Prześladowca Oławy – ks. kard. Henryk Gulbinowicz jest w ciężkim Czyśćcu

Szanowni Państwo,

przypominam, że w 2019r. w dniu Matki Bożej Ostrobramskiej i wigilię tego święta umarło także dwóch biskupów żydowskiego pochodzenia (ponieważ wielu Żydów przybrało zwłaszcza po II wojnie światowej polskobrzmiące nazwiska i zajęło ważne stanowiska w kraju) – bp. Bronisław Dembowski, o którym redaktor Gazety Wyborczej – Szechter (Michnik) – powiedział kiedyś „zrobimy Bronka biskupem”. Drugim zmarłym rok temu był abp. Juliusz Paetz, który także działał jak działał jako metropolita poznański. Uważałem to rok temu za wielką dla nich łaskę i znak Czyśćca.

W tym roku 16. listopada zmarł ks. kard. H. Gulbinowicz – straszliwy prześladowca Oławy, nieprzejednany, arogancki i niekompetentny. Oczywiście, jego pochodzenie żydowskie nie budzi wątpliwości. Całkiem wprost pisał też o tym budowniczy Sanktuarium w Kępie Gosteckiej dr Wiesław Łyjak w książce „Drugie Orędzia Zbawienia  – Byłem w szponach diabła”. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia ks. kardynała i znajdziemy mnóstwo podobieństw na przykład do jawnego żyda – Jerzego Urbana (Urbacha).

Otrzymane niedawno w rozmowie z Panem Jezusem przez stuprocentowo wiarygodnego mistyka, zatwierdzonego w toku wielu innych Orędzi współczesnych zostało potwierdzenie tego, że kardynał Gulbinowicz otrzymał łaskę ciężkiego Czyśćca zamiast piekła za prześladowanie miejsca objawień w Oławie. To jest informacja stuprocentowa!

23. listopada po odmówieniu „Zdrowaśki” za kardynała ów mistyk usłyszał rozpoznawalny głos ks. kardynała napełniony cierpieniem, który powiedział: „Dziękuję. Tak bardzo cierpię!”

Można przeczytać o tym tutaj:
https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/11/dziekuje-tak-bardzo-cierpie.html

Zatem módlmy się za tego nieszczęśnika, bo musi być bardzo biedny teraz, musi bardzo cierpieć. Paradoks jest taki, że myślę, że najwięcej za niego modlili się zawsze ludzie wierzący w Objawienia Oławskie, że od nich otrzymywał najwięcej modlitw, od tych, których znieważał najbardziej swoją żydowską pychą.
Kto przeczyta ten artykuł niech choć jedno „Zdrowaś Mario” odmówi za tego duchownego, bo co to znaczy „ciężki Czyściec”, to u wielu mistyków można przeczytać.

Na koniec jeszcze załączę fragmenty Orędzia, które wizjonerka Krystyna z Kanady otrzymała po pogrzebie Kazimierza Domańskiego w 2002r., gdzie zapowiedziano cierpienia czyścowe dla prześladowców. Mówił tam Chrystus Król (całość tutaj):

„— Moi drodzy, wiemy jaki żal macie w sercach po odejściu wizjonera Kazimierza, ale takie były plany Nieba i musiały się wypełnić. Dziś już nie wizjoner, ale święty Kazimierz Domański modli się nieustannie za Oławę, za pielgrzymów, oręduje za wszystkim, czego nie udało się jeszcze z powodu zatwardziałości serc Kurii Biskupiej we Wrocławiu osiągnąć, i z Nieba załatwi wiele więcej, gdyż już tam będąc, widzi za kogo tak naprawdę trzeba się modlić, aby zmiękło jego serce i zrobił skłon w kierunku tego świętego miejsca.
— Uważano go za głupiego, co Niebo bardzo boli i trzeba będzie się tym duszom przygotować za te krzywdzące posądzenia naszego syna na długie cierpienia w najniższych piętrach czyśćca, i to już niedługo dla niektórych, którzy takie opinie wydawali o św. Kazimierzu Domańskim.

— Wielkie będzie zdziwienie, gdy spotkają się ze św. K. Domańskim w pełnej chwale w Niebie na chwilę rozmowy. Będzie żal i gorycz, gdy św. Kazimierz Domański z polecenia Boga odczyta im wyrok. — Wyrok, który sobie sami wydali.”

 646 total views,  2 views today