi, który ma zranione Serce przez ludzkie grzechy. A to wszystko pochodzi od złego. Dlatego tyle nieszczęść panuje teraz na świecie. A to wszystko dzieje się z dopustu Bożego.

– A Ja, Matka Boża wciąż zasmucona jestem, bo Moje dzieci nie są Mi posłuszne, nie wszystkie odmawiają Różaniec święty. Módlmy się za naszego Ojca świętego Jana Pawła II, żeby Matka Boża miała go w Swojej opiece. Módlmy się za wszystkich kapłanów w Polsce i na całym świecie, żeby byli wiernymi sługami Pana Jezusa i Matki Bożej, żeby podawali Ciało Pana Jezusa na klęcząco, a nie jak to się w niektórych świątyniach podaje na stojąco.

– A teraz pomódlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, którzy nas proszą w różnych intencjach.

Błogosławieństwo dla ciebie: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

143. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 22 sierpnia 1995r.

Matka Boża zeszła na ziemię, aby prosić wszystkie Swoje dzieci o modlitwę i o Różaniec święty. Ubrana była w niebieską suknię, bardzo długą, z jasnym Różańcem w rączkach. Powiedziała:

– Ja Matka Boża, Królowa Nieba i ziemi tak bym chciała prosić was, moje dzieci, o modlitwę, o Różaniec święty. Miesiąc sierpień powinien być trzeźwy dla narodu polskiego, bo tyle nieszczęść panuje w tych czasach.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, smuci się Moje Serce, bo tyle Moich dzieci ginie w różnych wypadkach, a to wszystko się dzieje z powodu ludzkich grzechów. Na całym świecie panuje wielkie zamieszanie, a to wszystko się dzieje przez ludzkie grzechy, które popełniane są na codzień. Wspomagajmy modlitwą tych, którzy podążają w pielgrzymkach na Jasną Górę na święto Matki Bożej Częstochowskiej 26.08.

– Módlmy się za naszego Ojca świętego Jana Pawła II o jego zdrowie i siłę, żeby Matka Boża miała go zawsze w Swojej opiece.

– Módlmy się za wszystkich kapłanów w Polsce i na całym świecie, żeby Komunię Świętą podawali wiernym na klęcząco. Bo Pan Jezus się bardzo smuci, że tak go znieważają niektórzy Jego słudzy kapłani. Módlmy się za tych wszystkich, którzy nas proszą o modlitwę. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławieństwo dla ciebie, Mój synu i dla całej twojej rodziny: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

144. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 15 września 1995r. dzień Matki Bożej Bolesnej

Godzina 12. Matka Boża zeszła z Nieba na ziemię, aby zaprosić wszystkie Swoje dzieci do modlitwy na Różańcu świętym. Ubrana byłą w białą suknię, bardzo długą, z niebieskim Różańcem w rączkach. Powiedziała:

– Ja, Matka Boża pragnę prosić was o modlitwę różańcową, bo tak wam potrzeba modlitwy. Bo dużo Moich dzieci odeszło ode Mnie, są Mi nieposłuszne. Moje Serce wciąż jest zasmucone przez wasze ciężkie grzechy.

Matka Boża powiedziała:

– Ubolewam i błagam Moje sługi, kapłanów, ażeby Ciało Mojego Syna Pana Jezusa podawali wiernym na klęcząco i do ust, a nie jak niektórzy Moi słudzy kapłani podawają na stojąco. A Mój Syn Jezus Chrystus bardzo cierpi i ma zranione Serce przez ludzkie grzechy.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu, jesteś zasmucony budową tej kaplicy. Nie martw się. Ja, Matka Boża jestem zawsze z tobą i Mój Syn Jezus Chrystus. I będą ci wszyscy pomagać, bo masz dobrych przyjaciół. Wiem, że się modlisz, odmawiasz codziennie Różaniec święty i inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół święty.

– A teraz pomódlmy się za naszego papieża Jana Pawła II, aby go Matka Boża i Pan Jezus mieli w opiece. Módlmy się za wszystkich kardynałów, biskupów, aby wszystkie polecenie wykonywali według woli Bożej. Módlmy się za wszystkich kapłanów, aby byli posłuszni Panu Jezusowi i Matce Bożej. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławieństwo dla ciebie, synu: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

145. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 17 października 1995r.

Matka Boża zeszła na ziemię aby zaprosić wszystkie Swoje dzieci do modlitwy Różańcowej. Matka Boża ubrana była w sukni niebieskiej, bardzo długiej, z jasnym Różańcem w rączkach. Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu módl się i proś, aby zapanował prawdziwy Boży Pokój w waszej Ojczyźnie, bo w waszej ojczyźnie jest dużo zła, panuje wielka nienawiść, a to wszystko dzieje się przez wasze ciężkie grzechy, jakie popełniacie na codzień. Ja Matka Boża tak bardzo was proszę módlcie się codziennie, odmawiajcie Różaniec Święty. W naszych czasach potrzeba jest ojczyźnie modlitwy, tego Różańca świętego, bo to jest wasza broń, którą macie zwyciężać przeciw szatanowi.

A teraz pomódlmy się za naszego papieża Jana Pawła II, który 16 października obchodził 17-lecie na stolicy Piotrowej, aby nam żył jeszcze przez długie lata. Matko Boża prowadź Go zawsze szczęśliwą drogą i Ty Panie Jezu miej Go w swojej opiece.

– Módlmy się za te narody tam gdzie się toczą wojny, żeby zapanowała miłość i zgoda, żeby zapanował Boży Pokój na całym świecie. Módlmy się za kardynałów i księży biskupów, aby byli wiernymi sługami Pana Jezusa i Matki Bożej. Módlmy się o szczęśliwe wybory na prezydenta, aby był to człowiek o dobrym sumieniu.

– Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, i za tych którzy nas proszą w modlitwach w różnych intencjach.

– Błogosławieństwo dla ciebie synu: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

146. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 21 listopada 1995r. Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny

Matka Boża schodzi na ziemię, aby prosić wszystkie umiłowane dzieci do modlitwy Różańcowej. Matka Boża ubrana była w niebieskiej sukni, bardzo długiej, z białym Różańcem w rączkach.

Matka Boża była bardzo uradowana w 10 rocznicę Objawień w Rudzie, bo było bardzo dużo pielgrzymów z całej Polski. Były prowadzone modlitwy, trzy części Różańca świętego i Koronka do Bożego Miłosierdzia. Były śpiewane różne pieśni religijne z książek kościelnych przez różne grupy.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Synu jestem bardzo zasmucona tym co się dzieje w waszej ojczyźnie, dużo moich dzieci w tym młodzieży i starszych nie posłuchali Mojego wezwania. Zeszli na niewłaściwe drogi, poszli za dziełem szatana a Moje Serce zranione bardzo cierpi przez ludzkie grzechy. Ja Matka Boża mam zwrócone oczy na młodzież w Polsce.

– MŁODZIEŻY POLSKA ZAPRASZAM WAS DO ODMAWIANIA RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO, BO WYŚCIE PRZYSZŁOŚCIĄ NARODU POLSKIEGO.

– Popatrzcie na Mego Syna Pana Jezusa jak On dźwiga ciężki Krzyż za wasze grzechy. Bądźcie i wy tymi naśladowcami Pana Jezusa i weźcie swój Krzyż na swoje ramiona i pomagajcie mu nieść za Jezusem ukrzyżowanym.

– Pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo w tych czasach jest bardzo prześladowany od różnych ludzi, a także i w Polsce.

– Pomódlmy się za naszych kardynałów, biskupów i księży, aby byli wiernymi naśladowcami Pana Jezusa i Matki Bożej. Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

– Błogosławię cię: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

147. Objawienie Matki Bożej w Rudzie k. Sieradza, 13 grudnia 1995r.

Matka Boża zeszła na ziemię, aby zaprosić wszystkie Swoje dzieci do modlitwy, do Różańca świętego. Matka Boża ubrana była w biała suknię, bardzo długą, z jasnym Różańcem w rączkach. Matka Boża była bardzo smutna, bo dużo Jej dzieci odeszło od modlitwy, od Różańca świętego. Odeszli na złą drogę, załamali się duchowo i zeszli na drogę szatana.

Matka Boża powiedziała do mnie:

– Widzisz synu, co się dzieje w waszej ojczyźnie, z dnia na dzień panuje plaga pijaństwa, a w tym piją młodzi i starzy, a nawet i dzieci w szkolnym wieku. Piją ten straszny alkohol, który zatruwa życie. Cała ludzkość stacza się do przepaści piekła, a Moje Serce bardzo cierpi za wasze grzechy, jakie popełniacie na codzień. Cały świat pogrążony w ciemności grzechu i zbrodni, czy mam nie płakać nad nędzą ludzkości, która wybrała sobie takie poniżenie? A Ja Matka Boża, Niepokalana Maryja bardzo was proszę, nie dajcie się zwieść złemu duchowi, który was popycha do walki bratobójczej. Matka Boża Niepokalana Maryja płaczę krwawymi łzami, płaczę nad swoimi synami, którzy wybrali złą drogę, którzy są posłuszni złemu duchowi.

– Błogosławię ojczyźnie waszej, nie obawiajcie się głodu, ale proście Pana Boga, aby was nie nawiedziła wojna bratobójcza. A teraz pomódlmy się za naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, który się wybiera do Ameryki Północnej i do innych krajów.

– Prosimy Cię Matko Boża, abyś Go miała w swojej opiece. I prosimy Ciebie Panie Jezu abyś Go zachował od różnych nieszczęść. Pomódlmy się za kardynałów, biskupów, i wszystkich kapłanów, ażeby byli posłuszni Ojcu Świętemu na Jego wezwanie i byli posłuszni Panu Jezusowi Matce Bożej.

– Módlmy się za wszystkich chorych i cierpiących, i za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące.

Błogosławię cię: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

 68 total views,  1 views today