Powódź Tysiąclecia w kontekście Objawień Oławskich
https://objawieniaolawskie.pl/wp-content/uploads/2021/05/Powodz-Tysiaclecia-w-kontekscie-Objawien-Olawskich.pdf
Z powyższego odnośnika możemy pobrać wersję PDF artykułu, aby przeczytać ją wygodniej u siebie na komputerze.
Szanowni Państwo,
artykuł wyjaśni pobieżnie przyczynę tego, dlaczego miasto, które leży nad dwiema rzekami wylewowymi nie zostało zalane, a przecież 30km dalej, we Wrocławiu działy się rzeczy, które się działy.
Oławianie dobrze wiedzą, jak dramatyczna była walka o uszczelnianie wałów, ale gdyby fale inaczej się pospiętrzały (rzeka Oława mogła przelać się do Odry, bo bardzo blisko siebie znajdują się, lecz łączą się dopiero za Oławą).
Wielkim plusem jest to, że można obejrzeć bardzo profesjonalnie nakręcony reportaż p. Krzysztofa Filarowskiego, udostępniony w trzech częściach, a pierwsza jego część nosi nazwę „Obrona Oławy”. Pokazuje ten film, jak dramatyczna była to obrona, jak niewiele brakowało, a przecież wody mogły troszkę inaczej się pospiętrzać. Oława uniknęła zalania, podobnie było ze Słubicami. Obydwa miasta wydawały się niemal „skazane na zalanie”, a jednak tak się nie stało. W przypadku Oławy istotne jest też to, że media podtrzymywały mit zalanej Oławy, działały tutaj też siły, które chciały utopić pamięć o Sanktuarium, co widać w drugiej części reportażu „Amfibią do Jelcza-Laskowic”, gdzie przejeżdżano przez wieś Stary Otok i mieszkańcy mówili, że zalani byli, ale, że media podawały o kompletnym zniszczeniu miejscowości. Czemu to mogło służyć? Stary Otok k. Oławy brzmi podobnie jak Nowy Otok, choć są to różne miejscowości, ale manipulacją można jeszcze doprawić wrażenie, że i Altanki i Sanktuarium już nie ma, że utonęły.
Oto materiał filmowy p. Filarowskiego, chodzi najbardziej o pierwszą część o samej Oławie, choć nie ma tam nic o Nowym Otoku, ale mamy dobry obraz tego, co się w mieście i okolicach działo:
Treść Orędzi Oławskich w kontekście powodzi
Przejdźmy teraz do treści samych Orędzi o Oławie, komentarze i forma tekstu pochodzi z książki „Iskra Bożego Pokoju z Oławy część II” , którą wydano około połowy roku 1998-mego:
Ostrzeżenie przed klęską powodzi
Jak pamiętamy, w lipcu ub. r. Polskę i inne kraje nawiedziła niespotykanych rozmiarów klęska powodzi. Do dzisiaj wielu Polaków nie wie, że była ona zapowiedziana kilka miesięcy wcześniej przez Matkę Bożą w Oławie. Orędzia te zostały wydrukowane w biuletynie „Iskra Bożego Pokoju z Oławy” i zarejestrowane na taśmie video już w kwietniu 1997r. i były dostępne dla wszystkich zainteresowanych.
„Moje dzieci, jeszcze nim będzie III wojna światowa, wiele krajów będzie zalanych wodą i już wiele było zalanych, ale będzie jeszcze więcej. (…) Mój synu, módlcie się za wszystkie kraje, aby ludzie zrozumieli, że to wzywa Matka Boża, Królowa Bożego Pokoju”
(Matka Boża, 15 VIII 1993r.)
„Ja, Jezus Chrystus, wybrałem to miejsce, abyście się gorąco modlili, bo strasznie się będzie działo na ziemi. Mój synu, ziemia będzie pękać, będą się góry równać z dolinami, woda zaleje poważną część waszego i innych krajów”
(Pan Jezus, 11 IV 1997r.)
„Mój synu, jak ranią Serce Mnie i mojej Matce! Strasznie się dzieje na ziemi! Przekazywałem tobie, że będą powodzie i będzie jeszcze gorzej. Będą zalane wioski i miasta w niektórych krajach i wasz kraj będzie zalany, ale nie cały. (…) Tylko Jezus Chrystus może to wszystko zatrzymać, ale oddajcie swoje serce Panu Jezusowi i Matce Bożej. Moje dzieci, za mało modlitwy do Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Módlcie się do Boga Ojca, a Bóg Ojciec może uratować cały świat, całą kulę ziemską. Mój synu, kula ziemska jest poruszona i w każdej chwili wstrząsy mogą ogarnąć całą kulę ziemską, ale proście Boga Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
(Pan Jezus, 13 IV 1997r.)
Matka Boża wielokrotnie podkreślała, że do tych powodzi nigdy by nie doszło, gdyby wszyscy duchowni i większość wiernych trwała na modlitwie błagalno–ekspiacyjnej przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, jak to się stało w uratowanych od niechybnego zalania Oławie i Słubicach.
Nowe choroby związane z powodzią
„Mój synu, teraz będą straszne kary, choroby. Najwięcej chorób będzie teraz, po tej powodzi. Ludzie nie będą wiedzieli, gdzie jest przyczyna tej strasznej choroby, a ona wyjdzie z tej powodzi! Ludzie będą ginąć, medycyna będzie bezradna, nie znajdzie na nią lekarstwa, ale zaufajcie Panu Jezusowi!”
(Matka Boża, 15 VIII 1997r.)
„Mój synu, w waszym kraju tworzy się straszna choroba. Ta choroba pochodzi z tej powodzi. Będą jeszcze gorsze choroby, ale niech ludzie ofiarują się Bogu Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Kiedy się ofiarujecie Bogu Ojcu, wtedy Bóg Ojciec będzie was miał w swojej opiece. To jest wasz Ojciec, który leczy dusze i ciało, ale musicie się zwracać nieustannie do Pana Jezusa i do Matki Bożej.”
(Matka Boża, 13 X 1997r.)
„Moje dzieci, cały świat musi się gorąco modlić na Różańcu, bo wisi czarna chmura [III wojna światowa — przyp. aut.] nad całym światem. Przez ostatnią powódź był wam dany znak, waszemu krajowi i całemu światu. Teraz, mój synu, będą różne choroby, będzie straszne trzęsienie ziemi w różnych krajach. Ziemia będzie pękać i dopiero wtedy będą prosić Boga Ojca i Syna, i Ducha Świętego o pomoc.”
(Matka Boża, 13 X 1997r.)
Również zapowiedź nowych, nieznanych chorób powstałych po powodzi urzeczywistniła się. Potwierdziły je środki masowego przekazu. PAP donosił o mających związek z powodzią wirusowych zachorowaniach w szpitalu w Opolu. O nagłych, licznych i niespodziewanych zgonach w Siechnicach k. Wrocławia informował w ub. roku wyemitowany w trzecim programie radia państwowego reportaż pt. „Kompleks powodzianina”.
Oława — miasto obronione przez Maryję
Oława — miasto ocalone przed kataklizmem powodzi przez Najświętszą Maryję Pannę, miejsce Jej objawień, które trwają tu nieprzerwanie od z górą czternastu lat — po raz kolejny otrzymuje dowód swojego wyróżnienia przez Niebo. Stało się tak za pośrednictwem figury Matki Bożej Niepokalanej, przez którą Opatrzność ocaliła miasto:
„Moje dzieci, Ja Matka Boża z figury Matki Bożej Niepokalanej, która była uwięziona trzy i pół miesiąca — chroniłam waszą Oławę! Okryłam płaszczem, aby nie było zalane wasze miasto. Chciałam wam dać [ten znak] na potwierdzenie. Mimo, że Oława jest, mój synu, najniżej — zalało inne miasta, a ja uratowałam Oławę, bo tutaj przyjeżdżają pielgrzymi i proszą mego Syna i Mnie, aby powstał Boży Pokój w ludzkich sercach i Boży Pokój na całym świecie.”
(Matka Boża 13 VII 1997r.)
Tragiczny los zalanego przez wodę Wrocławia, lepiej zabezpieczonego w wały ochronne musi działać na mieszkańców Oławy, nie jako koszmarny sen, ale realna rzeczywistość cudownego uniknięcia zalania całego miasta, którego niżej położone dzielnice mogły zostać zalane po czubki dachów! Wszak miasto to wielu dziennikarzy „z góry” spisało na straty, kłamliwie podając informacje w ogólnopolskich programach radia i telewizji o zalaniu Oławy! Aleksander Kwaśniewski wymienił Oławę jednym tchem, razem z Nysą, Brzegiem, Opolem i Wrocławiem, które czekać ma trudny okres usuwania zniszczeń! Jednak złowieszcze słowa prezydenta nie spełniły się. Ludzie odrzucający szczere nawrócenie zawsze wymyślą jakąś „teorię” na wytłumaczenie takich czy innych zjawisk zachodzących w przyrodzie! Jednak katolikom nie wolno wierzyć w bezsensowny bieg wydarzeń tak jakby głucha i ślepa natura rządziła się sama „własną mocą” z pominięciem Stwórcy, który mocą swej wszechpotęgi, podtrzymuje wszystko w istnieniu. Dlatego tym mocniej trzeba przypomnieć wszystkim katolikom, a szczególnie odpowiedzialnym za stan Kościoła biskupom i kapłanom, że jest to kolejny znak od Boga, którego zlekceważyć im nie wolno! W przeciwnym razie — dalsze trwanie w nieposłuszeństwie wobec upomnień Nieba doprowadzi do jeszcze większej, apokaliptycznej eskalacji nieszczęść, kataklizmów i wojen. Wielokrotnie wcześniej ostrzegała ludzi przed najgorszym Matka Boża w Oławie:
„Mój synu, jeszcze nim będzie III wojna światowa, wiele krajów będzie zalanych wodą i już wiele było zalanych, ale będzie jeszcze więcej. (…) Mój synu, módlcie się za wszystkie kraje, aby ludzie zrozumieli, że to wzywa Matka Boża, Królowa Bożego Pokoju.”
(Matka Boża 15 VIII 1993).
W orędziu z dnia 11 kwietnia 1997r. czytamy: „Ja, Jezus Chrystus wybrałem to miejsce, abyście się gorąco modlili, bo strasznie się będzie działo na ziemi. Mój synu, będzie ziemia pękać, będą góry się równać z dolinami, woda zaleje poważną część waszego i innych krajów”.
To orędzie zostało sfilmowane i zamieszczone w biuletynie „Iskra Bożego Pokoju z Oławy”, nr 8, 28 IV 1997r.
W kilka dni później (13 kwietnia 1997r.) Pan Jezus ponownie ostrzegał przed zgubnymi skutkami niewiary i grzechu:
„Mój synu, jak ranią Serce Moje i Mojej Matki! Strasznie się dzieje na ziemi! Przekazywałem tobie, że będą powodzie i będzie jeszcze gorzej. Będą zalane wioski i miasta w niektórych krajach i wasz kraj będzie zalany, ale nie cały. Jezus Chrystus wszystko może odwołać, wszystko może odsunąć, także tę karę dzięki waszym modlitwom…”
(cytowane orędzie zostało opublikowane w 10 numerze biuletynu Iskra Bożego Pokoju z Oławy, 30 IV 1997r.)
Zdj. nr 5. Oława widziana od strony Jelcza. W pierwszym wieżowcu od lewej mieszka Kazimierz Domański
Zdj. nr 6. Peryferia Oławy. Kolejna wielka fala na Odrze w niewytłumaczalny sposób ominęła to miasto zalewając kilka kilometrów dalej tysiące hektarów ziemi. Kilkanaście wiosek i miasteczek znalazło się pod wodą
Tych spełnionych z powodu braku modlitwy i pokuty proroctw, nie mógł bez po mocy Bożej przewidzieć żaden człowiek. Dowodzą one niezbicie o nadprzyrodzonym pochodzeniu objawień maryjnych w Oławie. Na przykładzie Lichenia wiemy, jak tragiczne następstwa miały miejsce z powodu prześladowania objawień Matki Bożej, która śmiertelnie wówczas zagrożonej ojczyźnie przyszła z pomocą. Straszne są także, odczuwane do dzisiaj, owoce lekceważenia, czy też odrzucania, przez znaczną część duchowieństwa treści orędzi Matki Bożej z La Salette, Fatimy ją i wielu innych. Prawdą jest również, że większość wrocławskich duchownych nie poprowadziła wiernych do modlitwy na wieść o zbliżającej się fali we Wrocławiu! Chociaż jesteśmy przekonani, że Matka Boża Oławska zwycięża w Oławie, nie możemy zapomnieć o bolesnym doświadczeniu biskupa Mostaru, który nie zaprzestał prześladowań objawień Matki Bożej w Medziugorje nawet wtedy, gdy spełniło się ostrzeżenie objawiającej się tam Maryi przed zbliżającą się wojną, a jego pałac biskupi i katedra legły w gruzach.
Ojciec Święty Jan Paweł II wielokrotnie zachęcał biskupów i kapłanów, aby osobiście pokłonili się Matce Bożej w Medziugorje. Sam także zapowiedział swój przyjazd na to święte miejsce: Podobne pragnienie żywi wobec Matki Bożej w Oławie. Nie brakuje zatem powodów do modlitwy, aby podobne, bolesne doświadczenie nie powtórzyło się na cudem uratowanym od zatopienia i zniszczenia wrocławskim Ostrowie Tumskim, z pałacem kardynalskim i katedrą.
List wizjonera do Wiadomości Oławskich
Kazimierz Domański na polecenie Matki Bożej zwrócił się do lokalnego dziennika „Wiadomości Oławskie” z prośbą o zamieszczenie specjalnego orędzia Matki Bożej skierowanego do mieszkańców Oławy, Kościoła Świętego i całego świata.

Fotografia otrzymana dzięki uprzejmości Gazety Oławskiej. Pan Domański dostarcza Orędzie Matki Bożej o powodzi, człowiek siedzący obok, to Edward Bykowski stoi Jerzy Kamiński, dzisiejszy redaktor Gazety Oławskiej, zaś zdjęcie wykonał p. Krzysztof Trybulski
Oto jego treść:
„Szanowna Redakcjo! Zwracam się z prośbą do redakcji Wiadomości Oławskich o zamieszczenie w Wiadomościach orędzia podanego przez Matkę Bożą w sanktuarium Matki Bożej Królowej Wszechświata i Bożego Pokoju podczas dwutygodniowej adoracji Przenajświętszego Sakramentu, modlitw w dzień i w nocy (Jerycho). Słowa Matki Bożej:
„Mój synu, jaka klęska przyszła na kraj. Ja, Matka Boża, upominałam, ale mój Syn upominał, że będzie woda w różnych krajach, będzie wylewać woda i zniszczy pola i wioski, i miasta. Mój synu, ludzkość musi się upokorzyć, bo idą bez mego Syna i beze Mnie. Moje dzieci, Ja, Matka Boża, z figury Matki Bożej Niepokalanej, która była uwięziona 3 i pół miesiąca, Ja chroniłam waszą Oławę. Okryłam płaszczem, aby nie było zalane wasze miasto. Chciałam dać to wam na potwierdzenie. Oława jest, mój synu, najniżej, zalało inne miasta, ale Ja uratowałam Oławę. Bo tutaj przyjeżdżają pielgrzymi i proszą mego Syna i Mnie, aby powstał Boży Pokój w ludzkich sercach i Boży Pokój na całym świecie. Ale wy na tym Jerycho gorąco się modliliście i prosiliście mego Syna i Mnie, aby nie było powodzi w Oławie. Mój synu, wyprosiliście tą modlitwą, ale największa Łaska, kiedy kapłani przybyli z tobą do twego domu, do figury Pana Jezusa Chrystusa Króla i do figury Matki Bożej i odmawialiście tam Różaniec w twoim domu. Prosiliście Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego, aby nie zalewane były miasta i wioski. Ale mój synu, musiało się tak stać, bo Jezus Chrystus, mój Syn upominał, aby ludzkość się nawróciła do mojego Syna i do Mnie.
Ja, Matka Boża rozłożyłam płaszcz nad całym światem, ale dzisiaj świat nie idzie tą drogą, którą wskazał Jezus Chrystus i Ja, Matka Boża. Mój synu, nie ma połączenia w waszym kraju, ale jest strasznie zalany Wrocław. Mój synu, nie było tam modlitwy. Kapłani powinni się garnąć się do świątyni i prosić wraz z Ludem Bożym.
Biskupi i kapłani we Wrocławiu jeśliby poszli, Pan Jezus odsunąłby tę karę. Ale nie prosili Boga Ojca i Syna, musiało się tak stać. To jest, mój synu, ten znak, aby uwierzyli w orędzia Matki Bożej Oławskiej, że Oława została uratowana. Jezus Chrystus i Matka Boża pokierowali wody w inną stronę, aby tu nie było zalane”.
Informujemy, że powyższy tekst, zgodnie z życzeniem Matki Bożej, został umieszczony jeszcze w lipcowym wydaniu Wiadomości Oławskich. W kilka dni później gazeta ta nie była już dostępna w miejscowych kioskach.